ogrodzenia
> 4. Zamiast ogradzać trzeba trzymać rękę na pulsie.

Obawiam się, czy sforsowanie/udrożnienie ogrodzenia nie bedzie dla amatorów
demolki dodatkowym wyzwaniem i przyprawą do konsumpcji zakazanego owocu, no
chyba że płot urośnie jak wokół Łazienek albo obłożony drutem kolczastym.
Wybór jest oczywiscie trudny, może jednak projektanci zbyt łatwo się poddają.
Park Moczydło np. przeszedł gruntowną renowację, postawiono w nim mnóstwo dość
odpornego wyposażenia metalowo-drewnianego które jakoś opiera się mimo braku
ogrodzenia.

> A co będzie jak ogrodzą Lasek Bielański i wytyczą ścieżki rowerowe nad Wisłą?
Mogą co najwyżej tak, jak od Podleśnej, furtek nie będzie bo kto by je zamykał?
Taki płot można scierpieć (a jeżom pomóc w razie czego ;-).
A ścieżka rowerowa nad Wisłą przynajmniej jedna musi być i nawet coś ją udaje z
roku na rok gorzej...

n.

· 

przyjme lub odkupie siatke ogrodzeniowa
Witam!
Poszukuje siatki na prowizoryczne ogrodzenie dzialki, na czas budowy domu.
Wiem, ze duzo osob po zakonczeniu budowy oddaje takie siatki i robi sobie
ladne ogordzenie. Ja tez zamierzam zrobic drewniany plot. Teraz jednak, gdy
zaczynam budowe potrzebuje jakis materialow by wytyczyc granice dzialki i ja
zabezpieczyc przed 'odwiedzinami" nieproszonych gosci. Jesli ktos chce oddac
lub tanio odsprzedac siatke to chetnie sie z nim skontaktuje.Pozdrawiam
Odpowiedzi prosze kierowac na adres izagrab@tlen.pl

Doradźcie jaki kolor ogrodzenia do zielonego domu?
Niedługo będziemy robić bramę i bramkę (na resztę płotu przyjdzie czas), będą
one z drewnianych sztechet , ale zastanawiam się jaki kolor?! Dom jest
jasnozielony, okna białe z obramówką prawie białą, dach ciemnozielony z gontu
bitumicznego (z czarną "chmurką"), rynny są grafitowe, a brama garażowa
ciemnobrązowa, drzwi wejściowych prawie nie widać,bo są "schowane" we wnęce.
Widziałam gdzieś dom z płotkiem drewnianym ciemnozielonym, ale szczerze
mówiąc to mam już dość tej zieleni. Nie wiem na jaki kolor się zdecydować, bo
w tym samym kolorze chciałabym balustradę na balkonie oraz pergole na
tarasie. Czekam niecierpliwie na Wasze sugestie.

machara napisała:

> leonie, ja mieszkam pod lasem i cieszę się że nie opusciłam zbyt daleko Bródna.
>
> mam tylko cichą nadzieję, iż więcej inwestycji w tych okolicach nie będzie. bo
> też nie jestem zwolenniczką pstrokacizny. pzdr

Przykro mi - jeśli chodzi Ci o tę grupkę sześcianów za drewnianym płotem przy
Lasku, chyba będą tam następne "etapy" w ramach tego samego płotu. W końcu z
resztą ktoś pewnie wpadnie na pomysł, że Lasek i tak nie jest zbyt ładny i można
by kawałek wykarczować, na korzyść kolejnej grupki ogrodzonych bryłek.
Szczególnie wtedy, gdy w okolicy otworzą przystanek metra i błota Lasku będą w
cenie czystego diamentu. Jeśli chcesz zobaczyć, jak to może wyglądać naprawdę -
wybierz się na Kabaty.

· 

Możesz taki płot zamontować na dwa sposoby.Pierwszy wykorzystujący istniejące
słupki,do których-o ile dobrze trzymają się w pionie-należy przymocować za
pomocą śrub(wiercąc uprzednio otwory oczywiście:)listwy,do których to mocujemy
za pomocą odpowiednich wkrętów do drewna elementy płotu.Listwy zabezpieczone
ciśnieniowo można dostać tam gdzie sprzedają te płoty,są one długości
przeważnie ok.220cm.Mają też sfazowaną jedną krawędź co zabezpiecza ją przed
gromadzeniem się wód opadowych i tym samym szybszemu zniszczeniu.
Drugi sposób jest nie dosyć że bardziej kosztowny to zabiera tez więcej
miejsca,ale wygląd takiego płotu jest bardziej elegancki;)Mianowicie,można
kupić gotowe słupki do takiego płotu.Słupki mają już wrąb w który wsuwa się od
góry element płotowy,albo też nie mają wrębu-wtedy element przymocowuje się za
pomocą kątownika zwykłego lub takiego z wkrętem na jednym z ramion.Słupki
stawiamy na podłożu umieszczając je albo w specjalnych ostrzach-na podłożu
miękkim tzn.trawa czy ziemia-bezpośrednio wbija się takie ostrze w
podłoże,betonując je dookoła jeżeli zachodzi taka potrzeba,albo umieszcza się
je w specjalnych gniazdach które można przykręcić lub zalać betonem-te
przeznaczone są np.kiedy stawiamy ogrodzenie na podmurówce,lub na murowanym
tarasie.
Wszystkie elementy które opisałam są do kupienia w większości sklepów
ogrodniczych czy też w supermarketach budowlanych.
Mam nadzieję że jasno to opisałam.Teraz wybór należy do Ciebie:)

Ogrodzenie rozdzielające działki powinno stać dokładnie w lini granicy. Jeśli
jest to ogrodzenie między sąsiadami musi ono stanąć w drodze porozumienia
między nimi co do jego wyglądu, wysokości itp. Ogrodzenie budowane od strony
drogi publicznej, torów kolejowych czy innych miejscu publicznych oraz budowa
ogrodzeń powyżej 2,20 m wymaga zgłoszenia właściwemu organowi.
Malowanie drewnianego płotu przepracowanym olejem silnikowym jest bardzo tanim
i skutecznym sposobem ale z prawnego i ekologicznego punktu widzenia nie do
końca właściwym, bo takiego typu substancje jak zużyty olej silnikowy winny być
należycie utylizowane. Pomalowany płot (dwukrotnie w przeciągu około dwóch
tygodni) pozostanie zakonserwowany nawet na 10 lat. Wadą takiego płotu jest
jego zapach w upalne dni i fakt, że sztachety praktycznie będą cały czas
brudzić – choć czasem to akurat może być zaletą.

kasia_57 napisała:

> Ogrodzone siatką czy płotem ppanc???
> Można oko zapuścić??????

Jest zwykła siatka, i to niezbyt gęsta. W sobotę zapuszczałem oko w ten wykop
przy Rycerskiej, było widać sporo konstrukcji drewnianych. Jak się rozwiną
badania przy Dylinkach, tego jeszcze nie wiem, ale kolega który je prowadzi
został ostatnio czytelnikiem Akademii Rzygaczy :)))) więc może dalby się
naklonić na małą prelekcję dla zainteresowanych.

>

Sala na niechodzkiej w tym roku bardzo się poprawiła .Szczególnie estetyka
wokół sali piękne drewniane zadaszenie tarasu z kwitnącymi kwiatami drewniane
ogrodzenie ogródka wysoki drewniany płot z pnącymi roślinami . Po prostu
super .Dodatkowo ogromny parking , pokoje dla gości , a całość zamknięta dla
nieproszonych gości . Warte polecenia Mam tel. do gościa 0604053101 . Pozdrawiam

Jaki kolor ogrodzenia do zielonego domu?
Niedługo będziemy robić bramę i bramkę (na resztę płotu przyjdzie czas), będą
one z drewnianych sztechet , ale zastanawiam się jaki kolor?! Dom jest
jasnozielony, okna białe z obramówką prawie białą, dach ciemnozielony z gontu
bitumicznego (z czarną "chmurką"), rynny są grafitowe, a brama garażowa
ciemnobrązowa, drzwi wejściowych prawie nie widać,bo są "schowane" we wnęce.
Widziałam gdzieś dom z płotkiem drewnianym ciemnozielonym, ale szczerze
mówiąc to mam już dość tej zieleni. Nie wiem na jaki kolor się zdecydować, bo
w tym samym kolorze chciałabym balustradę na balkonie oraz pergole na
tarasie. Czekam niecierpliwie na Wasze sugestie.

Posiedzieć,wypić-to chyba jednak zostaje świeże powietrze.Lewe skrzydło Louwru-
kamienna ławka,polscy kloszardzi tam ostatnio konsumowali śniadanko plus
rosyjską(?)wódkę(chyba ich stałe miejsce ,bo widziałem ich tam
kilkakrotnie),most drewniany naprzeciw d-Orsaij,ewentualnie trawniki ogrodzone
płotami.Tyle,że chyba nie o tej porze roku.

