Z samochodzem to jest tak:
Wybraz sobie maly samochdzik zabawke - taki z McDonalds'a, maksymanie
uproszczony. W gruncie rzeczy niewiele sie on rozni od dzisiejszych samochodow,
pomijajac rozmiar. (zaraz przyjdzie GB i mnie pobije :-) Umozliwiono skrecanie
kol przednich, dodano amortyzacje kol, dzwi, okna, bagaznik sie otwieraja.
Silnik nie jest ze sprzezyny tylko spalinowy. Jest bateria i swiatla. To chyba
wszystko, cala reszta to wszelkie dodatki ulepszajace przyjete zalozenia i
rozwiazania. Nie ma tu nic specjalnie skomplikowanego. Tylko w ASO mowia, ze to
taka kosmiczna technologia - kazdy leci na kase

czy juz wszystko wiesz? :-))

· 

Widzialem jeden jezdzi na linii 11 rozni sie od naszych bialo zielonych tym ze
ma o jedne dzwi mniej (tylko 3, w tylnym czlonie autobusu sa tylko jedne dzwi
ale za to umieszczone blizej srodka) oraz co mnie najbardziej martwi wersja
sprowadzona z Niemiec ma tylko 4 uchylane okna jak na przegubowiec to za
malo.Widzialem tez krotkiego mana sprowadzonego z Niemiec ma on tylko dwoje dzwi
(tylne znajduja sie blizej tylnej osi ),jest koloru bialo zielono
zoltego .Jezdzi on na liniach 27 i czasami 12 ( na tej linii dzis go
widzialem).A co do reklamy na krotkim manie to mi to tez sie nie podoba ,a
najbardziej bulwersujace jest to ze zaklejone (reklama jest przyklejana)sa
rowniez okna .a tak w ogole to mam nadzieje ze w przyszlosci miasto bedzie
nadal kupowac fabrycznie nowe pojazdy takie jak np: Solaris.

Klimatyzacja.
Klima jest niopłacalna w Białymstoku- zbyt drogie i nas nie stać. Pozatym ile
czasu spedzasz w autobusie zazwyczaj 10-20 minut (cała trasa około godziny) a
ile spedza kierowca? Miejski to nie turystyczny i dzwi otwiera co minute. Zanim
sie schłodzi wnetrze dojedzie do nastepnego przystanku a ile paliwa to zrzera.
Wystarczą duże okna jak w Solarisach U12. Myślicie dlaczego klimatyzowane
Solarisy dla Warszawy taki okna mają. Bo jak nie bedzie kasy na utrzymanie
klimy ludzie się poduszą. Proponuje przeczytać coś o tym
www.infobus.pl/blog.php?id=133 Gdy będziemy krajem tak bogatym jak
Swajcaria czy Niemcy bedzie i klima w kazdym autobusie a narazie ludzie jednak
wolą płacić za bilet 2zł a nie 2,50 lub 3.

Drogi ckmi wsółczuję bo ten zimny problem miałem przez kilka lat.
W mrozy w mieszaniu było 15 st.Wymieniłem okna,dzwi wejściowe,sam
uszczelniłem taśmą okna na klatce,latem SM wstawiła dzwi wejściowe na klatkę.
W mieszkaniu temp. skoczyła do 19-22 .Wczoraj żona odkryła,że wypaczone są dzwi
balkonowe,wieje.Zakleiłem taśmą.Jest lepiej.
Sam dbaj o swój komfort bo oglądając sie na innych, niczego nie doczekasz się.
Nękaj codziennie SM.Pomogą żebyś odczepił się.
Powodzenia!

· 

okna plastikowe - Jana Pawła II i Czarnomorska
Okna plastikowe. Czy ktoś miał do czynienia z firmą Techno - Dom z Warszawy?
[Jana Pawła II 61]. Czy coś Wam mówią nazwy: Greiner i Ryven? Może ktoś
korzystał z Mazowieckiej Fabryki Okien i Dzwi (jakoś tak) z Warszawy, ul.
Czrnomorska 11 ? Dzięki za pomoc.

Jakie okna PCV są dobre i tanie?
Witam serdecznie :-)
Czy ktoś mógłby mi polecić taniego i solidnego producenta okien z PCV?
Planuję niebawem wymianę pięciu okien, trzech dzwi balkonowych oraz
parapetów wewnętrznych. Okna muszą być odpowiednio wyposażone (blokady
przeciwprzeciągowe, kilkustopniowe rozszczelnienia, hamulce klamkowe w
drzwiach, część szyb dźwiękochłonna, wszędzie Kə,1). Czy znajdę producenta,
który mi to wykona i zamontuje za mniej niż 8,5 tys. PLN? Co sądzicie o
producentach robiących z profili Deceunick?
Pozdrawiam,
O.

Ja mam sciany biale, podloge debowa (z wstawkami z czarnego debu, ale jest ich
malo), okna mahoniowe wiec i dzwi wewnetrzne zrobilam w mahoniu. Wyglada to
bardzo dobrze. Widzialam tez mieszkanie z podobna jak moja podloga i stolarka
ale drzwiami byly w kolorze wisni, tez wygladalo OK. Nie wiem jak wygladalyby
drzwi debowe, chyba za bardzo zlewalyby by sie z podloga, bialych na pewno bym
nie robila.
ewa

wycena powierzchni
prosze o podpowiedz .. klade gladz na sciany i moj fachowiec policzyl mi
pelne sciany bez wylaczenia powierzchni okna + dzwi balkonowe, ani drzwi
wejsciowych, dodam ze za zrobienie lukow, po wyrzuceniu futryn, place
oddzielenie. Powierzchnia okna i drzwi jest jakby nie bylo = powierzchni
calej jednej sciany!!! powinnam za to zaplacic czy nie??? pozdrawiam

Mam wątpliwości czy za 10 000 zł da sie poprawnie wykonać piwnicę o powierzchni 100 m2 .
Dodatkowe koszty :
Dodatkowe zagłębienie , 3000 zł
sciana fundamentowa około 1,5 m wyższa , 4000 zł
dodatkowy strop miedzy piwnicą a pierwszą kondygnacją , 10 000 zł
izolzacje wodne posadzki i ścian fundamentwych , 3000 zł
izolacja termiczna ścian fundamentowych i stropu, 2000 zł
instalacja CO , 1500 zł
elektryczna , 500 zł
wentylacja , 500 zł
tynkowanie 3000 zł
poszadzka 2000 zł
okna , 1000 zł
dzwi , 500 zł
schody .1000 zł
Suma 33 tyś zł , niech bedzie nawet 30 000 zł
Co zyskujemy ?
Pomieszczenia gospodarcze , raczej słabo doświetlone , i napewno nie zbyt funkcjonalne.
Pytanie czy koniecznie trzeba kocioł na paliwo stałe ( węgiel ) pakować do piwnicy?
Uważam że nie . Jest to wręcz kłopotliwe przy eksploatacji , kilka ton wegla trzeba znieść na dół i około tony popiołu trzeba wynieść póżniej do góry .
Pozatym komin ( przewód spalinowy ) muski być o 2 mety dłuższy co też kosztuje .

Za 30 000 zł można wybudować na parterze 30 m2 pomieszczeń gospodarczych o wiele bardziej funkcjonalnych .
Moim zdaniem ,jedyny powód który uzasadnia budowanie piwnicy to bardzo mała działka limityjąca wielkość budynku .

Te nowsze okna mają tzw mikrowentylacje, więc lepiej niech będzie urzywana cały
czas. Przed malowaniem ścian posmaluj je takim środkiem, jest bezbarwny i
bezzapachowy, nazwa wyleciała mi teraz z głowy, ale w każdym sklepie z farbami
to dostaniesz, to środek przeciwgrzybiczny. Ewentualnie moge doradzić jeszcze
zamontowanie dodatkowych kratek wentylacyjnych w ścianie i w dżwiach (u dołu
dżwi, montuje się kratke np w kuchni lub nawierca otwory np. w pokoju, są nawet
na te otwory specjalne tulejki i nawet estetycznie to wygląda a tzw cyrkulacja
grawitacyjna jest wtedy duuuuuużo lepsza. Powodzenia

Odbiór mieszkania - Nerwowy Pan Edward
niedawno odbiór techniczny swojego mieszkanka....

no więc obejrzałem sobie wszystko i przyszedł pan Edward i zaczęliśmy odbiór

Powiedziałem że okna są brudne i poproszę aby je umyć bo nie wiem czy nie są
porysowane a nie będe każdej plamki wycierał aby sprawdzić, a były upaćkane.

A Pan Edward zapytał czy chę odebrac mieszkanie czy nie....
Potem prześliśmy do ścianek i pokazałem 1 dziurkę przy oknie, na co Pan Edward
stwierdził że diurke moze zatkać malarz, a mieszkanie jest takie jakie jest i
nic nie będzie w nim poprawiane i jak mi się nie podoba to zaprosi nadzór
budowlany i że wogóle to dowiedzenia i spobie poszedł i że za mieisąc lub
póltora bęzie następny termin odbioru....

a w sumie spóźnił się 15minut po czym wyszedł po kolejnych 20stu

Co to wogóle jest???? komuna jakaś czy ten facet jest porąbany?????
brać co dają i dziekować???? a może on taką taktykę stosuje???
jakie macie doświadczenia???

Bo nawet nie zdążyłem mu powiedzieć że na ścanach jest jeszcze wilgoć w 2
miejscach, balkon upaćkany barierka niedokręcona i niepomalowana, jakiś
styropian wystaje na ziemi przy balkonie, dzwi wejściowe na dole z jednej
strony jest 1cm szpara a z drugiej 2cm, dzwi od balkonu porysowane, szpary
między oknami a ścianą,i jeszcze jest żeczy co bym się przyczepić mógł...

Jak to jest czy można tak marudzić i zwlekać czy oni mogą mi jakieś
konsekwencje z tego powodu wysunąć???

Arczi (Archo@wp.pl)

Gość portalu: shinma napisał(a):

> z czego są wykonany ścian=ki działowe w mieszkaniach? jakie dzwi wejściowe są
> montowane? jakie okna? jaki mniej więcej będzie czynsz?

ścianki działowe są z bloczków silikatowych. Drzwi wejściowe firmy Dierre.
Okna - nie wiem.
Szacowany czynsz 6-7 zł za m2.