Ja też wróciłam na Mazury po kilku latach i też jestem zdegustowana, ale nie
pazernością miejscowych ( jeżdżę z namiotem i ceny kwater mnie nie ruszają ).
Boli mnie, że nie mogłam wejść na ulubione kiedyś wzgórze, z którego roztaczał
się piękny widok na jeziora, bo zatrzymała mnie tablica z napisem "Teren
prywatny, wstęp wzbroniony". Zazdrość - powiecie? Pewnie tak. Ale bardziej
boli widok jaki zastałam na wzgórzu: dwupiętrowy dom o tandetnej
architekturze, z kolumienkami, wykuszami, złoconymi balkonowymi barierkami,
nijak nie wpasujący się w otaczającą przyrodę, na dodatek ogrodzony betonowym
płotem. Takich przykładów zabijania mazurskich uroków widać wiele. Tam gdzie
kiedyś była piękna łąka teraz są korty tenisowe. Gdzie był mały drewniany
pomost - teraz metalowa megakonstrukcja. Gdzie było ciche jezioro z ostoją
ptaków - teraz pływają głośne motorówki, a na brzegu stoi pensjonat
dla "artystów" z sauną, internetem, wodnymi łóżkami itp. Zastanawiam się co
goście czy właściciele takich architektoniczno-ekologicznych pomyłek wiedzą o
Mazurach? Oni nie znają i nigdy nie poznają prawdziwego smaku Mazur, ich
zapachu. I co gorsza mnie już też chyba nie będzie dane wtopić się w Mazury
tak jak kiedyś. To smutne, tym bardziej, że że takie zjawiska widzę i w innych
częściach Polski, choćby nad morzem gdzie mieszkam. Dokąd zdążamy?

Witaj,ja mam do wynajecia duzy i wygodny dom nad jeziorem Mielno Gmina Grunwald
okolice Olsztyna Piekne miejsce .Cisza i spokoj a jednoczesnie restauracja ,bar
nad jeziorem .Dom 200m w parterze,bardzo przyjazny dla dzieci .Nie ma schodow
Stoi na 7 arowej dzialce ogrodzonej wysokim plotem.Dzieci maja duzo miejsca do
zabawy bez zadnego nadzoru doroslych.Na terenie posesji znajduja sie tez duze
drewniane hustawki i piaskownica.Dookola domu dzieci moga jezdzic na
rowerach,poniewaz jest tam polbruk,ktory ulozony jest dookola domu w
towarzystwie trawnikow i choinek..Bardzo duzo miejsca.5 pokoi po 15 m ,salon z
kominkiem 55 m.Duza i wygodna kuchnia.Z kuchennego okna widac jezioro.Naprawde
mozna wspaniale odpoczac.!100m do jeziora.Jak myslisz dlaczego wojt tej gminy
wybudoal sobie tam caloroczny dom?????/Pozdrawiam i zapraszam.Kontakt do mnie
alice102@interia.pl,lub tel.607037050

Gość portalu: Wizard napisał(a):

> ...z drugiej strony firma która miała tam postawić biurowiec nie ma na to
> pieniędzy, lepiej jak stoi w tym miejscu ogrodzony drewnianym płotem plac
> budowy?

Kluczowych pod względem architektonicznym wolnych działek w scisłym centru
Kielc nie ma zbyt wiele (szczególnie narożnych).
Ja zdecydowanie wolę przez 2-3 lata plac budowy, a potem coś porządnego, niż
przeż 30 lat stację benzynową
pozdr rz

Co tak malo wpisow?
Los rzucil mnie za duza wode do Chicago. Minelo juz 10 lat. OD 1956
mieszkalem w Kobylce. Nie chce na razie podawac za duzo detali..Jednak moje
dziecinstwo i mlodosc to Kobylka. Mozna by powspominac kocie lby Zymirskiego,
czy piaski ulicy Wolominskiej.Czy ktos pamieta drewniany, nieczynny budynek
Dworca Kolejowego? A kto pamieta jazde na przykrecanych do butow lyzwach...za
furmankami? To koniec lat 50-tych. Czy dzisiejsza Kobylka ma taki urok? Ale
ogladajac male miejscowosci pod Chicago wiem, ze przy odrobinie dobrego
zaplanowania mozna zrobic z Kobylki male cacko. Tylko...,ze te miejscowosci
nie maja strasznych plotow i ogrodzen...no i maja duzo trawnikow. Gdyby
oganiczyc, rozgrodzic te ploty wszystko by nabralo przestrzeni i z czasem
wygladu. A jezeli chodzi o Kobylczanow...to moja zona nazywala mnie
Kobylarzem. Ona wiedziala, ze kocham Kobylke. Pozdrawiam wszystkich, ktorzy
konczyli podstawowke przy Jezuickiej w latach 1961-1962. Z!

Pod koniec lata ubiegłego roku, (z wielkim zaskoczeniem) usłyszałem pod swoim
blokiem na Czechowie właśnie te charakterystyczne dźwieki (z dużą
częstotliwością) uderzanej, wysokogatunkowej stali. Wyszedłem na balkon i cóż
widzę?... Jakby czas cofną się o kilkadziesiąt lat...
Dziś się właśnie zastanawiam, czy to ten sam ostrzaż, czy może jego syn
(tradycja rodzinna?) bo sprzęt który przenosił jakby ten sam.

Ulica Rusałka, patrząc od Buczka, po prawej stronie - zabudowana była (w
większości) niewielkimi, dwupiętrowymi kamieniczkami z małymi podwórkami
odgrodzonymi od ulicy wysokimi drewnianymi płotami.
Przez uchylone bramki wejściowe można było zobaczyć ławeczki, przy murach
rosnące słoneczniki, drewniane komórki z gołębiami na lekko spadzistych dachach
oraz wiecznie suszącą się bieliznę na drutach i sznurach...
Natomiast po lewej stronie Rusałki znajdowały się najprzeróżniejsze drewniane
budynki, szopy i baraki z dużymi podwórzami. Tu były prywatne, drobne zakłady
usług ślusarskich, spawalniczych, naprawy samochodów, stolarnie itp. Tak więc,
przez cały tydzień (od poniedziałku do soboty) panował tu duży hałas (stuki
młotków, odgłosy cięcia metalu, warkot silników itd.
Natomiast w niedzielę panowała błoga, kojąca cisza...
Ulica również była brukowana kocimi łbami ale tylko do Wesołej. Dalej biegła
żużlówka az do "gołębiego targu". Tu gdzie obecnie jest stadion treningowy
również były działki ogrodnicze ale ze względu na bardzo częste kradzieże
plonów szybko z nich zrezygnowano (brak ogrodzenia).

pozdr.

jerzykrajewski7 napisał:

> Plan
> zagospodarowania tego terenu nie przewiduje na razie żadnej zabudowy.

Tylko to jest z tego co wiem teren prywatny i choć nie posiada jeszcze planu
zagospodarowania to może obecnie powstać tam wszystko - nawet supermarket.
Cała sztuka polega na tym, aby zdobyć pozwolenie na legalną wycinkę drzew.

> Odpowiadając na pismo grupy ponad 50 osób z okolicznych ulic (akcję zbierania
> podpisów zorganizowała moja żona i sąsiadka), burmist Janusz Werczyński
> stwierdził, że w tym lesie nie mozna stawiać betonowych ogrodzeń.
> Pan Wojda ma jednak w nosie prawo. Na co liczy? Jak można zalegalizowac smowole
>
> budowlaną pokazali panowia Gałkiewiczowie ze Rzgowa pod Łodzią - trzeba opłacać
>
> się politykom.
>
> Skoro płot jest nielegalna samowolą budowlaną, to może jego zniszczenie będzie
> legalną samowolą obywateli? Co na to prawnicy obecni na tym forum?

Może zdemontować betonowy płot i postawić płot z blachy na drewnianych słupach i
wtedy to już jest tzw. konstrukcja tymczasowa, a takiej nikt nie może zabronić i
nie trzeba jej nanosić na żadne plany.

A tak naprawdę, to ten lasek jest obecnie jednym wielkim śmietnikiem dla
okolicznych mieszkanców. Dlatego właśnie osiedle pozwoliło by go ucywilizować.

sloggi, czy placyk otoczony od kilku lat drewnianym płotem, o którym piszesz,
znajduje się przy Różanej?

kiedys było tam przedszkole (było tam już przed wojną) potem je zburzono
ogrodzono teren beznadziejnym płotem, który co 2-3 lata jest dziurawiony jak
ser szwajcarski, naprawiany, a na bramie wjazdowej zakładana nowa kłódka.

teren ten słuzy jak dotąd:
pijaczkom w wiadomym celu :) oraz starszym paniom - fankom kotów - do
wynoszenia im jedzenia, a tym samym zwiekszania ich pogłowia (dzieki temu
ciężej sie zasypia w letnie upały przy otwartym oknie, bo koty wyją wtedy jak
głupie :))

teren należal kiedys do Agencji Mienia Wojskowego, ale chyba 2-3 lata temu
został sprzedany jakiejś firmie (A). Nastepnie firma A zrobila odwiert do
głebokosci 12metrów żeby sprawdzić czy mozna wybudowac parking podziemny.
po roku firma A sprzedała teren firmie B, a ta zaś firmie Cktóra wycieła
wszystkie drzewa na tym terenie (same topole, więc jakoś ujdzie).

Zima tego roku firma C zamieściła ogłoszenie w środowej Wyborczej z pieknym
zdjeciem 12 pietrowego wierzowca (kurna, kto pozwala na takie numery w tej
części miasta????) ale chyba oferta nie spotkała sie z odzewem przy
zaproponowanych cenach.

no i teren stoi (a raczej leży:) sobie dalej. zastanaiam sie tylko jak komus
nie szkoda kasy...

to jest problem??
powinnas sie cieszyc, ze bedzie wiecej zieleni!
ja nie jestem maniaczka obsadzania wszystkiego jak leci, ale nie pojmuje, jak
moze przeszkadzac pnacze, na dodatek nie od twojej strony:)

poza tym sasiad moze powiedziec "postawili mi tu drewniany plot, nie podoba mi
sie, czy moge go usunac?"

aha, a ogrodzenie miedzy dzialkami jest wspolne, nawet, jesli tylko ty je stawiasz

Pauli

Nassin , ja widzialam :). Ja tak mam. Poprzedni wlasciciele mojego domu
ogrodzili sie siatka (ktora teraz wyglada dosc nieciekawie). Sasiedzi odgrodzili
sie drewnianym plotem z paneli i chwala im za to. Mam tez "dobrosoasiedzkie"
winogrona (jeden z krzewow rosnie pomiedzy plotami) i winobluszcz. I do glowy by
mi nie przyszlo usuwac rosliny.