Pzdr
Krzych

Tu nie ma co sie zastanawiac! Kolega mial mieszkanie na ostatnim pietrze w 5-
pietrowym budynku (nowym). NIC lepszego nie mozna wymyslic. On teraz PLACZE ze
stracil to mieszkanie. Bylo idealem. Wywal sobie z glowy te wszystkie sprawy o
pozniejszej wartosci mieszkania i kup to wyzsze. Atuty sa ci dobrze znane, ja
dodam, ze bedziesz mogl spokojnie robic grilla na balkonie i sasiad od gory
nie bedzie marudzil, ze mu kopcisz.
Mieszkanie nad wejsciem do klatki moze byc uciazliwe latem, kiedy to okna beda
otwarte wieczorami, a ludzie beda ciagle lazic... Ktos bedzie gadal przez
domofon, ktos trzaskal dzwiami wyjsciowymi, ktos bedzie meble nosil i
przeklinal ze nie wchodza do dzwi....
Jezeli mieszkania sa identyczne, cena identyczna - wez to wyzsze. Nie
pozalujesz napewno. Wlasny spokoj jest duzo wiecej wart niz te pare zlotych
pozniej.. Zreszta kto wie, czy bedziesz to mieszkanie sprzedawac pozniej -
moze dziecku oddasz, moze z zona sie rozwiedziesz i ona zabierze :-)))

Gość portalu: robi napisał(a):

> Wczoraj oglądałem na Kłobuckiej drzwi Dierre. Rzeczywiście są ładniejsze od
> Gerdy ale i cena jest wysokoa. Za te własnie drzwi chcieli 3.200zł a za Gerdę
> ok.2200 zł.
>
> Pozdrawiam

a ja jednak dalej polecam www.zbigmet.com.pl bylem niedawno i ogladalem
je na MArsa 3 (wawa) sa solodnie wykonane i bardzo grube 8cm co nie rowan sie z
gerda bo i tak o wlamanie przez drzwi sie nie boje lecz przez okna a na dzwi
patrze raczej na wiczyczenie.

pozdrawiam

jo mom inny pomysl:
1.nafaszerowac pomnik odpadami z elekrowni nuklearnych i wyslac go na marsa .
2.powycinac w nim dzwi i okna, polozyc materace i spiwory dla bezrobotnych
gornikow.
3.na skrzydlach powiesic lancuchy a na nich krzeselka zeby sie slaskie dzieci
mogly chustac, bo w katowicach niema placow zabaw a wesole miasteczko
doprowadzil do upadlosci polak z lodzi podstawiajac sie za holenderskiego
biznesmena.
4. oddac na zlom a pieniadze dac na wodke slazakom zeby sie smierc zapili z
braku perespektyw na przyszlosc.
5.przetopic na miliony malchych kul , ktorymi mozna by slazakow powystrzelac
zeby sie nie rzucali i bamacili.

dorwałem go na 26
Dzis ten Man jezdzi na linji 26.Bardzo ciekawie jest urzadzony tył
autobusu.Przed silnikiem ,który umieszczony jest tak jak w solarisie
umieszczona jest półokrągła kanapa.Dzwi tylne otwierają sie na zewnątrz,tak
samo jak w Setrach które kiedyś jeżdziły po Białymstoku.Takie rozwiązanie
powoduje ze w godzinach szczytu na samym końcu autobusu mieści się więcej osób
niż w Solarisie.Środkowe dzwi otwierają się do środka,przednie nie wiem jak bo
okurat kierowca nie otworzył ich na tym przystanku.Siedzenia są prawie takie
same jak w starszych Manach .Gdyby ten autobus miał jeszcze duże przesuwane
okna ,zamiast uchylanych to by był dobrym zakupem dla naszej komunikacji
miejskiej.

droga ambj ót, wysscie jez jedno- pshes komin. Albo evętółalńe potkop ńeh ci
miziadżeg zrobi prosto do novej vili.Ze sóżbom co ci beńdzie otfieradź i
zamykadź dźwi i okna na karzde tfe s kińeńe.Pozdravją.

Pi-es jezdę na czadzie bo f mojej vili som pósdki aktółalńe. surzba ma vyhodne.

Edzie !

Ja tam spódnicy mojej sasiadki sie trzymam, tej, no wiesz, co oczy ma jak
Bajkał ..i pod inne nie zaglądam, wiec i nowe twarze mnie specjalnie nie krecą.
Jak pogoda u Ciebie ?
słoneczna?
W gminie Gdynia bajecznie słońce ale temperatura około 9 C.Potem ma być cieplej.
Ulice miasta puste.Dzwi i okna pozabijane dechami.Cisza.Jak w samo południe w
pewnym miescie na innym kontynencie.Czekamy na Unię.

oj chyba troszkę za ostro. Fakt idealnie nie jest, ale wygląda dosyć dobrze, a w porównaniu z niektórymi "majstrami" wręcz rewelacyjnie.
Jeśli chodzi o wykończenie przy drzwiach, fakt, nie wygląda to za ciekawie, ale być może dlatego, że w takich miejscach powinno się dawać jeszcze listwy maskujce, dzwi to bądź co bądź, element z ruchomą częścią, nieżadko dość gwałtownie zamykany;) i siłą rzeczy drgania przechodzą na futrynę, i ryski w fudze przy drzwiach mają prawo się pojawić nawet przy najlepszym wykonaniu.
Co do pasowania dekoru, fakt, jest nie spasowany. Tylko to klasyczny problem niedostosowania wymiarów pomieszczenia i płytek. Jeśli dekor idzie na wysokości okna, to zawsze jeśli chcemy mieć cały przy drzwiach i cały przy oknie, to gdzieś musi pojawić sie łączenie. Nawet jeśli nie ma okna, a idąc od drzwi dochodzimy do rogu całymi dekorami, to czasem pomieszczenie ma wymiar że należało by odciąć np 1 cm dekoru i wątpię, czy taki pasek na drugiej ścianie dobrze by wyglądał.
Ale fakt, oczywiście wszystko jest kwestią gustu i tym co dla kogo ważne, jednak takie szczegóły jak łączenie, zawsze warto ustalić przed wykonaniem roboty niezależnie od fachowca

Wielka płyta znika z Płocka
Brawo Płocka SPM
Odwrotnie dzieje się w Mazowieckiej SP w Płocku.
Brak parkingów,byle jakie chodniki, ponure bloki,chcesz wymienić okna wymień
za swoje, dżwi wejścowe nie zamykają się, żarówek brak lub wiszą na drutach.
Panowie prezesi proszę przejść się i popatrzyć na stare osiedla: Tysiąclecia,
Kochanowskiego, Wielka Płyta - możę się czegoś nauczycie

Gość portalu: dawny mieszkaniec napisał(a):

Odwrotnie dzieje się w Mazowieckiej SP w Płocku.
> Brak parkingów,byle jakie chodniki, ponure bloki,chcesz wymienić okna wymień
> za swoje, dżwi wejścowe nie zamykają się, żarówek brak lub wiszą na drutach.

Potwierdzam, jeżeli chodzi dawnemu Mieszkańcowi o Mazowiecką Sp-nię
Mieszkaniową.

> Panowie prezesi proszę przejść się i popatrzyć na stare osiedla: Tysiąclecia,
> Kochanowskiego, Wielka Płyta - możę się czegoś nauczycie

Ale nie za moje pieniądze.

I tak przy okazji, panie prezesie Pawłowski Mazowieckiej Sp-ni Mieszkaniowej,
ten zygzak na piśmie to Pana, jak Pan mi dziś telefonicznie potwierdził.
Dlaczego Pan skłamał, pisząc mi w piśmie z dnia 25.08.04 r.,które dziś
otrzymałem, że altana śmietnikowa znajdująca się naprzeciwko mego okna jest w
trakcie modernizacji. Przecież nic nie dzieje się wokół niej. Dziś już jest
30.08.04 r. Proszę jutro rano sprawdzić. Może służby inwestycyjne wprowadziły
pana w błąd. Ależ nie. Przecież był Pan kilka dni temu na osiedlu w pobliżu tej
altany. Dlatego też Panie prezesie musi pan wyjaśnić wypomniany Panu fakt. A
może Pan nie czytał podsuniętego Panu pisma do podpisu. Może ma Pan za dużu
pracy. Jeżeli tak, to odpowiem, jak niektórzy pracodawcy. Jak się nie
podoba,niech Pan się zwolni.

Kogo jeszcze oszukał pan prezes Pawłowski? To pytanie stawiam członkom M.S.M.

Nie ryzykowalabym... szczegolnie ze jesli sie nie myle to ktoras z taxes jesli
liczona na podstawie okien... Jak powiekszalam okna na wsi to nic nie musialam
zglaszac ale jak chcialam dodac jedno to mi miejscowi odradzili bo bede placic
wiecej taxes locales...
Nie chce Ci nic radzic bo sama sie na tym znam tylko na wlasne potrzeby
odbudowy zrujnowanej chalupy w szczerym polu normandzkim.... Ale popatrz na
internecie, ja wiele znalazlam na stronie merostwa i DDTE.
Powodzenia
(ps. dzwi wewnetrze bym wsadzila bez zastanawiania... tylko to okno mi spac nie
daje!)

Gość portalu: NIN napisał(a):

> Gość portalu: Hubert napisał(a):
>
> > 1. wymiana okna (następna wymiana w nadchdzącym stuleciu)
> > 2. zalanie piwnicy
> > 3. a na dodatek przestał działać dzwonek do dźwi
>
> Egocentryk !!!!! Podobało mi się ........
Moje narodziny

Dzwi i okna sie nie licza także glazury,parkiety itp.wiadomo że kupuje sie poto aby coś zmienić a w tym wypadku całóść.Jeśli to mieszkanko jest w dobrym punkcie to ok.180.000.Trzeba by zobaczć po jakiej cenie zawarte zostały umowy w ostatnich 2-3 miesiacach.Nowe w takim układzie kosztuje(stan surowy zamknięty)ok 260pln.dodaj do tego wyposażenie, i masz odpowiedź.

płakac sie nie chce
mieszkanaka to wspaniały produkt homo sovietikus - dawac brać nie patrzec czyje-
acha i jeszcze nic nie robic
kobieto idź i kup sobie cement, okna , dzwi podłoge a dowiesz że na to sa ceny
rynkowe zatem dlaczego jak sie do kupy to poskłada ma byc inna????

rozumiem dramat tych ludzi, zawierzyli komunistom, że ci beda ich finansowac do
końca życia. Ale komuniści sie sprywatyzowali i wykupili ich bloki i sa teraz
krwiopijcami burżujami. I co....... dalej kto ma im fundowac ja mieszkaniec
gminy a dlaczego bo sie im nie udało - a jakmnie sie nie uda wygrac w Totolotka
to oddaja mi za kupon???

pozdrawiam

Buduje go z "suporka" czuli z gazobetonu ale trafilem poprzedniej zimy tani
towar po 4,40 zl. za szt. z przywozem, tak ze prawie wszystko dosc tanio
kupiłem no i wykonawce mam kolege. Dach bedzie kryty blachodachówką, no to juz
musze wziąść na raty bo pieniedzy nie za wiele. Chcę w tym roku zakonczyc w
stanie surowym, o wykonczeniu okna dzwi itd. bede myslal od przyszlego roku
mysle ze jeszcze ze dwa, trzy lata i wprowadze sie do nowego domu, narazie mam
gdzie mieszkac.

Cześć
Oglądając plany mieszkań prawdę mówiąc mało można poprzestawiać ( okna
wyrażnym ograniczeniem) ale oczywiście pod okiem architekta będzie napewno
prościej. Myślę , że skorzystam ze znajomego architekta mojej znajomej.
Obecnie nie wiem jakie są stawki. W przyszłym tygodniu będę wiedzieć więcej.
Poza tym mam nadzieję, że po otrzymaniu planów technicznych można zrezygnować z
dzwi w lokalach. Tak mi powiedzieł p. Marcin Sawicki z działu sprzedaży. Zwrot
około 1200zl.Trzeba dokladnie zapytać naszych wielmoznych speców od spraw
technicznych. Poza tym można bliżej się poznać i pogadać o 18 30 w czwartek na
placu budowy.

Sprzedam nowe 2-pok 44m na Rozance MOJ DOM
Sprzedam nowe 2 pokojowe 44m mieszkanie na Rozance rozkladowe z niskim
czynszem.Media miejskie,jest mozliwosc kupienia garazu ,budynek o
podwyzszonym standardzie ,wlasnosc.Okna na jena strone ,stan developerski ,sa
dzwi antywlamaniowe i wewnetrzne typu Porta .Cena 145000 bez kosztow kupna,do
zasiedlenia od zaraz ,zostal juz dokonany odbior. konakt 353-01-98
ewa@korbajt.pl

Faktycznie Jelcz byl by lepszy od tego Mana .Mialem okazje nim jechac na linii
19 .Ten autobus mozna okreslic jako gniot produkcji mana(jest bardzo podobny do
Scani
testowanej rok temu) .W autobusie istnieje bardzo duza roznica poziomow .Aby
dostac sie z pierwszego na drugi trzeba wejsc po dwoch stromych malych schodkach
.Stopnie te moga okazac sie niebezpieczne przy schodzeniu szczegolnie dla osob
starszych .W jelczu stopnie te sa wieksze przez co przedostanie sie z jednego
poziomu na drugi jest bezpieczniejsze .Kompletnym nieporozumieniem byl zakup
autobusu z waskimi dzwiami z tylu .W godzinach szczytu bedzie tworzyl sie przy
nich tlok. Na plus nowego autobusu mozna natomiast zaliczyc dosc wygodne
siedzenia oraz uchylane okna wieksze niz te powszechnie spotykane w naszych
autobusach oraz dosc ladnie wykonczone wnetrze ( mam tu na mysli podsufitke z
materialu). Mimo wszystko uwazam ze o wiele lepiej bylo kupic inny autobus
chocby krotka wersje mercedesa conecto .Mimo ze sredniopodlogowy ale we
wszystkich wejsciach wchodzimy do autobusu tylko po JEDNYM stopniu , uklad dzwi
2-2-2(wszystkie podwojne do czego jestesmy przyzwyczajeni) oraz przesuwane
wszystkie okna .w sumie w skali od jednego do dziesieciu oceniam nowego Mana na
szesc.Mam nadzieje ze wiecej takich autobusow nie beda juz kupowac tylko
calkowicie niskopodlogowe .