Drugi wjazd od strony lasu ??
Czy orientuje się ktoś czy drugi wjazd na osiedle od strony lasu jest wogóle
przewidziany bo z planów nie wynika to jednoznacznie - niby jest a może to
tylko furtka. Wjazd od strony Nowo-Wicentego to chyba jednak przyszłość.
Na budowie nowopostawiony drewniany płot oraz słupki pod tymczasowe
ogrodzenie między II a III etapem schodzą się prawie w tym samym miejscu.

porcelanova22 napisała:

> Zaczynam sie zastanawiać czy sąsiedzi z 3 etapu stworzyli zagrodę
dla zwierząt,
> bo nie wygląda to jakby miało służyc ludziom. Nie wspomnę juz o
tym ze szpeci
> nasze piękne osiedle. Brakuje tylko świnek, kurek i kózek....
> Każdy kupujac mieszkanie na parterze liczył sie z ograniczona
prywatnością...po
> za tym czy parter czy ostatnie piętro, to mieszkanie w bloku nidgy
nie daje 100
> % zachowanej prywatności.

a ja mieszkam na parterze i zamierzam sobie postawić takie płotki,
posadzić tuje bo mam dość zaglądania w moje okna i chcę sprawić
sobie namiastkę prywatności. a poza tym pierwsze słyszę że prywatne
ogródki mają służyć ludziom. możesz wyjaśnić co miałaś na myśli...
no i fajnie że ludzie nie stawiają sobie ogrodzeń z siatki tylko
bardzo estetyczne drewniane płotki i tak naprawdę nic komu do tego
czy ktoś się ogrodził czy nie.... Chyba że jesteś na tyle wscibska i
chciałabyś wiedzieć co się dzieje u ludzi na parterze.... )

Rog Kobielskiej i Rebkowskiej
Co tam sie szykuje?
Teren za garazami od dawna ogrodzony drewnianym plotem. Ale ostatnio wycieto
pobliskie drzewa i plot jakby wyprostowano. Czyzby szykowala sie jakas budowa
w tym zapomnianym przez inwestorow zakatku? Ktos cos wie? Przetarg jakis byl?
Co ewentualnie z garazami?
pzdr.

pamiętam...stolarnię Gila w miejscu wieżowca na ulicy Niedziałkowskiego róg M.Curie-Skłodowskiej a na samym rogu biało-niebieski kiosk z pieczywem.Dalej była ogrodzona wysokim drewnianym plotem jedna posesja z budynkiem jednopiętrowym.
Pamietam sad- róg Niedziałpwskiego a Kelles-Krauza ,dorożki na ulicy 1Maja róg Zeromskiego....

dzieciaki bawia sie najczesciej na tylach tych kamienic, szczegolnie obok tej
spalonej bo tam sa fundamenty na nowa plombe a kilka miesiecy wczesniej byly
dziury po niezalanych filarach. Byla z tego powodu afera i dlatego ogrodzili
ten teren dosc ladnym plotem.

a ta kamienica miala bardzo ladne balkony, szczegolnie na poddaszu gdzie daszki
opieraly sie na drewnianych rzezbionych konstrukcjac h.

Tak , wiem Januszku , dlatego pojade .

Wczoraj pisaliscie tyle o "zieleni" .
A wiecie ze na Szwederowie / Orla , Piekna i okolice / ma byc jak na gorskim
szlaku....
Bedzie zagospodarowany piaty, zaniedbany zbiornik w "Dolinie Pieciu Stawow ".
Miasto upiekszy teren za .... 100 tysiecy zlotych / sa na pieniazki !!!! /
Bedziemy wiec miec na naszych starych smieciach " PARK zwany BYDGOSKA DOLINA
PIECIU STAWOW " , ktory obejmie polaczone kaskadowo akweny . Pewnie bedzie
pieknie , choc juz teraz jest tam ladnie .

Jerzy Derenda - Prezes Towarzystwa Miasta Bydgoszczy opowiada , ze z tego
miejsca w sredniowieczu czerpano wode dla miasta i przesylano ja drewnianymi
rurociagami / ciekawe ! /
Teren ten zostal zagospodarowany w latach miedzywojennych . Wszystko bylo
ogrodzone ladnym plotem , byl tzw. mostek westchnien , wodotrysk , a w jednym z
dolnych akwenow plywaly nawet zlote rybki . / mam chyba taka stara fotografie /

Skoro wtedy bylo ladnie , to zapewne teraz bedzie pieknie . Ciekawe czy "mostek
westchnien " tez bedzie .....

O zamiłowaniu do piękna wokół swego domu...
Zamiłowanie do porządku i jakiego takiego ładu wokół swego domu nie bardzo
zależne jest od zamożności, a bardziej od poczucia związania z miejscem, w
którym się mieszka.

Pracowałem lat temu parę w okolicy Białegostoku, prawie nad Białoruską granicą.
Wsie tam ubogie, większość domów drewniana, takież płoty, smochody - trabant,
Wartburg, Wołga. Ale nie stwierdziłem śmietników w lesie czy za ogrodzeniem, na
podwórkach porządek, domy i ogrodzenia pomalowane - tanią farbą, ale pomalowane.

Tymczasem wystarczy przejechać się po okolicy co bogatszych podwarszawskich
miejscowości - choćby i mojej Grabiny, ale także Miedzeszyna, Radości by
zobaczyć całe tony gruzu, potłuczonego szkła, śmieci w workach, karoserie
samochodów itd itp.

Cóż, nie da się ukryć, że w większości takie "ślady" pozostawiają ludzie,
którym nie zależy na wyglądzie otoczenia poza własnym płotem. Z reguły tacy
nawet nie wiedzą, gdzie mieszkają, bo po co im to?

Przykro się robi...

W zasadzie normalny plac zabaw jest przy każdym bloku..., ale skoro
szukasz odpowiedzi na forum, może myślisz o czymś innym niż
standardowy plac zabaw (piaskownica, huśtawki, koniki, zjeżdżalnia,
jakieś domki czy samochodziki drewniane)- na Piątkowie są w tej
chwili prawie same nowe lub odnowione place zabaw - w każdym razie w
tej części, gdzie ja mieszkam - drewniane i ogrodzone płotem. Jest
naprawdę duży i bogato wyposażony plac zabaw pomiędzy osiedle
Jagiełły a Chrobrego (niedaleko kościoła na Jagiełły).
Pozdrawiam,

Ech, zazdroszcze Czechom, a raczej nie zazdroszcze ale podziwiam.
Musieli sie wygrzebac z takiego bagna jak i my, ale poradzili sobie duzo
lepiej. Sprobuj nie ogrodzic i nie zamykac u nas wielkim plotem obserwatorium.
U nas nawet koscioly sa zamkniete na 4 spusty bo sie boja ksieza ze ludzie beda
krasc i nie moge pojsc sie pomodlic kiedy chce.
Nie wiesz jak fajnie lataja w powietrzu rozne urzadzenia? Albo jak super sie
maluje sciany? Jak sie fajnie chleje przy teleskopie i wogole yo? Ech, szkoda
gadac. Nie dorastamy Czechom do piet i dlugo nie bedzie u nas dobrze. Tam gdzie
mieszkam np jest sobie laka i rzeczka, byloby urocze miejsce gdyby nie zaczeto
go zasmiecac i np ktos musosl sprawdzic jak zajebiscie laweczki i stoly z
litego drewna plywaja w rzeczce itd itp Dlugo u nas nie bedzie dorbze. A jak
widze obecna mlodziez, te kretynskie smiechy, ta tepote bijaca z twarzy na
ktora nigdy nie zostala skalana przez zadna rozsadna mysla to czuje wielka chec
ucieczki stad :( Brrrr.. no nic, ale Czesci to Pepiki ktore nam nawet do piet
nie siegaja, no nie?

Pozdrawiam
Wkurzony Pap :(

ogrodzenie
Kupilam stara czesc blizniaka na malej dzialce w centrum duzego miasta.
Dookola mam ogrodzenia z rdzewiejącej siatki. Chcialabym zamontowac sobie
ogrodzenie pelne, bo bycie na widoku wszystkich sasiadow mnie krepuje.
Wszystkie ogrodzenia (z wyjatkiem ulicy) sa z siatki. Nie wiem kto zbudowal
te ogrodzenia, bo nie mam mozliwosci sprawdzenia. Wszystkie orgodzenia sa w
granicy dzialki. Co mam zrobic, zeby zbudowac wlasne ogrodzenie. Wystapilam
juz do UM z pismem, ze chce wyremontowac ogrodzenienie posesji, ale nie wiem
czy moge sciagnac siatke, ktora zalozyl sasiad 30 lat temu i wstawic wlasne
elementy drewniane ogrodzenia. Czy ktos wie, co mozna z tym zrobic. Myslalam
o zrobieniu wlasnego plotu, ale plot przy siatce bedzie wygladal smiesznie.

Ogrodzenie frontowe
Witam,
w tym roku czeka nas stawianie ogrodzenia frontowego. Jego długość (w sumie z
bramą ok. 24m), spędza nam sen z powiek - cena jest
oszałamiająca/przytłaczająca :(
Jakiego rodzaju płot można postawić, aby nie płacić słonych sum za jego
postawienie.
Myśleliśmy o łączeniu klinkieru z odlewami żeliwnymi, ale w sumie nei za
bardzo nam się to podoba - większość domów ma właśnei takie. Potem był etap
samego żeliwnego, drewna itp.
Teraz stwierdziliśmy, że niestety musimy kierować się ceną, a dopiero później
wyglądem.
Jakie materiały polecacie, aby było w miarę tanio, ale solidie?