Warto sie troche zorientowac samemu jak powinien wygladac porzadnie
zainstalowany alarm!
Niektorzy tzw. fafowcy robia to w sposob mocno nieprofesjonalny, np. instaluja
czujki ruchu nad dzwiami do pokojow, tak ze widoczne sa z okna.
nie nalezy tak robic gdyz:
- czujka ma wieksza czulosc na "przecięcie" promienia (ruch wpoprzek czujki, a
nie w kierunku czujki)
- czujka widoczna z okna moze zostac aktywowana silna latarka, potencjalny
zlodziej ma (teoretycznie) szanse wywolania falszywych alarmow ktore spowoduja
znieczuelnie sasiadow, grupy interwencyjnej etc. i ew.doprowadznie do
wylaczenia "popsutego" alarmu przez wlasciciela
zatem prawidlowy montaz czujki to na scianie z oknem tak ze nie widac jej z
zwenatrz a moze swietnie wylapac ruch przekreczajacy okno

kolejny przyklad - naciaganie na dodatkowa czujke patrzaca na dzwi wejsciowe,
podczas gdy nalezy tam po prostu umiescic kontaktron.

zatem optymalny alarm (mieszkanie dolne) to
- dwie czujki ruchu na dole (kuchnia & salon)
- trzy czujki ruchu na gorze w pokojach (warinat oszczdnosciowy - 1 czujka
ruchu na gornym korytarzu)
- kontaktrony na wszystkich oknach dzwiach (tego sie zwykle nie robi -
estetyka:) - w praktyce konatkrony na dzwi wejsciowe i tarasowe + ew. dolne
okna)
- ew. czujka mikrofonowa (tlucznie szyb) - na dole

pzdr
mąż kulki przygotowany teoretycznie :)

PS alarm to nie ZABEZPIECZENIE, a tylko sygnalizacja zdarzenia ....
fachowiec jak chce to i tak sobie poradzi...

Witam pięknie, posłuchajcie mojej historii:
Mieszkam w Rzymie i w sierpniu 2005 złożyłem podanie o wymianę uszkodzonych
szyb (przepalone, w jednym miejscu na wylot, szyby). Już 20 grudnia 2005
wymieniono nam prawie wszystkie okna, dzięki czemu nie mamy wywietrzników
Kolejne okna wymieniono 5 stycznia 2006, czekamy wciąż na dzwi balkonowe.
Chłopaki zaczęli się ruszać po jakichś kilkunastu interwencjach w Novamaar'ze,
przy czym ktokolwiek raczył się zainteresować problemem, kiedy dzwoniłem
prosząc o spotkanie z prezesem. Kilka praktycznych rad dla mieszkańców:
1. nie warto rozmawiać z inżynierem Mrozem (ten nic nie załtwił)
2. warto spróbować szczęścia u inżyniera Gurby, ale należy regularnie upominać
się osobiście (on tego, chyba, nie lubi dlatego zaczyna działać)
3. najprościej jest napisać podanie i za tydzień-dwa zadzwonić do Pań od
sprzedaży i poprosić o spotkanie z prezesem, wówczas inżynier Gurba oddzwania
sam i popycha sprawę do przodu, co wcale nie oznacza, że załatwia ją ostatecznie

Powodzenia
cdn

mozna akcje zrobic naklejkowa :)

Ostatnio szedlem z dzieckiem pelno sniegu a tu nagle koles Poczta Polska pakuje
sie na CAŁY CHODNIK. Zwracam mu uwage ze stoi na calym chodniku, a on mnie
zwyzywał i mowi zebym sobie parking budowal.

Brak slow az mi sie zle zrobilo. Normalnie maja taka naklejke to bym na cala
szybe mu nakleil. Bo UPS, Master, Poczta itp. to juz nie podejdzie 200m tylko
pod same dzwi (okna).

Kiermasz swiateczny w Wawie
Hej (O: ale mnie dawno nie bylo aktywnie na forum!

Spiesze doniesc o kiermaszu swiatecznym! Wczoraj nabylam droga kupna cala
mase skarbow!!!

Na ul. Poloneza ( przy ul. Poleczki ) jest taki wielki kompleks magazynow i
biur. W hurtowni TOP 2000 jest wyprzedarz. Sa artykuly szkolne i ozdoby
swiateczne. Z ozdob switecznych sa na przyklad :
- takie wiklinowe zawieszki ( gwiazdka wiklinowa plus jakies wstazeczki,
szyszeczki itp. ) w cenie 1zl - 1,5zl

- wstazeczki na choinke ( np. komplet 12 malych zlotych kocztuje 60 groszy! )

- miotelki takie ze 30 cm np. do powieszenia na dzwi z mikolajem i jakimis
ozdobniczkami za chyba 3 zl

- malenkie choineczki i mikolajki po 6 groszy (O: ( to takie troche
badziewiaste jest )

i inne jakies pierdolki.

Oprocz tego sa farbki window color przecenione na 5 zl, ktore to kupil sobie
moj maz . Bedzie dekorowal okna na swieta. Jestem przerazona troche ale
szczesliwa, ze dal sie zarazic (O:

Czynne niestety tylko do 17:00. Jesli ktos sie wybierze to jedzcie za
znakami "kiermasz swiateczny" w sam srodek tych hal.

Switecznie juz pozdrawiam bo nie wiem czy wyjde jeszcze z norki przed
Swietami (O:

Wrażenia pozytywne, wszystko wykonane tak jak na planie. Kaloryfery
działają, w mieszkaniu ciepło. Za to na klatce jak się można było
spodziewać zimno jak na zewnątrz. Ściany pomalować, podłogę położyć
i można się wprowadzać ;-) Odbierałem też miejsce postojowe, garaż
OK, miejsca w miarę szerokie, da się zaparkować i manewrować bez
problemu. Odbierałem sam, więc nie zwracałem uwagi na wiele rzeczy.
Sprawdziłem dzwi wejściowe, czy się dobrze zamykają, podobnie okna,
czy szyby nie są porysowane, czy są wyprowadzone wszystkie media
(prąd, Internet, telefon, domofon...) i czy parapet cały :-) Odbiór
to miły moment, no ale to już minęło i teraz urządzanie... Ps. Byłem
też w ENION, ustaliłem termin podłączenia licznika prądu na 11
grudnia - to jest u nich najwcześniejszy termin, bo mają teraz
inwentaryzację ;-)

Gość portalu: St. napisał(a):

> Myśłałem, że czas bydlęcych wagonów już się skończył bezpowrotnie. No bo jak
> się może czuć pasażer, kiedy nic nie widząc przez szyby autobusu jedzie nie
> wiadomo gdzie. Jednym słowem skandal.

Trafne porownanie idealnie pasuje ono do poniemieckich autobusow posiadajacych
tylko dwa otwierane okna z tylu .Juz teraz w sloneczne dni jest w nich za goraco
a co bedzie latem? .W do datku te nowe-stare autobusy nie nadaja sie do jazdy w
czasie godzin szczytu z powodu mniejszej ilosci dzwi .W dodatku nie oberwano
niemieckich napisow w srodku.Dio szczescia brakuje tylko obowiazku wsiadania
przez przednie dzwi tak jak w niemczech ,oraz kierowcy ubranego w mundur ss
krzyczacego raus.
I wreszcie zaklejone szyby a po co ludzie maja cos widziec lepiej niech licza
przystanki podczas jazdy to spowoduje ze poprawi sie im pamiec.

jest taki opuszczony dom na rogu albo zamkowej z gostkowską, albo rycerskiej z
gostkowską -ten naprzeciwko urzędu celnego - chcieliśmy go z kumplami
oskłotować. za dnia się tam spotykało, robiliśmy melanże. Raz w grudniu sobie
melanżowaliśmy i tak z 23 dochodziła. siedzieliśmy na górze w tym budynku i
nagle coś na dole huknęło. Do tej pory nie wiemy co to było, ale wie jedno -
pierwszy raz się ewakuowaliśmy z tego domu w kilka sekund i więcej tam nie
zaglądałem ;-( Znacie ten dom ?? Widzieliście go ? Jest koloru szarego,
kanciasty. Podobno pół wieku stoi pusty, ma powybijane okna z tyłu i z boku,
rozwalone drewniane dzwi, na górze nie ma npołowy dachu. Już więcej tam nie wejdę.

też nad tym się zastanawiałem ale myślę, że dzwi/okno balkonowe z tego pokoiku
mają 90cm gdzie standardowe okno dla tego typu pomieszczeń to 120cm, ale dzwi
mają 235 cm gdzie okno ma wg standardów 150 cm, jak przemnoży się 120 x 150 i
90 x 235 wjdzie na korzyść tego drugiego, więc tym wyjściem na balkon się tak
nie przejmował, gdyż powierzchnia szyby będzie większa niż w przypadku okna
tradycyjnego, inna sprawa to to, że szyba ta będzie ustawiona w kierunku
północno zachodnim, więc słońce jako takie będzie do tego pokoiku wpadało pod
kątem w okresie maj - lipiec ale myślę że nie będzie źle, może tylko
przysłaniać słońce równoległe wysunięcie prostopadłego budynku. Myślę również,
że lekkie "zacieniowanie" tego pokoiku wyjdzie na dobre pod tym względem, że
nie będzie skwaru latem. Jeśli chodzi o zimę pokoik może być dość ciemny.
Jeśli chodzi o duży pokój to prawdo podobnie czeka w okresie maj do połowy
sierpnia piekarnik, słońce będzie wpadało praktycznie prosto do pokoju.
Usytułowanie mieszkania ma wady i zalety. Wadą jest to, iż lokum jest w rogu
budynku a zaletą to, podobno akurat pod balkonem będą ogródki i pergole więc
myślę że nie będzie tuż pod tym balkonem tzw "przedszkola". To są moje wstępne
analizy, mieszkam blisko więc będę jakieś wrażenie i oceny opisywał.

mieszkam przy Łuckiej i na razie jest w miarę ok,tylko moloch straszny, na razie jeszcze mało osób mieszka, ale jak większość mieszkań będzie zamieszkałych, to będzie strasznie. Ale, to wiedziałam wcześniej, więc pretensje tylko do siebie. Budynek jeszcze pracuje, ale jak na razie żadnego pęknięcia w śianch nie mam, więc jest ok. Okna i drzwi wejsciowe są lipne - okna to w sumie duży koszt, a po roku mieszkania już się jedno nie domyka. Problem to akustyka - słyszę każdy krok sąsoadów z góry, słyszę,jak otwierają dzwi, to jest uciążliwe.

Z umowami nie było problemu, pieniążki wpłacało się zgodnie z postępami w budowie.

Generalnie jest ok, ale jak mówię, że mieszkam w jwc, to ludzie robią duże oczy i pytają się, czy nie bałam się u nich kupić.