Siatka i podmurówka chyba są najtańszym ogrodzeniem. Kupuj, zamiast słupków,
rury ocynkowane śr. 42 * 50 mm. Mają grubsze ścianki, niż gotowce.
Może trochę taniej wyjdzie ogrodzenie:
słupki z w/w rur, połączonych w przęsłach dwoma C-ownikami 20x40 - 25x60.
Wypełnienie z przyciętych i okorowanych opołów. Zaokrąglony, skrajny zrzyn
drewna przy przetarciu w tartaku. Powinien być w cenie drewna opałowego. Płot
pomalowany zużytym olejem samochodowym (na b. gorąco) wytrzymuje 15 lat, bez
konserwacji w tym okresie. Półokrągłe opoły, deski z naturalną krzywizną
krawędzi, dają b. plastyczny rysunek płotu. Tylko, czy będzie pasował do
architektury na działce?
Można posadzić wierzbę energetyczną w 2- ch rzędach, na mijankę. Za 2-3 lata,
nikt tamtędy nie przejdzie, pies też nie. Na pnie drzew, na działce są specjalne
opaski przeciw zajączkom. Zresztą po co miałyby wchodzić do środka, jak
smakołyki z wierzby są na zewnątrz.
:)

Ogrodzenie - front
Witam,
w tym roku czeka nas stawianie ogrodzenia frontowego. Jego długość (w sumie z
bramą ok. 24m), spędza nam sen z powiek - cena jest
oszałamiająca/przytłaczająca :(
Jakiego rodzaju płot można postawić, aby nie płacić słonych sum za jego
postawienie.
Myśleliśmy o łączeniu klinkieru z odlewami żeliwnymi, ale w sumie nei za
bardzo nam się to podoba - większość domów ma właśnei takie. Potem był etap
samego żeliwnego, drewna itp.
Teraz stwierdziliśmy, że niestety musimy kierować się ceną, a dopiero później
wyglądem.
Jakie materiały polecacie, aby było w miarę tanio, ale solidie? Może jakieś
firmy z Poznania lub okolic?

Kochane płotki, czyli wszyscy wszystko ogradzają
A co sądzą Państwo o rosnącej liczbie płotków na naszym osiedlu? Rekord pobił
chyba mieszkaniec parteru bloku nr 2. W ub.r. postawił ohydny ostrokół z
drewnianych bali i patyków do połowy trawnika między swoim blokiem a budynkiem
poczty. A teraz doprowadził swoje eleganckie ogrodzenie aż do poczty. Z kolei
mieszkanka parteru bloku nr 6 zrobiła sobie 'prywatny' ogródeczek kwiatowy,
ogradzając go sznureczkiem. Zeszłej jesieni jakieś dziecko 2, 3-letnie
nieopatrznie naruszyło to terytorium, a wtedy kobita z balkonu okrzyczała jego
rodziców, żeby uważali, bo dziecko jej kwiatki połamie!
Najwyższy czas skończyć z tą samowolą, bo jak tak dalej pójdzie, większość
PUBLICZNYCH trawników pod blokami zostanie zagrodzone prawem kaduka.
admin

MOgła przeskoczyć przed płot, może masz koło ogrodzenia jakąś
skrzynkę albo bude?
Mogla też wspiąć się po deskach jeśli są poziome - kiedy miałam
szczenięta jeden maluch właził na szczebelki kojca zrobionego z
drewnianej obudowy (takiej z OBI na kompostownik), osiągał szczyt i
skakał później na główkę na kafle z miną tak jakby myślał: jeszcze
tylko guz i wolność.

domek
(w marzeniach sennych)

mały domek gdzieś na zboczu góry
pod wysokim szczytem który utuliły chmury
na polanie skapąnej w zieleni soczystej
koło strumyka o wodzie krystalicznej

drewniana chatka z kamiennymi fundamentami
jednopiętrowa z dużymi oknami
ogrodzona płotem rzeźbionymi deskami
każda z własną dusza i uczuciami

kolorowy ogród z wonnymi kwiatami
małymi krzakami i owocowymi drzewami
miedzy którymi kamienne ścieżki
prowadzały po ogrodzie na wyobraźni wycieczki

nie znajdziesz takiego domku nigdzie na świecie
chyba ze znajdziesz się na mojej planecie
zaśniesz ze mną tej nocy spokojnej
w marzeniach sennych czas płynie wolniej
autor: volmer

<pijac kawke> wsłuchuje sie w szum rozmów. pozdrawiam wszystkich LL :))))

wiele to w ChCH nie pooglądasz...
warto pójśc na spacer do ogrodu botanicznego (wstęp wolny) i muzeum - pooglądać
ciut o tym "skąd sie wzięło to co jest na NZ" jakieś rzeźby drewniane,
greenstone itp itd. pewnie ze to nic w porównaniu z Auckland ale chwile czasu
można poświecić.

polecam fragment zachowanego prawie w środku miasta lasu tropikalnego - native
bush ogrodzony płotem tuż koło domu Deanów :-)

ja tramwaj odpuściłam, jedzie w kółko po najściślejszym centrum. mozna obejśc
piechotą. faktycznie widok z port hills moze sie podobac, szczególnie nocą wtedy
zachwyca! można sobie też zaserwować spacer po molo w Brighton jak ktos chce iść
nad morze. ale zeby miało być w CHCH cos serio wartego uwagi, to raczej nie.

Ja powiem tak niech PROINS zrobi to co ma zrobić na przyzwoitym poziomie a
mianowicie aby ogrodzenie osiedla było nie z bylejakiej siatki a ładny drewniany
płot , chodniki i uliczki nie były asfaltowe a z kostki brukowej itp itd. Myślę
że to jest dla wszystkich ważne by nie powiedzieć oczywiste.

Przecież mamy tego samego administatora. Dziś w rozmowie ze mną
stwierdził, iż piasek powinien zostać wymieniony jeszcze w tym
tygodniu.
Trochę poczekamy na płot drewniany od ogrodzenia metalowego oraz
płot z paneli stalowych p-ko pieskom. Najpierw musimy oszacować
koszty i znaleźć wykonawców, choć może ten płot drewniany kupimy w
markecie i zamontujemy sami.
Dzisiaj przekazałem też Panu Adamowi z 10A, parę katalogów z placami
zabaw do przejrzenia.

Max,

Najlepiej kup Płońszczaka (gazeta lokalna) wychodzi w środy i tam powinnaś
znaleźdź jakiegoś fachowaca choć prawda jest taka, że najlepsi są Ci którzy w
Płońszczaku nie muszą się ogłaszać.

Drewnianego ogrodzenia nie polecam: jest trudniejsze do zrobienia, drożej wg
mnie a i "fachowcy" nie zawsze dobrze to robią i nie widać świata za płotem no
chyba, że nie chcesz widzieć sąsiadów. Zaletą jest to, że dobry płot drewniany
dużo ładniej wygląda niż każde inne ogrodzenie- choć to kwestia upodobań...

Ja mam siatkę. Sam robiłem i nie podejmę się robienia u kogoś. Zalety:
- łatwa do zrobienia - samemu można zalać fundament i umocować słupki,
naciągnięcie to pryszcz trzeba tylko mieć takie urządzonko do naciągania,
ciągnik (lub mocne auto z hakiem) i dwóch ludzi
- wg mnie taniej
- praktyczniejsza od płotu deskowego
- widać swiat poza Twoją działką
Wady: złodziej może łatwo przeciąć ale i płot też pokona jak mu zależy

stary olej na gorąco do malowania ogrodzenia,
spróbuje tak zrobić . Płot drewniany. Sądziłem,że teraz to już tylko farbą.
cóż dobrze zoszczędzę trochę.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=43811861&v=2&s=0

A chcesz opylić mieszkanie?
ja bym nie chciała, żeby ta dzielnica stała się taka ekskluzywna...wolę miec
róznorodnych sąsiadów, nie li tylko bogaczy...
bogacze uwielbiają:
-wozić się gigant furaczami, które zastawiają nasze mikro uliczki
-grodzic się nieprzejzystymi murami, nie szanować wyglądu całości kolonii
jedynie własne m3. I tak tego typu ludzie wywalili kute ogrodzenie na
mianowskiego (takie jak na całej ulicy) i ogrodzili się nieprzejzystym
drewnianym płotem mającym się nijak do otoczenia (nie twierdze, że biedniejsi
maja lepsze wyczucie, poprostu kasy im brak na takie bezmyslne ekstrawagancje)
sasiadka z mianowskiego,nie mochnackiego, mieszka nademną...pani jest naprawdę
miła tylko ma upodobania prlowskie np. opisywana wielokrotnie przezemnie wiata
na całe podwórko, czy wycinanie drzew bo śmieca i zasłaniaja światło...

My na parterach i tak płacimy tylko połowę za konserwację wind. To
że z nich w ogóle nie korzystamy to inna sprawa;) Takich paradoksów
znalazłoby się pewnie więcej. Sąsiedzi z góry nie korzystają
teoretycznie ze schodów więc po co mieliby płacić za sprzątaczkę na
klatce itd. Trzeba się z tym raczej pogodzić i tyle. Co do samej
konserwacji to myślę, że 4tyś rocznie może to kosztować, zarabiają
widocznie nie na samym montażu, a na późniejszym serwisie;)

Trochę namieszałem z tym ogrodzeniem, bo wątek dotyczy czegoś innego
ale skoro już o tym piszemy to "pociągnę" temat ogrodzeń tarasów.
Zaproponowane przez Eko czyli te drewniane płotki? Hmm ja myślałem
raczej o czymś trwalszym, czymś co będzie pasowało do reszty budynku
np. takie balustrady jak na balkonach albo w wersji tańszej takie
ogrodzenie panelowe jak to wokół osiedla, tylko nie takie wysokie. W
ogóle nie chciałbym żeby odgradzać się 2m płotem:P (podaje mój numer
gg w razie pytań 1606037). Gdybyśmy doszli wszyscy do jakiegoś
porozumienia mogłaby to zrobić jedna firma, a kosztami
podzielilibyśmy się jakoś. Mam też cichą nadzieję, że Eko mogłoby
partycypować w kosztach przy tych ogrodzeniach, mają chyba 3 wolne
mieszkania na parterze. Podział byłby wtedy sprawiedliwy.

Pozdrawiam,
Kamil

ogrodzenie drewniane - czy nie za drogo?
witam
wybudowałam w miejscowości pod Wrocławiem ogrodzenie drewniane ze sztachetek,
przęsła w kształcie łuku, na podmurówce betonowej obłożonej cegłą klinkierową
na sztorc. słupki i poprzeczki metalowe (jekle). Płot o wysokości 2,1 m i
długości 28m. Wykonawca chce za samą robociznę 4500 zł - czy nie za dużo?

No ale tam przecież 5 metrów dalej jest już płot Dom Development i wystarczy
tylko dociągnąć ogrodzenie do niego z boku i już. kombinuję sobie tak, że
będzie ono jakoś skomponowane z tym dla bloków 76 i 74, bo one wcale nie są tak
do końca ogrodzone. Od strony naszej budowy stoi tylko od ubiegłego lata mały
(jakieś 70cm) drewniany płotek
Jeśli chodzi o Juventus, to faktycznie słyszałem o umiarkowanej skuteczności a
wcale niemałych cenach. Budynku, gdzie teraz mieszkam kilka lat temu pilnował
właśnie Juventus (to znaczy tak mi się wydaje, ale staram się ufać własnej
pamięci) i były problemy. Po jakimś czasie został wymieniony na inną firmę i
skończyły się. Opłaty za ochronę mam teraz wliczone w czynsz, który w lecie
wynosi 295PLN, a w zimie 370 - w tym zawierają się liczniki - więc ochrona
chyba jest jeszcze tańsza, niż wspominałeś. Dodatkowo panowie z ochrony w zimie
regularnie odśnieżają chodniki i parking. I bardzo ładnie mówią dzień dobry ;-
)))
Tyle tylko, że dopóki nie powstanie wspólnota mieszkaniowa - jeśli w ogóle ją
stworzymy - obawiam się że niewiele w tej kwestii możemy zrobić. A Juventus
będzie pewenie znów wybrany przez spółdzielnię bo:
a) są sprawdzonym partnerem?
b) ochraniają inne obiekty SAMu, więc dostaną i ten siłą rozpędu?
c) mają jakiś nieformalny układ i trudno będzie go przełamać?
(NIEPOTRZEBNE SKREŚLIĆ)
Myślę, że jest to sprawa do ruszenia dopiero za jakiś czas, właśnie po
powołanie do życia wspólnoty. Albo ewentualnie jakiejś rady mieszkańców, tylko
nie wiem, czy ona ma jakiekolwiek prawo głowu w tych sprawach

kolor ogrodzenia do zielonego domu?
Niedługo będziemy robić bramę i bramkę (na resztę płotu przyjdzie czas), będą
one z drewnianych sztechet , ale zastanawiam się jaki kolor?! Dom jest
jasnozielony, okna białe z obramówką prawie białą, dach ciemnozielony z gontu
bitumicznego (z czarną "chmurką"), rynny są grafitowe, a brama garażowa
ciemnobrązowa, drzwi wejściowych prawie nie widać,bo są "schowane" we wnęce.
Widziałam gdzieś dom z płotkiem drewnianym ciemnozielonym, ale szczerze
mówiąc to mam już dość tej zieleni. Nie wiem na jaki kolor się zdecydować, bo
w tym samym kolorze chciałabym balustradę na balkonie oraz pergole na
tarasie. Czekam niecierpliwie na Wasze sugestie.

ogrodzenie od frontu działki: zmiana
Proszę Uprzejmego Państwa, mam następujące pytanie: mamy działkę
ogrodzoną od strony drogi płotem z drewnianych sztachet (wys 150
cm). Robimy nową bramę wjazdową i tak wychodzi że może kawałek
trzeba by zrobić murek podobnej wysokości.
Trzeba coś takiego zgłaszać w gminie? konsultować z sąsiadem?
Będę wdzięczna za odzew.
M.

Grodzenie od drogi wymaga zgłoszenia. Reszta wymaga chęci inwestora :)

Z doświadczenia:

1. Przy grodzeniu wezwałem geodetę, żeby sąsiedzi nie mieli
wątpliwości. Jednemu szczęka opadła, bo był przekonany, że jeszcze
coś do niego należy. Wydatek na geodetę, to pryszcz w porównaniu z
późniejszymi niesnaskami.
2 Odsunąłem się z ogrodzeniem 1,5m, żeby nie kaleczyć 100- letniej
lipy, stojącej w granicy, a skurwiel ją ściął, bo nie chciało mu się
grabić liści. Dostał zezwolenie, bo stała na "jego" działce. Nikt nie
sprawdzał położenia drzewa z wyrysem mapy :(

> dosc bylejak - zeby mi glupi pies nie uciekal, jak sie
> przeprowadzimy, jak to zrobi jak najtaniej?

Zależy, co chcesz mieć docelowego. Siatką leśną nie ma sensu. Siatką
normalną można zrobić "na gotowo" 3 strony, a od frontu, tam gdzie są
wjazdy, dostawa materjałów, do zakończenia prac wykończeniowych -
siatką na słupkach z żerdzi (w leśnictwie 5 zł sztuka).
Można zrobić płot:
słupki z żerdzi lub rur wodociągowych, ocynkowanych 1,5"- 2", łaty z
połówek żerdzi, sztachety z opołów (trzeba okorować). Podmurówka
betonowa (bo pies podkopie), trochę gwoździ, strzemiona do słupków,
jeżeli drewniane. Posmarować ipregnatem woskowym.
Gdzieś mam zdjęcie takiego płotu. Znajdę i wyślę na priv :)

paulina.ryska napisała:

> w ogole cena wyjdzie za okna drewniane, które
> wolałabym posiadać:) Jak Wy kobiety dałyście radę z tego typu problemami???:)

Nie dawałyśmy sobie ;-)
Ale zawsze staram się wychodzić z założenia, że "tanie jest drogie" i "kto
tanio kupuje, ten dwa razy traci", a w przypadku domu nie ma sensu oszczędzać
na rzeczach najistotniejszych. Dlatego zamiast początkowo planowanej
blachodachówki wybraliśmy ceramiczną, zamiast zwykłych okien wybraliśmy
porządne, antywłamaniowe, zamiast zwykłych połaciówek wzięliśmy solidnego
Veluxa, zamierzamy kupić porządny kocioł gazowy, a nie prowizorkę z Castoramy.
Oszczędzam natomiast tam, gdzie nie ma to (przynajmniej na razie) większego
znaczenia - ogrodzenie mamy ze zwykłej siatki (choć marzy się elegancki, kuty
płot i słupki z klinkieru), kuchnia, łazienka będą wyposażone w podstawowy
sprzęt bez żadnego wypasu, budowę kominka, tarasów, podjazdu przekładamy na
czas nieokreślony i wiele innych takich.
Na Twoim miejscu poszukałabym oszczędności w innym miejscu tak, by zdecydować
się zarówno na dachówkę ceramiczną (nie da się ukryć, że jest pod wieloma
względami lepsza niże betonowa) jak i wymarzone drewniane okna (z ciekawości -
dlaczego właśnie drewniane?)

Myśmy robili ogrodzenie wspólnie z sąsiadami: drewniany sztachetowy płot.
Założenie było, że wszystko się dokładnie rozliczy "potem". My zapłaciliśmy za
sztachety i farbę, oni za pdmurówke i słupki, oraz faceta od podmurówki. Sąsiad
wkręcał, mąż trzymał dechy. Ja malowałam po naszej stronie, sąsiadka po swojej.
Co do kosztów... Podejrzewam, że to my wydaliśmy więcej, ale nie zamierzam tego
rozliczać. Płot jest, dobre sąsiedzkie stosunki też.

Sobczak - za płot na dywanik
Gdy ciągle czytam o tej"aferze"z płotem,to chce mi się sparafrazować tytuł
książki Romana Dmowskiego,będzie teraz brzmiał-"Niemcy,Rosja a
sprawa...PŁOTU".A może,by rozwikłać ostatecznie sprawę ogrodzenia,powołacie w
Lublinie jakąś specjalną komisję śledczą..?Brzuszkiewicz byłby
przewodniczącym...Hehe!;)A!I jeszcze jedno zmuszona jestem donieść na mojego
sąsiada,który małym,drewnianym płotkiem bezczelnie sobie ogrodził
kilkumetrowy ogródek pod oknem!Toż to karygodne i o pomstę do nieba woła!
Bandyta jeden!Jak on śmiał nie zapytać się o zgodę Bryzka,Jedliny,
Brzuszkiewicza i spółki..!

Proponuje piękne wiejskie ogrody
Ogrody wiejskie:swojski, swobodny klimat. Ogrody urządzone w stylu
wiejskim najczęściej otoczone są drewnianym płotem lub ogrodzeniem z
surowego kamienia, co podkreśla ich naturalny charakter. Ogród wiejski łączy
się ściśle z otaczającym krajobrazem. Efekt ten osiąga się przez rośliny,
które powinny być niewyszukane lecz popularne, spotykane "za płotem" i
przede wszystkim te ulubione przez gospodarzy. W wiejskich ogrodach aż kipi
od barwnych i pachnących rabat kwiatowych. Zarówno barwy jak i faktury
poszczególnych elementów ogrodu wiejskiego powinny tworzyć jedną całość
współgrając ze sobą i uzupełniając się, a tylko pozornie stwarzać nastrój
przypadkowości i delikatnego chaosu.