Zgadzam sie z toba kolego. Moglbym napisac ze bylo dobrze bo ja z praca dobrze trafilem. Mialem stala prace. Dobra praca 40-50 godzin tygodniowo. Poprostu mialem szczescie. Inni jego nie mieli. Przyjechali popracowali kilka dni i bezrobocie. Egzotick potrafil znalesc im prace na jeden dzien w tygodniu ale robil to po to zeby miec z czego za domek odciagnąć. Mieszkalem na Parku Patersven. Wioska przy granicy z belgia. Straszne miejsce. Mieszka tam bardzo duzo pracowników egzotica. Najwiecej w holandi. Nie ma chyba wiekszego skupiska polaków w holandi niz to miejsce . Byl sklep, pub. Obecnie stoi tylko szkielet bo zostal spalony (przez polaków jak ktos kiedys mi powiedzial, których wyproszono z dyskoteki) Obecnie najblizszy 7 km.Zakwaterowanie. Wszystkie domki sa identyczne. Istniały kiedys dwa pomieszczenia gospodarcze ktore sa teraz jednoosobowymi pokojami. suszarnia (bardzo małe pomieszczenie w ktorym miesci sie tyko lozko mala płucienna szafa i metr na metr wolnego miejsca, ogrzewania te pomieszczenie nie posiada). Magazynek na kosiarke ziemniaki itd. obecnie tez pokuj, posiadajacy dzwi zamiast okna. Tzw. pokuj z wyjsciem na taras. Wtym "pokoju" wlasnie mieszkalem. Nie moglem otwierac dzwi od strony dworu bo nie bylo klucza. Oprucz tych "pokoi" istniały takze 3 pokoje dwuosobowe w lepszym standardzie. Łacznie 8 osób do jednej toalety, prysznica. Te pieniadze ktore zabierali za tydzien powinni za miesiac zabierac. Ostra przesada. Nie szanuja ludzi. Naprawde mozna sie przejechac na tej firmie i wrucic do polski bez niczego. Ktos kto ja chwali albo dobrze trafil albo jest stalym pracownikiem ktory po powrocie do holandii z urlopu wie ze wraca do swojej pracy i nie bedzie siedzial na bezrobociu. Pozdrawiam

....na to wyglada !

Kiedys zaproponowalem taki festiwal; "FESTIWAL BARTKA"
Przeciez to piekny symbol Swietotrzyskiego. Kulture masowa nalezy oprzec na juz
istniejacej jakiejs symbolice regionu. Przy tym powinno isc w parze promowanie
drobnego wytworstwa i drobnej przedsiebiorczosci.

Powiedzmy ze Kielce udostepniaja swoich salonow wystawowych (mam nadzieje
bardzo luksusowych) wszelkiemu wytworstwu w drewnie najbardziej twardym z
posrod polskich drzew. Wiazalo by sie to z konkursem zestawu meblowego czy
innych estetycznych uzytkowych przedmiotow, czy nawet calych wiekszych
instalacji z pieknie wykonanych w drewnie debowym, np; schody krecone,
balustrady, okna, dzwi (nietypowe raczej w formie rzezby)

Po kieleckich wsiach pracuje mnostwo rzemieslnikow, artystow, stolarstwa itd
cierpiacych na brak dobrego regionalnego wzornistwa.
Taki festiwal sciagnal by do Kielc mase ludzi z krancow Polski.
Na poczatek nalezalo by troche zainwestowac w reklame, nagrody, estetyczna
oprawe, ale taka inwestycja zwrocila by sie miastu sowicie w nastepnych latach.

Sztuka robienia pieniedzy jest nadawanie wyjatkowego znaczenia rzeczom z pozoru
nieistotnych.

....A czy Ty drogi studencie zrobiłeś coś aby te dzieci 15-17 letnie nie piły
alkoholu i nie zostały wpuszczone na Wasz teren ?? Byłeś zadowolony i wszyscy
się śmiali jak małolat "walił" alkohol ??....

A ty Mieszkańcu KSM-u - co zrobiłeś ??? Pewnie stałeś i sie śmiałes, albo
zamknołes dzwi i okna by tego nie widzieć ??? A co do alkoholu to żal mozesz
mieć do sklepikazy którzy go im sprzedali bo na terenie akademików alkohol nie
był sprzedawany.

chyba nie wiesz o czym facet mowisz ...........bo na pewno nie o
elektronicznych regulatorach...............i o jakim ty podgrzewaniu
mowisz????????????pogielo cie czy co???????????? otworz
okno ........jak ci goraco ..............zebys poczol jakakolwiek
roznice w temperaturze musialbys albo pod sama zarowke sie
podsunac,albo zamknac dzwi i okna ,wlaczyc na full 400W i siedziec
tam caly dzien............

w Birmingham jest troche blokow ale nie nazawalabym tego blokowiskami, raczej
pojedynczo stojace. Nie sa to najlepsze okolice do spacerowania nie mowiac juz
o mieszkaniu, w wiekszosci bezrobotni, margines typu narkomani etc, czesto
council flats- tzw mieszkania od panstwa. Czesto mieszkania sa opuszczone,
zaniedbane i policja, councli po prostu zabijaja dzwi i okna blacha, a i tak
czesto mieszkaja tam bezdomni etc. Znajomi anglicy mowia zeby omijac duzym
lukiem.

zamiast myc okna :)
Podnieść klapę muszli i wlać jedną ósmą szklanki szamponu dla zwierząt.
2. Wziąć kota na ręce i głaskając go iść wolno w stronę łazienki.
3. W odpowiednim momencie wrzucić kota do muszli, zamykając jednocześnie klapę.
W razie potrzeby stanąć na niej.
4. Kot w tym czasie samodzielnie rozpocznie czyszczenie muszli, wytwarzając
przy tym wystarczającą ilość piany. Odgłosami dochodzącymi z muszli nie należy
się niepokoić i spokojnie pozwolić kotu wyżyć się do woli!
5. Zainicjować fazę mycia turbo i płukania końcowego poprzez kilkukrotne
uruchomienie spłuczki.
6. Jeśli stanie na klapie muszli było konieczne, poprosić kogoś innego o
otwarcie dzwi wejściowych. Zadbać o to, żeby nikt nie znajdował się między
dzwiami łazienki a wejściowymi.
7. Z bezpiecznej odległości możliwie szybko otworzyć klapę toalety. Duża
szybkość kota spowoduje samoczynne wysuszenie jego sierści.

dorianne.gray napisała:

> PS. Sprawdź, czy masz dobrze wygłuszone okna - co to będzie, jak uśpisz z
> trudem dziecko, a za oknem przejedzie jakiś głośny samochód?... ))))
>
> >>> Kobieto, nie znasz jeszcze życia i nie wiesz jak otoczenie moze byc
uciązliwe na co dzień. Ładnę pare lat temu mieszkałam w mieszkaniu bloku na
parterze. Dzwi od klatki schodowej miałam na wprost moich drzwi. Na hałasy
tupiących butów ( otrzepujących np.śnieg) oraz trzaskanie drzwiami wejściowymi
od klatki schodowej nie zwracałam uwagi dopóki nie urodziałam i nie wróciłam z
maluchem do domu. Dodatkowo drzwi od pokoiku dziecka takze były na wprost moich
drzwi wejsciowych (i zarazem tych klatkowych). Za kazdym razem (trzaśnięciem)
mała ze strachu rozrzucała rączki na boki i budziła się z potwornym krzykiem
wyraźnie wystraszona) Jakby tego było mało wszystkie sąsiadki spotykały się
mijając na schodach akurat na parterze pod moimi drzwiami i ucinały sobie
pogaduchy. Słyszałam każde ich słowo. Na domiar złego po drugiej stronie
mieszkania miałam za oknami targowice miejską na której 3 razy w tygodniu
odbywał się wielki handel, czyli halas, kurz, warkot samochodów,krzyki, bluzgi
i najgorszy koszmar ogloszenia podawane z wielkich 7 megafonów. Zamknięte okna
nie na wiele się zdawały. Ja wytrzymałam tam 2 lata nie wiem ile Ty byś dała
radę.

witam wszyskim nadziej jeste potrzebna dawac inny nadzieje też trzeba ale jak
to to zawsze jest ale "słuchajce a będziecie wysłuchani "lub tez do tych co sa
schowania przestrasznie przerażenie stracilic do ludzi zaufanie "dajcie sie
wysłuchać a bedzie wysłuchani" lub tez "otwórzcie dżwi i okna niech każdy
porzechodzien zagości w waszym domu nie zamykajece sercea przenikmi" ale "mjej
serce i patrza serce"

Zyczliwy badzo zyczliwie ci juz napisal, ja tylkio ododam ze mialbym duza
chrapke na takie wyzwanie :)
Bym zaczal od dachu, odrazu tak naprawic zeby mogly powstac pokoje na poddaszu.
Potem bym sie wzial za okna, ocieplil elewacje i jako ze bez piwnicy to i
fundameny. Teraz bym zaczal od srodka wszystko wywalac az do ceglowki i do
betonu, czyli tynki i jastrychy usunac,zburzyc i wymurowac nowe scianki,
polozyc nowa instalacje lektr. i nowa hydraulike, wytynkowac, wstawic dzwi......
Policz dokladnie czy ci sie oplaca....

Nie wiem niestety czy pomiedzy tymi sufitami jest ocieplenie.Musze
zapytać byłego własciciela na przekazaniu mieszkania( jeszcze tam
nie mieszkam).Meszkanie jest na 2 piętrze,a nad nim jest jeszcze
strych mieszkalny.Okna są nowe.Dzwi mam zamiar wymienić.
Mam jeszcze 1 pytanie.
Czy jeśli nie ma ocieplenia pomiędzy tymi sufitami, to czy ten
obnizony sufit będzie powodował że w mieszkaniu bedzie cieplej?
Czy jednak ciepło bedzie uciekało do tej wolnej przestrzeni?

koszt rysunku planu domu (niekoniecznie architekt)
Witam, dom juz stoi, ale zagubilam plany architektoniczne, no i dom
ten jest rozbudowywany.Aby w skladzie materialow budowlanych
wyliczyli mi ile czego trzeba potrzebuja planów domu.Ja nie znam sie
na rysunku technicznym,wiec sama im tego , nawet po wymierzeiu domu,
nie narysuje.Jaka moze byc cena za taki plan takiego domu na
brystolu,albo w jakims programie, bez instalacji, gniazdek itp (same
sciany domu, scianki wewnetrzne, dzwi i okna)- gdyby rysowala to
osoba umiejaca to robic, ale nie architekt- ile to moze wyniesc, ile
byscie zapalcili?

Wątek był,ale dobrych okien coraz mniej.A wszyscy się reklamują.
Kto produkuje w Częstochowie naprawde dobre okna.Przedstawicieli z
całej Polski jest pełno,ale co warte są te okna-już taki wielki
termoplast zniknął z rynku -a inni .To klieci najlepiej wiedzą jak
okno zachowuje się po 2-3 latach.Czy montować plastikowe czy
drewniane okna.Czy ktoś porafi wyliczyć wady i zalety jednych i
drógich.okno to nie samochód który się rozlatuje po kilku latach i
można go w kółko naprawiać latami.Okno wstawia się do domu na
dziesiątki lat a tu wszyscy przedstawiciele handlowi picują ludzi o
gwarancji na 5 czy nawewt 10 lat na okna.A copo 10 latach nowe okno
wstawiać od nowa.Stop reklamie i picowaniu ludzi-temat dzwi czy okna
to poważny wydatek i poważny tamat.Przedstawiciel nie odpowiada za
nic on nauczy się wierszyka i klepie o wspaniałych oknach klientowi
a klient mu wierzy bo takie czasy mamy .

Nie kupuj nieocieplonego mieszkania w bloku z w...
Mieszkam w bloku ściany ocieplone okna wymieniłem ja ale w bloku
liczącym około 300 mieszkań sporo jeszcze mieszakń nie ma
wymienionych okien. Dach niedocieplony. Dzwi wejściowe wymienione na
klatce schodowej około 20 a w mieszkaniu na wysokości około 1,5 m
jest przeciętne 24 stopnie C.
Stawka jednolita dla całego budynku aktualne 2,57 zł/m2.
Od lat co roku był zwrot w granica 2 zł/m2 .
W tym roku może być gorzej że zwrotem ale stawka 2,57 zł jest po
aktualnej podwyżce. Daje to około 30 zł rocznie.
Artykół słaby nic nie wnoszący.

Zgadzam się z przedmówcą, aczkolwiek język jego jest dość agresywny.
Powiem tylko, że niedawno miałem okazję rozmawiać z inspektorem budowlanym,
który rozochocony kilkoma głębszymi powiedział, że na wszystko potrzebuję
pozwolenia. Ja na to: A na wymianę okien też? On, że tak. I dzwi wejścowych też?
On, że tak. Dodał, że nic nie można samowolnie bez zgłoszenia. Na to mu mówię,
że w Muratorze przeczytałem, że okna to można wymieniać w prywatnym domu (nie
bloku). Ten na to, że w muratorze "gó.. wiedzą"

Kredyt na okna
Dzien dobry.Mam taka sytulacje i nie wiem co mam robic :( gdyz razem
z zona i synkiem mieszkalismy u rodzicow zony.Razem z zona dalismy
sie namowic na wymiane okien w tym mieszkaniu na plastiki
wzielismy kredyt w wysokosci 10 tys poniewaz oni nie mieli
odpowiednich dochodow wiec im nie przyznali obecnie juz nie
mieszkamy u tesciow wynajmujemy mieszkanie i pracujemy oboje
wiazemy koniec z koncem. niestety kredyt my musimy splacac
poniewaz jest na nas a tesciowie nie chca nam oddac pieniedzy .raty
placimy po 400 zl miesiecznie i jeszcze do czerwca musimy je splacac:
( co mamy zrobic aby nam oddali pieniadze lub przepisali okna na
siebie przypomne iz to mieszkanie jest wlasnosciowe .na okna mam
faktury ,parapety i dzwi wiec czy moge zabarac te okna z tego domu
lub czy jesli zaloze sprawe w sadzie mam jakies szanse na
odzyskanie pieniedzy?tesciu pracuje i zarabia 1200 zl tesciowa
dostaje rente 400 zl i brat agnieszka takze zarabia 1200 zl wiec
dochod w domu maja duzy :(co mam robic.prosze o fachowa porade.

raty za okna
Dzien dobry.Mam taka sytulacje i nie wiem co mam robic :( gdyz razem
z zona i synkiem mieszkalismy u rodzicow zony.Razem z zona dalismy
sie namowic na wymiane okien w tym mieszkaniu na plastiki
wzielismy kredyt w wysokosci 10 tys poniewaz oni nie mieli
odpowiednich dochodow wiec im nie przyznali obecnie juz nie
mieszkamy u tesciow wynajmujemy mieszkanie i pracujemy oboje
wiazemy koniec z koncem. niestety kredyt my musimy splacac
poniewaz jest na nas a tesciowie nie chca nam oddac pieniedzy .raty
placimy po 400 zl miesiecznie i jeszcze do czerwca musimy je splacac:
( co mamy zrobic aby nam oddali pieniadze lub przepisali okna na
siebie przypomne iz to mieszkanie jest wlasnosciowe .na okna mam
faktury ,parapety i dzwi wiec czy moge zabarac te okna z tego domu
lub czy jesli zaloze sprawe w sadzie mam jakies szanse na
odzyskanie pieniedzy?tesciu pracuje i zarabia 1200 zl tesciowa
dostaje rente 400 zl i brat agnieszka takze zarabia 1200 zl wiec
dochod w domu maja duzy :(co mam robic.prosze o fachowa porade.Czy
skoro mam fakture na dzwi wejsciowe do mieszkania na kwote 1950 zl
to czy moge przyjechac i zabrac te dzwi??sa moje bo ja za nie
zaplacilem!musze byc w obecnosci policji??bo dobrowolnie na pewno mi
dzwi nie otworza wiec chcialbym chociaz dzwi zabrac .

Sortuj: drzewkood najstarszegood najnowszegodrzewko odwrotnedrzewko
od najstarszego
od najnowszego
drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie Następny

Raz na 2 m-ce,czasem trochę rzadziej.Mam 9 okienek + dwuskrzydłowe
dzwi na taras= malutkie w łazience+ jedno dachowe,które do tej pory
umyłam 1/słownie :jeden/ raz /a mieszkamy tu 1,5 roku/W Każdej
sypialni /3/ są 2 okna,jedno w kuchni,2 +drzwi w salonie.Nigdy nie
myję więcej niż 2 okna na raz,żeby się nie zamęczyć.Pryskam płynem z
alkoholem na szyby i przecieram lnianą szmatą.Ramy myje szmatka z
mleczkiem-są białe,więc widać wszystkie odcisnięte palce.
Teraz,przed świętami,jakby padało,tobym tylko przetarła od wewnątrz
i wyprała firanki.Ale na razie jest ładnie to juz częśc wyczyściłam
tradycyjnie Moja mama używa ściągaczki.

Ktoś, kiedyś pisała- nie wiem, czy nie Viki, że dzwi maja być koloru-
jasny orzech, jeśli chodzi o drzwi w mieszkaniach. Ja osobiście się
nie dowiadywałam, ale jesli to prawda z tym kolorem, to się cieszę i
z koloru i z samego faktu, że są w cenie mieszkania :)
A czy ktoś wie, jakiego koloru będą okna?
pzdr.
Iwona

Wiesz co, to zaczyna się robić nudne, udało ci się nabrać mnie i
może jeszcze parę osób na problem z płytami g-k, pewnie się świetnie
bawiłeś.
Tyle że po sprawdzenie okazało się, że wszystko jest ok, teraz
wymyślasz coś nowego, co tym razem ściany ?, a może okna, dzwi,
podłogi...
Ja już na twoje "sensacje" nabrać się nie dam, ale próbuj, może ktos
inny się nabierze, miłej zabawy.

mycie i sprzatanie auta pod blokiem
zaczelo sie... cieple niedzielne popoludnie, mam otwarte okna a na
dole... sasiad własnie umył sobie auto kubłem wody z pianą a teraz
ma pootwierane 4 dzwi i bagaznik oraz maske, muzyka z samochodowego
radia napier### a on sobie czysci tapicerke i deske rodzielcza i
robi porzadek w bagazniku.

jak to jest w gdansku? mozna myc auta na podworkach czy nie? gdzie
moje prawo do ciszy (nie nocnej tylko takiego zwykłego
odpoczynku) ????

Czasami dziecku jest tez potrzebne wyładowanie,ja z moim synkiem
boksujemy poduche,zamykamy dzwi i okna i krzyczymy,takie
rozładowanie emocji,złych emocji. Póżniej powrot do
rzeczywistości,gdzie są zakazy i nakazy ale dajemy sobie
radę.Czasami kiedy synek wybucha płaczem po tysiąckroć powtarzam,że
płaczem nic nie wskora,że to na mnie nie działa i ostatnio tej
histerii jest mniej a też przechodzilismy etap buntu ale zamiast
walczyc z dzieckiem szukalam rozwiązania,jak nie tak to tak.Walcz o
spokoj swoj i swojego dziecka,uzyj wyobrazni!

Czy kolor okien i dzwi będzie pasował?
Witam,
Właśnie podjęłam decyzję co do koloru drzwi w moim mieszkanku. I nie wiem czy
dobrze zrobiłam.
Proszę o opinię. Czy dobrze będzie to wglądało gdy okna będą w kolorze orzech
a drzwi w kolorze wenge?
Okien wiadomo, nie mogę zmienić ale co do drzwi to mam jeszcze jakąś szansę

Pozdrawiam

Zanim kupisz mieszkanie
kupiłem mieszkanie w płycie ijestem zadowolony. jak podłogi cyklinowałem bo
większość mieszkań w płycie ma parkiety !!! to u sąsiada nic słychać nie było .
okna wymienione , ocieplone ,mieszkanie ustawne ,duży balkon ładna
okolica ,winda i jak można mówić ze te mieszkania nie spełniają standardów .

znajomi kupili nowe mieszkanie w cegle!! tej ukochanej i grzyb na ścianach,
ściany pękają, dzwi siadają ,klitki nie ustawne pokoje niekształtne na ostatnie
piętro na kijach trzeba chodzić nie ma zsypu i to jest ten wysoki
standard ????????????

Wrocław kupuje nowiutkie mercedesy
Wiem że brak klimy jest w dzisiejszych czasach trudny do zaakceptowania, ale we
Wrocławiu komunikacja miejska kosztuje najmniej w Polsce :) po za tym klima
musiała by działać na "maksa" bo zaraz po otworzeniu dziw całe zimno wylatuje z
pojazdu. Potrzeba by zmienić ilość dzwi w autobusie na przy krótkim na 2 co nie
przyczyniło by się pozytywnie na płynność wysiadania/wsiadania pasażerów.
Rozsądne wyjście to kłócenie się o większe okna uchylne(te tramwaje z protramu
mają takie malutkie i nie ma klapy w dachu, te odnowione mpk-owskie mają
odsuwane i są leprze) i ew. elektryczne otwieranie otwory w dachu.
A to czy to merc czy volvo to mnie nie interesuje ważnie żeby były mało
awaryjnie, komfortowe i koszt utrzymania był rozsądny.

Witaj Maciek !

Twoja wymagania sa normlana - przyznaje tego... Ale pytam Ciebie, chy chcialby
zaplacic 80 EUR/dobe za apartament 4 osobowy... i ze bedzie to wszystko co
chcesz..lub 45 eur za taki sami apartament..gdzie bedzie tylko jedna rola
papiera toaletowego na dojazd i zmiena posciel raz na tydzien...

Mam za ciebie jeden super dom na rok 2006 www.croholiday.net/pl/willa-
dalmatina Nawet nie jest drogi... Ciekawi jestem czy chetny jestes...

Prawde powiedziec PROBLEM jest co ludzie chca luxus a nie chca zaplacic
luxus... Dla cego ludzie LATAJA z RynAir...za 15 EUR do Londynu... Czy w
samolocie jest obiad chyba wliczony w ta cena...

Tez ci powiem.. Ludzie ktory oferuja apartament 4 osobowy za 100 i wiecej EUR
na dobe...napewno maja wszystko co wymagasz Maciek... U nas jest powiedzienie
ILE KASI tyle MUZYKI

Jest dobrze powiedziec przy rezerwacji: chce zmiena posciel co drugi
dzien...chce 2 roli papiera toaletowego.. chce tego i tego... i nie jest
problem dogadac sie o warunkach i cena...

Jeszcze raz...radzie Tobie... nasteptny raz przy korespodecji " zapytaj co
jest..a co nie jest...i po przyjazdu napewno nie bedzie problemu...

Ja ci jeszcze powiem, Jak przyjade do Polski..mieszkam w jednym domu
AGROTURISTYKA... nie powiem gdzie.. lozko w pokoju ze spolna lazienka i
kuchnia jest 7,5 EUR...od osoby... Znaczy 2 osoby = 15 EUR za pokoj...
Wlasciciele myli i wszystko co od ich dostalem jest "DZIEN DOBRY"..

A powiem ci co wlasciciele mowie do mnie:

- gosc w apartamentu z KLIMATYZACJA... zostawy KLIMA na +18, otworzy dzwi i
okna i pojade na plaze...
- gosc otworzy lodowke i korzysta jako klimatyzacja w pokoju..i jak se lodowka
popsuje to krzyczy na wlasciciele ze on chce lodowke bo on zaplaczyl...
- ili recznykow jest ukradzone..lepiej nie mowiec..
- gosc sie przez wyjazdem obudzil od 3 rano..i z ogroda ukradl 10 kg pomidora
i pojechal bez pozegnania...

duzo tego jest Maciek...ale nie sadzie ogolnie tak i polakami..ponewaz mam duzo
przyjaciol w Polsce... Jeszcze raz na koncu: porownaj swoja wymagania i cena
apartamentu...i napewno nie bedzie problemu..

z czego są wykonany ścian=ki działowe w mieszkaniach? jakie dzwi wejściowe są
montowane? jakie okna? jaki mniej więcej będzie czynsz?