Kolorowo i wesoło, czy nie jest to ciekawsze rozwiązanie aniżeli trawnik z
iglakami ? Ogód wiejski jest najtańszym ogrodem w wykonaniu. Dostarcza
właścicielowi wiele radości. Każdego dnia wygląda inaczej. Każego dnia zakwiata
nowa roślina. Należy dokonać wyboru odpowiednich roslin. Na zdjęciu funkie,
smagliczki, maki, osrtóżki, malwy, ślazówki, lobelie, aksamitki. Kilkadziesiąt
roślin umiejetnie połączonych z sobą stworzyło ogród wiejski.

No właśnie - jeśli z jednolitego budulca to czy masz na nie zezwolenie? Mój
sąsiad musiał zburzyć mur, bo nie miał zezwolenia. Poza tym takie ogrodzenie
może ci za bardzo zacienić ogród. Ja od strony południowej mam płot drewniany
na ok., 1.80 i z tego co już zaobserwowałam od ogrodzenia do miejsca faktycznie
słonecznego jest jakieś 2 m( podczas dni słonecznych )i tam dopiero sadzę
rośliny, które wymagają dużo słońca.

cieszę się, że wątek mojego osobliwego sąsiada powrócił na forum... mam
przyjemność mieszkać w jednym z domów przylegających do jego płotu i
obserwować "wiejskie zycie" na co dzień... niedawno odbyły sie sianokosy,
świeżo skoszone siano pachniało pięknie... potem gospodarz wywiózł dokądś cały
snop... koń jest również dość osobliwy, np. ma zwyczaj sypiania na boku w
swojej zagrodzie(sic!, zawsze myślałam, że konie śpią na stojąco, bo mają
specjalna blokadkę w kolanach : ), wieszamy dla niego suchy chleb na
ogrodzeniu, a gospodarz jeżdżący na nim wierzchem prezentuje się imponująco...
dzięki gospodarstwu mamy też żniwa, kwiaty, warzywnik, ogniska jesienią...
okolica jest zresztą dość gęsto oblepiona przez stare domki, pod moim balkonem
znajduje się jeden taki z czerwonej cegły..., a na samej Międzyborskiej jest i
domek drewniany! mamy tez stare drzewa, kapliczkę na rogu Międzyborskiej i
Kakowskiego, zdziczałe drzewka owocowe... wybierzcie się kiedyś na spacer : )
aha - ta część Międzyborskiej to juz Gocław chyba?

wiele zależy od tego na jakim etapie budowy/remontu jesteś i jakimi funduszami
na ten cel dysponujesz?
jeśli to początek to siatka ocykowana powinna wystarczyć (choć znam przypadki,
że nawet taka siatka znikała) jeżeli chcesz już na samamym początku postawić
ogrodzenie to myślę, że wszelkie drewniane płoty na solidnej konstrukcji z ładną
podmurówką będą adnym i praktycznym rozwiązaniem

Ja ogrodziłem działkę, po wybudowaniu domu i uprzątnięciu terenu, siatką
powlekaną w kolorze zielonym, na podmurówce. Materiały oraz furtkę i bramę
wjazdową przesówną zakupiłem w tej samej fimie, która jednocześnie poleciła mi
wykonanwcę płotu. Ogrodzenie spełnia swoje zadanie (chroni przed intruzami)i
jest estetyczne (jednolite, niepretensjonalne). W zdłuż ogrodzenia wewnątrz
posadziłem iglaki, które za kilka lat będą tworzyć żywopłot. Moje ogrodzenie
wygląda na pewno lepiej od ogrodzeń wykonanych z różnych materiałów np. część
murowana, z drewna lub metalu a większość z siatki (boki, tył). Nieładnie
wyglądają ogrodzenia betonowe - dla mnie jest to ostateczność.

tanio dobrze
żywopłot wymaga czasu. cos szybko rosnącego np liguster aby był ładny i gesty
przycina sie pozostawiajac 20 cm rocznie. osobiscie podobają mi sie zywopłoty
bukowe. dobrze jest żywopłot uzupelnic siatka aby po działce nie biegały psy
sąsiadów - to niebezpieczne dla dzieci (odchody psów przenoszą pasożyty np
bąblowca, stąd czworonogi nie powinny miec wstepu na działke a szczególnie
ogródek warzywny) polecam siatkę leśna jest tania jak barszcz 3,8 PLN za metr
bieżący (wys 1,5-1,7m)żywopłot urośnie i ją zasłoni tak więć nie będzie jej
widac. siatka łatwa w montazu - wystarczy przybic skoblami do słupków
drewnianych, nie wymaga drutów napinających naciagaczy etc. słupki najlepiej
kupic impregnowane cisnieniowo, lub w tartaku ale trzeba je wtedy zaimpregnowac
najlepiej sadolinem lub duluxem (droższe ale lepsze od drewnochronu,
sprawdzone!) żywotność takiego płotu mozna przedłużyc nie wkopując drewnianych
słupków w ziemię - zamontowac je na stalowych nóżkach. nóżki znacznie
przyspieszają montaż - wbija się je młotem - nie trzeba kopać ani wiercić dziur.
ogrodzenie od frontu to inny temat -najlepsze metalowe - koniecznie ocynkowane
co by potem go nie malowac, drewno jest piękne ale wymaga impregnacji - nie
wierz reklamie, jeśli plot jest w zacienionym miejscu, lub blisko lasu - wymaga
malowania co dwa lata - inaczej będzie zielony. Nie warto kupowac drewna
drugiego gatunku - chętnie jedzą go szkodniki. Oszczędność nie popłaca.

A jak to jest z "doklejaniem" sie do płotu sąsiada? Do mojego na najdłuższym
odcinku 50m /słupki betonowe,w środku drewniane sztachety/ dołączył
sąsiad,resztę swojej działki ogradzając siatką.W ubiegłym roku wymieniłam
sztachety na nowe w części ogrodzenia,w tym zmierzam resztę ale wygląda to teraz
tak,jakbym sąsiadowi uprzejmość robiła stawiając mu nowe ogrodzenie.

Jakiekolwiek szkiełka na murku są niedozwolone i karalne, nie wiem, czy wiesz.

Z sąsiadami trzeba się w kwestii płotu dogadać. Inaczej każdy robi, jak uważa za
stosowne, na swojej części działki. Ale chyba owocniejsze jest spotkanie się
przy grillu i piwku i obgadanie tematu, co chcecie mieć jako wspólne ogrodzenie,
kto będzie o to dbał i jak na to płacił. Prawda? :)

Osobiście od frontu mam drewniane sztachety na podmurówce z kamienia i tak
stylizowanych słukach, a po bokach z sąsiadami siatkę zgrzewaną. Wszystko się
razem komponuje i współgra.

Żołędowo i Osówiec protestują przeciw trasie S5
Obie strony tego sporu maja racje.Drogi S5 nie bedzie wiec dyskusja
jest bezprzedmiotowa.Trasa z Poznania przez Gniezno i dalej do A1
pojdzie na poludnie od Inowroclawia.Bydgoszcz ogrodza drewnianym
plotem.Odizoluja od reszty kraju jako miejsce najbardziej klotliwych
mieszkancow.Przede wszystkim takie miasto jest niepotrzebne a wrecz
szkodliwe w wojewodztwie torunskim....

ploty wokol ogrodkow
czy ktos sie orientuje czy ogrodzenia ogrodkow nalezacych do
mieszkan na parterze w budynku 3 i 5A (drewniana palisada) zostaly
wykonane przez dewelopera czy na wlasna reke przez mieszkancow? w
bud 3 ogrodzenie nie jest dociagniete do ostatniego mieszkania -
wyglada to dosc dziwnie... w ogole stawianie takich wysokich plotow
wewnatrz osiedla i do tego roznych prezentuje sie kiepsko...

axaxax napisał:

> Jak zabezpieczyć ogrodzenie przed wandalami? Często wyłamują mi
płotki a
> policja twierdzi że trzeba im pokazać kto to robi, i że jest niska
> szkodliwość. Ale nie myślę całą noc przez miesiąc stać na polu i
czekać na
> gagadków. Więc co niedrogiego mi doradzicie.Szukam czegoś jak
alarm przy
> aucie, kolesie wyłamują płotki a alarm w domu się włącza, kupię
gdzieś coś
> takiego??
> Tak wygląda moje ogrodzenie:
> www.metalbud.waw.pl/img/ogrodzenie01.jpg

Przecież to jest metalowe ogrodzenie, a nie drewniane, więc jak mogą
wyłamywać ci płotki, które są przyspawane, bąć poskręcane na śruby?
A może te przęsła są kiepsko pospawane i się same rozlatują? Mojej
znajomej tak właśnie zrobili fachofffcy ogrodzenie metalowe,
identyczne jak Twoje. Przy większym wietrze całe przęsła odpadały i
trzeba było przyspawać od nowa. Może zamontuj sobie kamerę przed
domem, skierowaną na ten płot i wtedy upewnisz się co dzieje się tak
naprawdę z Twoim ogrodzeniem.