Odpowiadam na Twoje pytania choć myślę, inni też powinni się wypowiedzieć bo
moje wrażenia są na pewno nie obiektywne w stosunku do innych mieszkańców:
1. Co do schroniska,to ciężko powiedziec bo terminów przeniesiania było juz
kilka,ostatni jaki słyszałem to miał byc koniec 2007 ale jak widac jest już
marzec 2008
2. Z tego co się orientuje i co jest napisane w umowie to wspólnota ma się
zawiązac po roku od oddania mieszkań czyli po 10 września 2008
3. Nie wiem jak z przeniesieniem nr ale założenie tel to od zgłoszenia w TPSA 1
dzień a po instalacji-10 minut.
4. Ja mam neostradę bo mam cały multipakiet ale wiem,ze inni mają radiowy
5. Kablówki prawdopodobnie nie będzie co do talerzy to musisz sie spytać MT
Development ale wydaje mi się,że Ci co mają na poludnie maja talerze
6. O komórce raczej możesz zapomnieć jesli nie masz przypisanej jej do
konkretnego mieszkania
7. Z odpływami to niezła bajka,zależy to od metrażu mieszkań.U mnie był tylko
jeden odpływ do muszli klozetowej i ekipa remontowa musiała mi sama robić
odpływy do wanny zlewów itp rozwalając ściany i podłogi.
8. Rowery to raczej na balkonie lub komórce lokatorskiej choć widze,ze niektórzy
trzymaja np wózki dziecięce w pomieszczeniu gospodarczym ale nie wiem na jakiej
zasadzie(musisz sie sam dowiedziec dokladnie)
9. Zwróć uwagę na ściany czy są proste, jak są zamontowane dzwi (czy pasują
zamki,które dostaniesz od MT), czy są plomby na licznikach,spisz w obecności MT
stan liczników, sprawdz okna i balkony,zwróć uwagę czy nie ma żadnych plam na
ścianach i suficie (wychodzi wilgoć szczególnie po pomalowaniu)
10. Na pewno dokladnie i jeszcze raz dokladnie przeczytaj całą umowe i pytaj się
w razie watpliwości
To chyba tyle.Jedno co jest do wymiany to na pewno administracja,która ma gdzieś
mieszkańców i tylko ściąga czynsze kładąc laske na zgłaszane problemy (chyba
nigdy nie doczekamy się zreperowania bramy w garażu,na dworze -15 stopni i
zaczynaja odpadac tynki w garażu, nie wspomne już zwalonego domofonu do
klatki,który ponoć był zreperowany ale znów nie działa )

Ja to mam ciagle zabawne sytuacje wynikajace z braku swiatel podczas jazdy
nocnej samochodem. Nawet mam juz taka naklejke na desce ZAPAL SWIATLA, ale nic
nie daje.

Raz odwozilam kolezanke do domu, no i tak jedziemy i wszyscy nam mrugaja. Co
jest grane mysle pewnie swiatla. Ale sprawdzam, wlaczone jednak wszyscy dalej
mrugaja. No to stop, wysylam kolezanke zeby zobaczyla. Wlaczam, wylaczam, pada
odpowiedz swieca. No to jedziemy dalej. I tak zrobilam jakies 20 km
szczesliwie dobijajc pod dom. Juz sie zatrzymuje a tu radiowoz.Pan policjant
sugeruje otwarcie okna, no wiec nie ma dyskusji, otwieram i slysze: "Uprzejmie
pania informujemy, ze w nocy nalezy uzywac swiatel normalny a nie postojowych"
Na szczescie przyjeli to z humorem:O)

Drugi raz tez podobna historia. Jade sobie poznym wieczorem i mysle "kurde co
tak ciemno wszedzie?" No ale nie wpadlam na to ze nie mam swiatel. Dojezdzam
do duzego skrzyzowania, zatrzymuje sie za jakims samochodem na swiatlach i
patrze, ze gosc sie tam rozpina z pasow, otwiera dzwi i wychodzi z samochodu.
Mysle sobie "co on wyprawia?". A ten przemily pan przyszed do mnie zeby mi
powiedziec o tych nieszczesnych swiatlach...

Trzecia historia jest zaslyszana wiec nie wiem czy prawdziwa ale mnie smieszy.
Jedzie murzyn tramwajem. Nieswiadomy ogolnie panujacych zwyczajow siedzi
spokojnie na siedzeniu nie zwracajac uwagi na horde zblizajacych sie w jego
kierunku babc. Po chwili gdy nie ustepuje miejsca, ktoras z dam nie wytrzymuje
i zaczyna swoj wywod na temat kultury mlodych ludzi.
Ona: No wie pan, to tak niegrzecznie siedziec. U nas kazdy mlody czlowiek wie,
ze miejsca nalezy ustapic, starej, schorowanej kobiecie.
Murzyn chwile mysli i odpowiada:
A wie pani, u nas to sie takie stare baby zjada...

rada biznesowa dla Xurka
No bo jakby sie otworzylo swoj wlasny interes to by sie nie mialo problemow z
dochodami a pieniadze by sie same walily przez dzwi i okna.

Helsinki
Wszystko dobrze, tylko ohydne sa te plastikowe okna i plastikowe dzwi
wejsciowe.

poszukuję themu
Witam, będe robił stronke dla wujka sklepu sprzedającego okna dzwi itp. I
poszukuję them'u oczywiście do CMS ... jak ktoś ma może by podesłał ? :)

1. wymiana okna (następna wymiana w nadchdzącym stuleciu)
2. zalanie piwnicy
3. a na dodatek przestał działać dzwonek do dźwi

Gość portalu: Hubert napisał(a):

> 1. wymiana okna (następna wymiana w nadchdzącym stuleciu)
> 2. zalanie piwnicy
> 3. a na dodatek przestał działać dzwonek do dźwi

Egocentryk !!!!! Podobało mi się ........

który termin 30.06 bo taki byl na początku , scianki to nic , dalej instalacje
okna , dach , klatki liczniki dzwi , tynki , nie zdążą do 30 .06 nawet do 30 09
nie ma mowy , tym bartdziej ze ja nie widze zywej duszy w mdm , a jestem na
budowie prawie codziennie

Nie wiem jak to napisac ale postaram sie najlepiej aby kazdy
zrozumial.Ja nie wychowywalam dzieci po turecku lub po polsku ale
kazde z nas rodzicow cos nauczylo dziecko ze swojego kraju.Ja i maz
bylismy calkiem inaczej wychowane.Umnie to trzeba bylo pracowac w
domu zawsze pomagac rodzicom.Maz to bylo zrobione za niego
wszystkobo byla sluzaca w domu mama i babcia.Byl tylko jako jedno
wnucze w rodzinie w tedy.Chlopaka wychowaly jako z powazaniem dla
ludzi ale co zrobic przysobie to bylo zero.Jak przyjechal tutaj i
zobaczyl calkiem iny swiat to wiedzial odrazu ze bedzie musial
wszystko robic sam.Ha,ha.Jak nasze dzieci byly male odrazu nie
sprzatalismy zadnych zabawek po nich musialy same.Pokuj sprzatalam
dla nich tylko jak nie mialy 12lat.Potem tylko okna mylam i jak
bililismy to wtedy sprzatnelam.Jak byl balagan zamknelam dzwi i nie
patrzylam.Oni sprzataly pokoje dokladnie jak babcia przychodzila
odwiedzic wnuczki.Zawsze kazalam zeby oni po sobie sprzatnely ze
stolu.Pozatym oni wcale nic w domu dla mnie nie pomagaly.Ja nie
wymagalam z mezem tez.Jak cos zle zrobily to zawsze kazalam im
siedzic na malym krzesle w kacie przez 30minut.To byla duza pokuta
dla dziecka siedzic i nie rozmawiac.Plakaly ale musialy siedzic jak
pokuta to trzeba bylo wykonac.Zawsze sie interesowalam kto jest
kolega lub kolezanka ich.Byly zajete pozaszkola duzo w sporcie to
jest duzo dobre dla dziecka.To tez duzo daje dla dziecka dystypliny.
Jak mialy 16lat poszly do pracy po szkole (12-16godzin na
tydzien).Niech zobacza ze pieniadze nie rosna na drzewie.Szkola byla
zawsze pierwsza dla nich.Skonczyly studia i pracuja obecnie.Zawsze
pracowaly od 16roku zycia.Zawsze kupily sobie co chcialy.My nie
kupowalismy zadnych wygod dla nich niech zapracuja i zobacza jak to
latwo przychodzi.Obecnie dzieci nie pala,nie pija,nie uzywaja
zadnych narkotykow pracuja ciezko na wszystko zeby co miec w zyciu.
Same same sprzataja w domu i maja bardzo czysto ale jak byly w domu
z rodzicami to pokoje wygladaly.Jak churagan byl w ich pokoju.
Wedlug mnie to sie wydaje ze duzo zalezy od rodzicow jak wychowaja
dzieci.Choc tez wiemy ze trzeba przygotowac dzieci ze jak wyjada na
ulice to otoczone przeroznymi ludzmi.Co mozna zrobic czego nie.Jak
szlismy z mezem w goscie z dziecmi to zawsze im dalismy mala
przemowe co wolno robic a czego nie wolno.
Wedlug nas to nam sie wydaje ze wychowalismy dzieci dobrze.Nie mamy
zadnych klopotow.Duzo ludzi chwali nas ze wychowalismy dzieci bardzo
dobrze.Ani jedno z dziadkow nie moglo robic dla wnuczkow czego my
bysmy nie lubialy.
Wychowac dzieci to jest bardzo ciezka praca i kazdy ma swoje sposoby
lub kulture.
Rodzice wychowuja i ucza dzieci.Szkola tylko uczy dzieci przy pomocy
rodzicow.
Pozdrawiam
Ella

Remont budynku mieszkalnego
Witam Was bardzo serdecznie. Piszę, bo chyba brakło mi już pomysłów na
poradzenie sobie z spółdzielnią mieszkaniową, do której technicznie należy
wynajmowane przeze mnie M3. Proszę o pomoc!!!
Cała sprawa zaczęła się ponad dwa lata temu. Nad balkonem lokalu, który
zajmuję wystąpił przeciek w rynnie. Początkowo nie było to duże uszkodzenie -
woda w czasie deszczu kapała na balkon. Mimo to, poszłam (bez pisma -
niestety) do spółdzielni, zgłosić uszkodzenie. Wydział remontowy zrobił
sobie "notatkę", ale reakcji nie było żadnej. Po kilku tygodniach przeciek
zaczął się powiększać. Złożłam pismo do spółdzielni o remont rynny. Uznano
moje zgłoszenie i otrzymałam pisemną informację, że naprawa zostanie wykonana
(słownie dowiedziałam się, iż będzie to miało miejsce w III kwartale 2004
roku). W sierpniu nie wydarzyło się nic, we wrześniu również. Od października
2004, znow zaczęłam upominać wydział remontowy, że miała być wykonana
naprawa. "Tak, zrobimy" - słyszałam każdorazowo. Moja cierpliwość trwała
niestety bardzo długo. Uszkodzenie stale rosło. Na początku bieżącego roku,
gdy po raz kolejny poszłam do spółdzielni w w/w sprawie, powiedziano mi, że
remont dawno temu był wykonany (?). W czasie najbliższego deszczu pokazałam
pracownikom jak dokładnie brygada wywiązała się z zadania. Powiem
grzecznie: "spławili mnie" - powiedzieli, że fragment rynny był naprawiany, i
podjadą zwyżką zobaczyć co się stało. W kwietniu 2005, kolejny raz poprosiłam
Pana z wydziału remontowego, aby mnie odwiedził przedkładając pismo o remont
rynny. Przeciek stał się... ogromny. Woda leje mi się na balkon, posadzka
balkonowa cała popękała, futryny okna balkonowego nawilgły i dzwi okienne
opadły. Na wewnętrznych ścianach mieszkania pojawiły się zacieki z wody,
weszła wilgoć. Pan pokiwał głową i wyszedł. W odpowiedzi na moje pismo
dostałam informację, że spółdzielnia ogłosi przetarg na remont budynków
mieszkalnych. Wykonanie szacuje się na III kwartał b.r. Jednocześnie
poinformowali mnie, że komisja, która oglądała uszkodzenie (jaka komisja??),
stwierdziła iż stolarka okienna nie jest uszkodzona, a uszkodzenia wylewki
balkonowej wynikają z efektu erozji. Nikt nie zabezpieczył rynny. Woda jak
się lała, tak leje się nadal. Nie mogę otworzyć okna, ani wywietrzyć
mieszkania. Wilgoć spowodowała, że wprowadzili się do mnie nowi lokatorzy -
robaczki.
Chyba jestem zdesperowana i nauczyłam się, że nie wolno grzecznie rozmawiać
ze spółdzielnią mieszkaniową. Tylko co teraz zrobić? Czekać...??
Pozdrawiam, Renata.

wlodek299 napisał:

> W piątek miliśmy spotkać się z burmistrzem
Miliśta czy chcieliśta?

> Spotkanie dzięki radnemu Krysteckiemu odbyło się jednak na korytarzu
Dzięki mu i chwała że się na korytarzu odbyło.

> wszystkie dzwi były przed nami zamknięte,
Nie opowiadaj bajek. A na korytarz to co przez okna wleźliśta?

> mieszkańcy burmistrzowi nie odpuszczą zaniechań na naszych >ulicach.
A to niby jakieś groźby czy strachy Włodziu. Strasznie sie rozchasałeś.

> Sieć kanalizacyjna miała powstać już dawno temu, teraz się ją
> przesuwa o kolejne lata.
Znowu cóś mieszasz. Powstają ludy szczególnie te których dręczy głód a sieć sie
buduje, rozumiesz jaka to różnica. Działania rewolucyjno-powstańcze w naszej
szerokości geograficznej dawno wyszły z obiegu.

>Na dodatek okazało się że firma deweloperska na ul. Krzywej >wybudowała sieć z
własnych środków,
Fo ci doptro z własnych środków wybudowali i nawet kredytu nie brali. A co Ty
byś chciał żeby na dodatek wybudował im burmistrz. Jesteś wprost rozbrajający.

> w gazecie burmistrz chwalił się że to on wybudował sieć.
To ci dopiero nie wybudował sieci deweloperowi a chwalił się. Ot z natury
pewnie chwalipięta straszny z niego

>Właściciel tej firmy publicznie temu zaprzeczył, twierdził że >pokaże
O nie jest to rozsądne twierdzenie. Dzisiaj w radio mówili o zagranicznej
striptiserce, która na znak protestu za darmo pokazała publicznie to co zawsze
pokazuje za pieniądze i kobitkie z bomby do anzla zamkli.

> Jestem dość mocno zniesmaczony
Ja też Włodziu, ja też dość mocno a nawet jeszcze mocniej niż dość mocno.

niech sobie robiaą te republikę...
.. a potem to już tylko powstawia się kraty w okna, powyjmuje klamki z dźwi i
podpisze budżet dla nowego szpitalu psychiatrycznego.


10 tys to nie tylko na okna lecz takze na parapety wewnetrzne i
zewnetrzne i dzwi i mieszkanie ma 90 metro jest 4 pokojowe a
chcialbym nawet same okna odzyskac zawsze bym je sprzedac za jakies
pieniadze.

rolety żaluzje okna dzwi
polecam asortyment stolarki otworowej , ul grójecka 43 , tel 609190020 lub 8235689

raz gdy bylem w calym tym bajzlu ze spiacym nie wiadomo gdzie cieciem i kilku
gosci chcialo sie wlamac, a widzialem jak zaczynaja skaczac na dzwi od siebie
z okna - to przyznaje, troche mnie zmrozilo

Tylko żeby w tunelu się zmieścił i koła miały właś
Tylko żeby w tunelu się zmieścił i koła miały właściwy rozstaw. Bo,
że dżwi za mało i okna się nie otwierają to nic - grunt, że do
20km/h potrafi się rozpędzić

Szkoda, myslalem, zeby wybudowac do stanu surowego zamnknietego. Latwo jest
wymontowac dzwi i okna? Burza sciany? Przeciez one beda wmurowane.
Czyli wedlug Was stan surowy otwarty. Ale co z dachowkami. Czy one beda
bezpieczne? Dachowki to spory wydatek.

No, no... Cóż to za budynek, co może dezyzję podejmować? A czy on sobie sam
okna otworzy w celu przewietrzenia, albo dzwi żeby urzędników wpuścić? Nie
wiedziałem, że mamy w mieście taki ewenement.

Gwara poznanska
Wikipedia mowi o gwarze poznanskiej:

Cechy dialektu:
Charakterystyczne cechy wymowy w gwarze poznańskiej (charakterystyczne, poza
ostatnim, dla jej formy literackiej oddającej stan z przełomu XIX i XX wieku;
opisane w kontraście do standardowej polszczyzny):

charakterystyczne podwyższenie melodii, tzw. zaśpiew, zwykle na końcu zdania,
z wydłużeniem ostatniej sylaby np. do widzeniaa, gdzie a wymawiane jest
wyraźnie wyżej
wymowa o zamiast a np.: Kolejorz (Kolejarz), chłopok (chłopak)
wymowa u lub ó zamiast o np.: cóś (coś), doktór (doktor)
wymowa ło, łe, ły w miejscu o lub ó np.: łoko (oko), łyn (on), młost (most).
Może to spowodować bardzo silne zniekształcenie: płet stołym (pod stołem) lub
Łodejdź łobuzie łod łokna, bo cię łobleje bez łeb łodom łod łogórków (Odejdź
łobuzie od okna bo ci obleję głowę wodą od ogórków)
wymowa ły zamiast ło i łó np.: łyszko (łóżko)
wymowa y zamiast e - mlyko (mleko), chlyb (chleb)
wymowa y lub i zamias końcówki -ej np.: gorzy (gorzej), lepi (lepiej)
wymowa ej zamiast aj np.: dej (daj), trzymej (trzymaj)
wymowa oł zamiast eł np.: diaboł (diabeł)
wymowa u zamiast ół, uł lub łu np.: na du (na dół), dugi (długi), suchaj
(słuchaj)
wymowa uł zamiast ił lub ył np.: kupiuł (kupił), buł (był)
wymowa końcówki -om zamiast -ą np.: jakom (jaką), pałkom (pałką)
udźwięcznienia międzywyrazowe, czyli dźwięczna wymowa ostatniej spółgłoski w
wyrazie, gdy wyraz następny zaczyna się od samogłoski lub spółgłoską l, ł, m,
n, ń, r np.: krug otfrunoł (kruk odfrunął), schyłeg nocy (schyłek nocy), mozd
Rocha (most Rocha)
wymowa dźwięczna w po głoskach beźdżwięcznych (brak wymowy kwas jako kfas)
miękka wymowa niektórych wyrazów typu: drzaźnić (drażnić), dźwi (drzwi),
śpilka (szpilka)
zmiany pojedynczych spółgłosek w grupach spółgłoskowych np.: krzest
(chrzest), ślizgi (śliski) letki (lekki)
stosunkowo liczne uproszczenia (najczęściej strz, trz i drż do szcz, cz i dż)
np.: czy (trzy), szczała (strzała), baży (bardziej), poedział (powiedział)
w niektórych wyrazach zamiana ń na j np.:gnieźniejski (gnieźnieński)
przyrostki zdrabniające -ik, -yszek np.: wózik (wózek), kamyszek (kamyczek)
zmiana rodzaju np.: por - pora, zapałka - zapałek, magiel - magla
zmiana końcówek w pewnych rzeczownikach:
niektóre rzeczowniki rodzaju żeńskiego zmieniają w dopełniaczu ońcówkę z -ę
na -ą np.: lekcją (lekcję)
mianownik liczby mnogiej wesoła (wesela), a w liczbie mnogiej dopełniacz tych
wesół (tych wesel)
w odmianie przymiotnikowej form męskoosobowych zamiana koncówki -y na -i np.:
dobzi (dobrzy), dzici (dzicy)
w dopełniaczu liczby mnogiej końcówka -ów występuje również w rodzaju żeńskim
np.: myszów (myszy), wsiów (wsi)
zmiana miejscownika nazw niektórych krajów np.: do Prusiech (do Prus), z
Węgrzech (z Węgier), do Włoszech (do Włoch)
końcówka narzędnika ujednolicana do -ami np.: dzieciami (dziećmi), ludziami
(ludźmi)
celownik liczby pojedynczej rodzaju męskiego zakończony na -ewi, zamiast -owi
np.: wujewi (wujowi)
niestandardowy dobór niektórych zaimków np.: te słońce (to słońce)
zmiany w wymowie czasowników:
zmiany w formie niektórych bezokoliczników np.: ućknąć (uciec), stojeć (stać)
zmiany we wzorze odmiany np.: bierę - bieremy - bierą (biorę - bierzemy -
biorą)
końcówka -imy zamiast -iśmy w czasownikach, np. widzielimy, bylimy, mielimy
końcówka -ym zamiast -em w czasownikach, np. widziołym, byłym, miołym
(widziałem, byłem, miałem)
zmiany w tworzeniu czasu przeszłego np.: szłem (szedłem), żym był (żem był -
popr. byłem)
zmiany w tworzeniu imiesłowów biernych np.: ukradzone (ukradzione), zamiecone
(zamiecione)
zmienione formy przysłówków np.: możno (można), skędy (skąd)
podwajanie niektórych przyimków: zez domu (z domu) wew domu (w domu)
niemiecki wzór wymowy:
litera s w zapożyczeniach wymawiana jako z np.: senzacja (sensacja),
uniwerzytet (uniwersytet)
niemiecka wymowa sąsiadujących samogłosek eu i ea np.: Ojropa (Europa),
idejał (ideał)
obok licznych miemieckich zapożyczeń np.: kista (skrzynia niem. Kiste)
pojawiają się kalki czyli dosłowne tłumaczenia np. szkolnica (uczennica niem.
Schülerin) czasem nawet całych zdań np.: On jest 20 lat stary (On ma 20 lat
niem. Er ist 20 Jahre alt)
obecnie już rzadszy niemiecki szyk zdania np.: maszyna do chleba krajania
(maszyna do krojenia chleba), to jest ale źle (niem. das ist aber schlecht)
nie należące do kanonu literackiego gwary lecz po II wojnie światowej typowe
i bardzo rozpowszechnione w gwarze poznańskiej jest dodawanie we wszelkiego
rodzaju wypowiedziach słowa nie, nawet w zdaniach twierdzących, - np. zdanie
Ładna jest ta dziewczyna, nie? nie jest wcale ani pytające, ani zaprzeczające

Rosyjscy posłowie krytykują polskich
Gowienko lerzy na ulicy, i juz ruskie muchy wyladowaly....