>> wot, durak,

sie naoglądałeś ruskich filmów

sie nie śmiej z tymi bramami bo to jest tylko przykład. Nie mam na razie pomysłu
co by można było produkować fajnego z metalu. Ludize pewne rzeczy kupują jak
muszą. Rzeźby np sie słabo sprzedają czy tam obrazy bo to są zbytki, mało kto to
potrzbeuje. Masy potrzebują w 1 kolejności jedzenia codziennie, domów/mieszkań,
samochodów, ubrań. Takie rzeczy stalowe to rzadko kupują i najczęściej jak
muszą. Np budują dom i stawiają ogrodzenie. Ale rzadko stalowe, częściej siatkę
albo betonowe. Bram na pilota bardzo mało ludzi ma. U mnie na wiosce tylko 1
widziałem. Bramy w castoramie są bardzo tanie, chyba tańsze niż materiały jakbym
se chciał sam zrobić. Ludzie często oszczędzają i mają drewniane płoty. Ja nie
wiem czy to jest dobry rynek. Jakbym zobacyzł jakieś statystyki, dynamika
sprzedaży bram i rentownosć i poziom zatrudnienia firm produkujących bramy w
gorzowie na przestrzeni ostatnich 5 lat to bym wiedział jaki jest rynek

O {Ledo} wielbiona po 16-kroć przez łabędzie - nie
zaspokoję Twej informacyjnej potrzeby "przepisowym"
odnośnikiem (zwanym linkiem).

Tematykę ażuru płotów zgłębiałem w epoce kamienia
gładzonego (przedinternetowej).
Pamiętam to z lektury jakiegoś mego wycinka z gazety
lokalnej - w poradach prawnika na pytanie czytelnika.
Mam z kolei światłych urzędników w magistracie.
Jak do nich wdepnąłem, od razu mi pomogli cytując
przepis stosowny, w podobnej sprawie.

Dziś te ogrodzenia nie mogą - jak Pani, Pani {Ledo16},
może już wie - mieć niekulistych zwieńczeń, nie mogą
być za wysokie, za mało przejrzyste et ceatera.
Coś mi tu :
forum.muratordom.pl/ogrodzenie,t2410.htm
mignęła ta tematyka:
[...W gminie dostałam informację, że na ogrodzenie od
strony drogi nie trzeba pozwolenia- trzeba tylko
wysłać im zawiadomienie z rozrysowanym planem tydzień
przed rozpoczęciem budowy. Oczywiście trzeba spełniać
pewne warunki (20% prześwit, wysokość chyba do 2 m).
A co do reszty ogrodzenia to...]

Czasem mogą to być lokalne przepisy - np. o zakazie
ogrodzeń tylko z drewna...
Nie chciałbym więc tu prorokować ich nieomylności w
ustawie czy rozporządzeniu.

czy jest wyjście z tej sytuacji?
Między moim płotem drewnianym a ogrodzeniem sąsiedzkim jest około 60cm mojego
terenu-taki tunel. Z obydwu stron podmurówki ogrodzeniowe wkopane w ziemię na
głębokość około50cm Chciałabym się zasłonić bo widać całą graciarnię,
dyskomfort i w ogóle jest żle
ale chodzi mi o uzyskanie znacznej wysokości oraz maksymalne zagęszczenie
terenu /tunelu/. Proszę poradżcie czy to jest w ogóle możliwe w tych
warunakach. Dodam że teren górzysty , ziemia skalista, same kamienie i zimno

Ostrzegam, że niedokończenie ogrodzenia da rozbieganie się kur w
okolicy, a firma ogrodzenie nieciągle budująca jest zapewne z tych
ekonowoczesnych...

Albowiem dowiedzine jest, że:
- zaleca się, by podmurówki płotów nie były lite na całej swej
długości - a dawały mini-faunie ogrodowej swobodną penetrację
posesji. Mamy wtedy wizyty zaskrońców, ropuch, jeży.
Mniej zaś wtedy niepożądanych owadów, myszy i sąsiadów.

- nieporządnie wyglądające, porządnie zaplanowane na terenie posesji
stosy gałęzi cały rok zalegające, sterty kamieni, kompostownik - są
ostoją zimowania i rozmnoży pożytecznych płazów, jaszczurek czy jeży.

- dyskretnie, acz porządnie, umieszczone zwoje tektury falistej ,
wiązki trzciny czy nawet gęsto ponawiercane klocki drewna [wszystkie
pod mini-daszkami] dadzą miejsce rozmnoży pożytecznym owadom,
zimowisko oraz,
last ciżma not least
* zwiększenie zdrowotności sadowi przydomowemu u {Kijasa}
* piękne zakwity kwiatów
* pomnożenie plonów,
* wysyp dzieci ciekawych świata braci mniejszych,
* ukojenie
nerwów
u
rozeźlonego
{kijasa}

Ogrodzenie drewniane - kto wykonuje? Wrocław
Szukam wykonawcy i montażysty płotu drewnianego, krótkiego około 15 m,
pomalowanego na bardzo ciemny brąz. Lokalizacja ogródka we Wrocławiu. Błagam -
polećcie mi kogoś bo już pół dnia szukam i nic. Chodzi o to, żeby płot był
podobny do płotu sąsiada, który go sobie zrobił z gotowych elementów kupionych
w Obim, ja niestety nie mam pod ręka faceta złotej rączki, ale zapłacę firmie
albo komuś kto byłby chętny.

Wspolczuje bardzo i sympatyzuje z Toba,bo tez mam sasiada z dwoma
psami ktore glosno szczekaja.Odgrodzilam sie w tym roku od nich
wielkim drewnianym plotem,wiec psy juz niewiele widza i nie
szczekaja tak upierdliwie.Natomiast na jednym odcinku mamy chain
link fence-i nie chce cie straszyc ale pies bez problemu przeskoczyl
do naszego ogrodu przez to ogrodzenie jak zobaczyl psa ktory znajomy
do nas na chwile przyprowadzil.....Nie wiem jak to u was ale ja bym
dzwonila do Animal Control-tak robilam jak psy byly za glosno ale u
nas policji nie chce sie ruszyc tylka!Takie upierdlistwa jednak widze
ciezko jest zwalczyc......eh!Mysle,ze jak sie uprzesz to sie uda cos
tobie wskorac...

dzieki za rady i słowa krytyki.

To,że pies ma cieczkę- oczywiscie wiedziałam i wiem.

Pies przebywał w moim ogródku- ogrodzenie szczelne.Płot drewniany- wysokośc
1,70. Niestey nie przewidziałam, że jakis obcy pies przeskoczy przez
płot.Wszystko to trwało ułamek sekundy. Dlatego sam "akt " gwałtu nie trwał
dłużej niz minuty. Myslę,że moja suka nie bedzie szczenna, ale na wszelki
wypadek chce temu zapobiec.

Wielkie dzieki
Zaraz ide do wet.

Wracając do tematu...
moni-qa napisała:

> To,że pies ma cieczkę- oczywiscie wiedziałam i wiem.
>
> Pies przebywał w moim ogródku- ogrodzenie szczelne.Płot drewniany-
wysokośc
> 1,70. Niestey nie przewidziałam, że jakis obcy pies przeskoczy
przez
> płot.Wszystko to trwało ułamek sekundy. Dlatego sam "akt " gwałtu
nie trwał
> dłużej niz minuty. Myslę,że moja suka nie bedzie szczenna, ale na
wszelki
> wypadek chce temu zapobiec.

Niestety, ale 1,70 metra może być wysokoścą do pokonania, nawet dla
niedużego psa - widziałem na własne oczy. Jeśli jednak trwało to
tylko sekundy i nie zdążyły się skutecznie "zczepić", jest dość
prawdopodobne, że nie zdążył... Możliwości są dwie: albo czekać na
rozwój wypadków (w ostateczności można uśpić miot - wiem, że
niektórym może to się wydać okrutne, albo hormony. Sterylkę
aborcyjną i w ogóle, w tej fazie cyklu zdecydowanie odradzam. Taki
zabieg, wykonany nie w sytuacji zagrożenia życia (ropomacicze,
martwe płody itp.) jest błędem w sztuce.

A jak wygląda kwestia ogrodzenia pomiędzy domami. Byłam tam wczoraj i widzę, że
całe osiedle bedzie ogrodzone całkiem przyjemnym murkiem z drewnianymi bramami.
W enklawie V domy odgrodzone są od siebie niewielkimi murkami. Czy to wszystko?
Czy będą jakieś płotki odgradzające poszczególne działki?

Pewnie Tobie SW tak jak nam Pani w Murapolu powiedziała żebyś sobie sam ogrodził
swój taras , no ale to jest trochę bez sensu bo ja sie boje, że jak przyjdzie do
odbioru to mi ten płotek rozbiorą, bo takiego w planach nie było...No ja mam
właśnie taras od strony zielonej siatki zamiast drewnianego płotu-teraz mi się
wydaje,że tam jest zielona siatka bo Murapol planuje tam wybudować jeszcze
jakieś budynki...to mamy mieszkania w tym samym budynku SW:)

macie tam chyba jedyne w kraju trawniki ogrodzone płotami wysokimi na metr. to
jest nie lada wyczyn.
macie też niezgorszą hołotę, która nocą podpaliła drewniany szałas przy stacji
benzynowej i zdemolowała przystanek autobusowy. jeszcze po południu cały był
zasypany tłuczonym szkłem z wiaty.

miasto jakoś nie może (albo nie chce?) wprowadzić swojego własnego projektu
stref płatnego parkowania w centrum, a ty się martwisz o kierowców parkujących
przez dwa miesiące w roku wokół kąpieliska...
a pies ich trącał, niech przyjeżdżają autobusami, albo niech nie przyjeżdżają
wcale. a najlepiej niech się wyprowadzą tam, gdzie są parkingi. to takie
popularne tutaj rozwiązywanie problemów społecznych. :)

Mieszkało 500 Żydów

Gminę żydowską w Brzostku utworzono przed 1845 r. W jej skład wchodziło 20
okolicznych miejscowości, w których przed wojną mieszkało ogółem około 500
Żydów. Zajmowali się handlem, rzemiosłem, usługami dla ludności. Społeczność
żydowska miała do dyspozycji synagogę, mykwę, cheder oraz cmentarz. W czasie
drugiej wojny światowej większość Żydów z Brzostka i okolic została rozstrzelana.