Lubat ty i tobie rowne gnidy zawsze wszysko usprawiedliwiaja.
ROSNIE W KACAPJI NOWA GENERACJA FASZYSTOWSKA;
ALE TYM RAZEM BEZ KOLORKA "CZERWONEGO"
SWOLOCZ MASKI DOBRCI I PRZYJAZNI NARODOW NIE POTRZEBOJE.
Te ruskie swi.nie na tym Forum jednej rzeczy przy
swojej "argumentacji" nie zrozumialy:
Zgadzam sie z tym ze kazdy narod ma prawo do wlasnego wizerunku
historji, nawet jerzeli (jak rosja) chce sie oklamywac, i w gnoju
politycznym wegetowac.
Ale zaden polak sie na ruskie Forum nie wpier....ala i nie prubuje
na sile ludzi o swojich pogladach przekonywac.
Ot przyklad sowjeckiej mentalnosci.
W....lac noge miedzy dzwi.
Ruskie sw..nie!!!!!!!!!!!!!
Robcie co chcecie. W waszym rewirze.
Ale uprzejmie sie od nas prosze odp....lic.
I od kazdego narodu ktory poznal kacapska moralnosc i
mentalnosc.
MY PRZECIESZ NIC OD WAS NIE CHCEMY od waszej pseldokultury,
waszej sprawiedliwosci i rownosci.
MY CHCEMY ZEBY WASZA SWOLOCZ PO PROSTU ZOSTALA ZA BUGIEM,
i niechcemy byc pouczani jaka rosja to fajna, i ze trzeba z
moskalami trzymac bo to lepiej dla polski. Pouczani przez ruska
swolocz ktora sie pod polakow podszywa.
Ale wiemy dlaczego to robice. Okienko na zachod, no nie????

NIE MACIE WIADER DO SRAN.IA,
I NIE MACIE OKNA ZEBY OPRURZNIC.

Obslugiwac sie widelcem,norzem, i serwetka sie dopiero w Berlinie
nauczyliscie. A ze do Fortepianow sie nie sr.a, bo to nie kible,
to w Lwowie wam probowali wytlumaczyc........ale bez sensu.
Tak samo jak teraz wam Polacy na polskim Forum musza tlumaczyc ze
wasze wizerunki i podescia do kultury wasze poglady
nas tylko na tyle interesuja, zeby DZICZ AZJATYCKA SIE JUZ NIGDY
NIGDY NIGDY, do cywilizacji Europejskiej nie wpierd...la.
Przepraszam za przeklenstwa Polakow, bo swolocz uprzejmosc jako
slabosc interpretuje....
W MOJEJ RODZINIE DZIECI OD 4 GENERACJI SA WYCHOWYWANE W KULTURZE
DIALOGU, ROWNOSCI, I POGLADOW KANTA, VOLTERA, SCHOPPENHAUERA
HERRMANA HESSE, Lessinga i Krasickiego.
"Krytyka czystego Rossadku" Kanta, "Pod Kolem" Hermana Hesse
albo "Process" Kafki to standarty obowjazujace dla karzdego
"mlodego" w naszej rodzinie.
I TO W DWUCH JEZYKACH !!!!!
A tu ruska dzicz 20 lat po odzyskaniu wolnosci,
prubuje wobec Idiotow i "dobrych ludzi" opinje sobje budowac
na obcym Forum. To forum nawet dla mnie jest obce bo po polsku nawet
poprawnie nie umiem pisac, a TE KUR.wy sobie plac zabaw buduja......
Z jednej strony jest prawda co Voltaire napisal:
"NIE DZIELE TWIJEJ OPINJI, ALE ODDAM ZYCIE ZEBYS MOGL JA
GLOSIC",ale z drugiej strony jezeli cena tego ma byc przyjecie
smierdzacych ruskich klamst......dla swietego spokoju,
TO NASZE DZIECI SIE W NIEWOLNICTWIE RUSKIM OBUDZA, I TYM RAZEM BEZ
PRZYKRYWECZKI BRATERSTWA NARODOW, A NASZE WNUCZKI BEDA JECHANE PRZEZ
PRAWNUKOW DZINGIS-KHANA!!!!!!!!
NIGDY DO TEGO NIE DOPUSZCZE I DOPUKI ROSJA NIE ROZLICZY SIE ZE SWOJA
BANDYCKA PRZESZLOSCIA TO BEDE MOJE DZIECI WYCHOWYWAL DO PERNAMENTNEJ
NIEUFNOSCI DO WSZYSKIEGO CO LEZY NA WSCHOD OD BUGA.........

Prokremlowska młodzieżówka chce rozprawić się z...
Gowienko lerzy na ulicy, i juz ruskie muchy wyladowaly....

Lubat ty i tobie rowne gnidy zawsze wszysko usprawiedliwiaja.
ROSNIE W KACAPJI NOWA GENERACJA FASZYSTOWSKA;
ALE TYM RAZEM BEZ KOLORKA "CZERWONEGO"
SWOLOCZ MASKI DOBRCI I PRZYJAZNI NARODOW NIE POTRZEBOJE.

Te ruskie swi.nie na tym Forum jednej rzeczy przy
swojej "argumentacji" nie zrozumialy:
Zgadzam sie z tym ze kazdy narod ma prawo do wlasnego wizerunku
historji, nawet jerzeli (jak rosja) chce sie oklamywac, i w gnoju
politycznym wegetowac.
Ale zaden polak sie na ruskie Forum nie wpier....ala i nie prubuje
na sile ludzi o swojich pogladach przekonywac.
Ot przyklad sowjeckiej mentalnosci.
W....lac noge miedzy dzwi.
Ruskie sw..nie!!!!!!!!!!!!!
Robcie co chcecie. W waszym rewirze.
Ale uprzejmie sie od nas prosze odp....lic.
I od kazdego narodu ktory poznal kacapska moralnosc i
mentalnosc.
MY PRZECIESZ NIC OD WAS NIE CHCEMY od waszej pseldokultury,
waszej sprawiedliwosci i rownosci.
MY CHCEMY ZEBY WASZA SWOLOCZ PO PROSTU ZOSTALA ZA BUGIEM,
i niechcemy byc pouczani jaka rosja to fajna, i ze trzeba z
moskalami trzymac bo to lepiej dla polski. Pouczani przez ruska
swolocz ktora sie pod polakow podszywa.
Ale wiemy dlaczego to robice. Okienko na zachod, no nie????

NIE MACIE WIADER DO SRAN.IA,
I NIE MACIE OKNA ZEBY OPRURZNIC.


Obslugiwac sie widelcem,norzem, i serwetka sie dopiero w Berlinie
nauczyliscie. A ze do Fortepianow sie nie sr.a, bo to nie kible,
to w Lwowie wam probowali wytlumaczyc........ale bez sensu.
Tak samo jak teraz wam Polacy na polskim Forum musza tlumaczyc ze
wasze wizerunki i podescia do kultury wasze poglady
nas tylko na tyle interesuja, zeby DZICZ AZJATYCKA SIE JUZ NIGDY
NIGDY NIGDY, do cywilizacji Europejskiej nie wpierd...la.
Przepraszam za przeklenstwa Polakow, bo swolocz uprzejmosc jako
slabosc interpretuje....
W MOJEJ RODZINIE DZIECI OD 4 GENERACJI SA WYCHOWYWANE W KULTURZE
DIALOGU, ROWNOSCI, I POGLADOW KANTA, VOLTERA, SCHOPPENHAUERA
HERRMANA HESSE, Lessinga i Krasickiego.
"Krytyka czystego Rossadku" Kanta, "Pod Kolem" Hermana Hesse
albo "Process" Kafki to standarty obowjazujace dla karzdego
"mlodego" w naszej rodzinie.
I TO W DWUCH JEZYKACH !!!!!
A tu ruska dzicz 20 lat po odzyskaniu wolnosci,
prubuje wobec Idiotow i "dobrych ludzi" opinje sobje budowac
na obcym Forum. To forum nawet dla mnie jest obce bo po polsku nawet
poprawnie nie umiem pisac, a TE KUR.wy sobie plac zabaw buduja......
Z jednej strony jest prawda co Voltaire napisal:
"NIE DZIELE TWIJEJ OPINJI, ALE ODDAM ZYCIE ZEBYS MOGL JA
GLOSIC"
,ale z drugiej strony jezeli cena tego ma byc przyjecie
smierdzacych ruskich klamst......dla swietego spokoju,
TO NASZE DZIECI SIE W NIEWOLNICTWIE RUSKIM OBUDZA, I TYM RAZEM BEZ
PRZYKRYWECZKI BRATERSTWA NARODOW, A NASZE WNUCZKI BEDA JECHANE PRZEZ
PRAWNUKOW DZINGIS-KHANA!!!!!!!!

NIGDY DO TEGO NIE DOPUSZCZE I DOPUKI ROSJA NIE ROZLICZY SIE ZE SWOJA
BANDYCKA PRZESZLOSCIA TO BEDE MOJE DZIECI WYCHOWYWAL DO PERNAMENTNEJ
NIEUFNOSCI DO WSZYSKIEGO CO LEZY NA WSCHOD OD BUGA.........

Mam następującą opinię na temat poniższych form zabezpieczeń
(taktujcie to z przymróżeniem oka):

1) Drzwi antywłamaniowe - OK - ostatecznie wyglądają jak zwykłe
dzwi, tyle że cięższe, nie utrudniają życia, kosztują rozsądne
pieniądze, odrobinę utrudniają życie włamywaczowi
2) Rolety na okna - OK, szczególnie na parterze - zasadniczo oprócz
lekkiej klaustrofobii w środku i hałasu podczas podnoszenia i
opuszczania nie mają negatywnych skutków.
3) Monitoring - Bardzo OK - tani i dosyć skuteczny (miasto i
spółdzienie oczywiście opowiadają o setkach tysięcy ale gdy
popatrzycie na sprzęt do monitoringu na allegro okaże się, iż w
granicach 5000 można "obkamerować" spokojnie spory blok). Oczywiście
warto aby ktoś egzekwował kary wobec wandali przyłapanych w kamerze
(patrz policja i straż miejska).
4) Płot wokół domku jednorodzinnego - niestety w polskich warunkach
to jest często konieczność, może nawet nie tyle ze względu na
kradzieże ale zwykły wandalizm. Ale nawet w tym przypadku można
czasem z takiego płotu zrezygnować na rzecz np. żywopłotu.
5) Płot wokół bloku - mieszane uczucia - w przeciwieństwie do
odpowiednika w domku jednorodzinnym nie ma funkcji zapewniającej
prywatność. Zaczyna jednak być upierdliwy dla mieszkańców i ich
gości (szczególnie gdy ktoś złośliwy z bloku obok zaleje wszystkie
zamki klejem superglue). W dodatku jak słusznie ktoś zauważył
utrudnia prowadzenie działalności gospodarczej w takim budynku.
6) Płot wokół osiedla - zdecydowanie nie - funkcja poprawy
bezpieczeństwa jest raczej jedynie pobożnym życzeniem dewelopera
który takie rozwiązanie wciska. Jest ono natomiast bardzo szkodliwe
urbanistycznie, likwiduje piesze trakty, powoduje poczucie izolacji
u mieszkającej tam młodzieży, sprzyja powstawaniu lokalnych gangów.
Podobnie jak płot wokół bloku, takie rozwiązanie jest silnie podatne
na atak klejem superglue, skutki negatywne takiego ataku poddają w
wątpliwość sensowność tego rozwiązania.
7) Mur wokół miasta - rozwiązanie stosowane w średniowieczu. W
czasach nowożytnych okazało się całkowicie niepraktyczne, ze względu
na szalone utrudnienia komunikacyjne.
8) Fosa wokół miasta - zdecydowanie niepraktyczna, w dodatku trzeba
dbać by się nie zamuliła.
9) Pierścień fortyfikacji - to rozwiązanie stosowano jeszcze na
początku XX wieku w umacnianiu linii obronnych, najsłynniejsza była
chyba linia Maginota we Francji. Także to rozwiązanie okazało się
całkowicie niepraktyczne - forty można omijać (chociażby wspomnianą
linię Maginota), a jeśli się nie da, to oblężenie połączone z
bombardowaniem i ostrzałem altyleryjskim skutecznie wykańcza
ufortyfikowane miasto. Skórka nie warta wyprawki.
10) Schrony przeciwatomowe - rozwiązanie absurdalnie drogie i także
o wątpliwej skuteczności. Zapewnia dobrą, kalustrofobiczną kryjówką
na pewien czas, ale po odcięciu dopływu energii i pożywienia może
się stać co najwyżej dobrym grobem.

:)