Ci, którzy ocaleli, wyemigrowali do USA, Wielkiej Brytanii, Australii i innych
krajów.
Cmentarz żydowski w Brzostku, zwany przez miejscowych "kierkutem”, zajmował
prawie hektar. Przed II wojną światową nekropolia była ogrodzona drewnianym
płotem, z bramą od strony południowej. Przy wejściu znajdował się dom pogrzebowy.

www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090620/REGION00/988980214

kojec-płotek
mam pytanie dotyczące kojca ale takiego nietypowego - na allegro są do
kupienia kojce-płotki, takie drewniane "ogrodzenie" do ustawiania w różnej
konfiguracji i wielkości. Czy ktoś z was ma coś takiego? i czy to się
sprawdza w życiu?
nie chcemy kupować zwykłego kojca bo zależy mi na czyms takim do zabawy z
dzieckiem, żebym mogła być obok na kocu a w razie potrzeby dziecko mogę
zostawić bezpiecznie i wyjsc do drugiego pomieszczenia. córcia jeszcze nie
raczkuje ale już pełza, spędzamy dzień na kocyku ale gdy muszę odejsc to nie
mogę jej zostawić samej a łóżeczko jest w sypialni.

Front domu z duzymi skrzynkami pelnymi pelargonii zawieszonymi
ponizej okien.
Przed domem kolorowy ogrod kwiatowy: malwy, stokrotki, maciejki,
floksy, roze, lilie, tulipany, narcyze, szafirki, wrzosce.
Z drzew i krzewow: sady owocowe, bzeczace pszczolami lipy, brzozy,
jasminy, forsycje, rozowy migdalek.
Ogrod warzywny z fasola pnaca sie po drewnianych tyczkach.
Plotki plecione z chrustu, zeby kury w szkode nie weszly :o)
Kury, drapiace dolki na ogrodzonym podworku i buszujace pod
drzewkami w sadzie.
Stawek z kaczkami.
Bocianie gniazdo na dachu - albo chociaz drewniane kolo zamocowane
na dachu albo wysokim pniu/slupie w celu zachcecenia do budowy
gniazda.

Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
Australia-uzyteczne linki

Okropny widok:(
Kończymy właśnie budowę domu i planujemy powoli zacząć urządzanie
ogrodu. Największy problem mamy z widokiem z okien tarasowych. Otóż
sąsiad, który pasjonuje się zbieraniem na swojej posesji gratów typu
pralki, lodówki, stare drzwi postawił przy granicy z naszą działą
okropny czerwony kontener- taki jaki wożą TIRy. Planujemy ogrodzenie
działki drewnianym płotem o wysokości 1,5 m ale pozostaje jeszcze
jakieś 0,50 cm wystającego ponad płotem konteneru. Podpowiedzcie co
można posadzić przy płocie, żeby w miarę szybko urosło i zasłoniło
nam ten niemiły widok. Obawiamy się, że sąsiad nie usunie go przez
najbliższe 20 lat:((((
(Chyba nie ma takiego prawa, które by zabraniało stawiania takich
okropieństw na działce?)

wspaniały pomysł z tym puszczeniem na siatkę bluszczu. Własnie mam
problem jak zmienic ogrodzenie domu na wsi. Najchetniej zostawiłabym
płot drewniany, ale wyobraźcie sobie, że wies się zmienia. Betony,
na podmurówce-cegiełce sztachetki prościutkie,albo metalowe
szaleństwo. I jak mi w tym towarzystwie pozostać z moim tradycyjnym
płotem z krzywych sztachet. Zreszta już starym i pochyłym, ino
patrzeć jak padnie. Więc walnę sobie siatkę powlekaną i posadzę
bluszcz.

Kickiego, Siennicka i okolice
W książce Jerzego Kasprzyckiego "Korzenie Miasta. Warszawskie Pożegnania" o
Pradze znajduje się jedna jedyna fotka tego rejonu - ulica Kickiego. Stoi tam w
polu drewniaczek ogrodzony drewnianym płotem. Czy pamięta Pan może jak
wyglądały ulice Siennicka i Paca z przyległościami, tam, gdzie dziś wznoszą się
socrealistyczne bloki?
Swoją drogą doskonale pamiętam te bloki, po przy Siennickiej 34 mieszkał mój
pradziadek. Szczególnie w pamięci utkwiły mi stylizowane balustrady i okrągłe
przyciski dzwonków do mieszkań.
Pozdrawiam :-)

tytuł"getto" bardzo adekwatny do sytuacji, tym bardziej,że strona prawna
budynku Jagiellońska 14 jest wciąż niejasna spółdzielnia "Perspektywa" kupiła
podwórko a co ciekawsze z częścią budynku!!!!!!!!!!!!!a perspektywa mieszkańców
jawi się mrocznie,w razie pożaru ludzie tutaj mieszkający nie mają szansy na
uratowanie się.płot 3,10m wysokości dla wszystkich mieszkańców kamienic to jak
cmentarne ogrodzenie,jedyne wyjście przez bramę o drewnianym
sklepieniu.gratuluję pomysłu osobom odpowiedzialnym za całą tą sytuację niech
śpią spokojnie, mieszkańcy Jagiellońskiej na spokojny sen nie mają już szansy

Co z przedwojennymi ogrodzeniami skwerów zieleni?
Czy zostaną odtworzone przedwojenne ogrodzenia skwerów zieleni? Jak
idę przez centrum i widzę ten badziew na skwerkach zieleni to mnie
skręca. Jest tam wszystko, od powyginanych zielonych drucianych
siatek, przez drewniane płotki jak na wsi, w Al. Jerozolimskich są
nawet różowe rurki. Brakuje tylko kolorowych ręczników jak kiedyś na
rondzie Dmowskiego i garnków na płotach. Czy władze miasta nie
posiadają minimum gustu estetycznego? Najwyższy czas to zmienić, nie
wstydzicie się przed turystami?!

luzka13 napisała:

> To że ten plac jest tak oblegany świadczy o wielkim na niego
> zapotrzebowaniu.
> Może warto zaapelować do Burmistrza o kolejny w tej okolicy.
> Czy gmina dysponuje jeszcze jakimś gruntem np. w okolicy kościoła?

Mój pomysł jest taki aby stworzyć publiczny plac zabaw na terenie
parafii przy Powstańców, taki "przyparafialny plac zabaw". Miejsca
jest tam dużo, gdzieś w rogu, przy ulicy dałoby się zmieścić plac
zabaw, mógłby być ogrodzony drewnianym płotem i obsadzony dookoła
jakimiś drzewkami. Ciekawe co na to proboszcz. Teraz może jeszcze na
coś takiego za wcześnie, ale po zakończeniu budowy kościoła można do
tego pomysłu wrócić.

Blagam tylko nie ogrodzenie betonowe, wyklada okropnie jest
niepraktyczne i nietrwale, nie polecem tez plotu drewnianego- czeste
malowanie,pekanie, itp. ogolnie stala konserwacja, sztachety nie
powinny na niczym spoczywac ("Muszą mieć wsparcie od dołu i na nim
spoczywać.")bo zaczna gnic od dolu (snieg, deszcz, liscie). Polecam
sprawdzona zwykla siatke ocynkowana najlepiej grubosci 3,5 lub 4 mm,
bez zadnych PCV, po paru latach pomalowac i tyle, do tego slupki
gruboscienne i podmorowka a od frontu podmorowka, na slupki profile
i jakies ladne przesla spawane+ brama przesuwna. Koszt
siatki+slupki+podmorowka+robocizna okolo 90 zl. mb, przesla okolo
100 zł mb +robocizna+podmorowka, brama+furtka 2500 zl. z montazem
silownik okolo 1500 zl. Ceny z okolic wawy. Pozdrawiam

1. przy niebieskich źródłach po drugiej stronie ulicy nad samą pilicą 'skansen
rzeki pilicy' z kolekcją pojazdów bojowych i innych militariów wyłowionych z
rzeki. obok zbudowany na nowo, ale wierna kopia oryginału: drewniany młym,
(który tam właśnie kiedyś stał) z oryginalnym wyposażeniem i zbiorem różnych
obrazków dokumentujących życie nad pilicą przed laty.
2. w smardzewicach jeśli skręcić w lewo przy wjeździe do wsi - ogrodzony płotem
rezerwat hodowlany żubrów! samochód zostawia się pod leśniczówką na parkingu
tuż za smardzewicami, idzie sie drogą (lub jedzie rowerem) ze 2-3 km przez
ładny sosnowy las (tablice ścieżki dydaktycznej, ławeczki etc.) i oto brama
rezerwatu: za jakieś tam grosze można wejść na zadaszoną (w razie niepogody)
platformę widokową do obserwacji żubrów, obok tablice informacyjne dotyczące
zwierząt i historii rezerwatu, żubry jak w białowieży, czyli raz śpią, raz
międlą trawkę :)
znacznie bliżej do rezerwatu można takze dojechać od strony szosy tomaszów-
opoczno, wtedy za wsią sługocice skręcamy w prawo w leśną drogę (przyda się
mapa), dojeżdżamy do leśniczówki za torami, zostawiamy samochód i stamtąd
jakieś 10-15 minut.

Z tego co rozumiem to on składuje te śmieci u siebie, za ogrodzeniem Doroty
więc nie ma czego przerzucać do niego bo to już tam jest, tyle, że nieładnie
wygląda i nie ładnie pachnie (jak sądzę). Ja bym odgrodziła się jakimś wysokim
drewnianym płotem (np z gotowych elementów, można drutem przymocować do
istniejących słupków) + gęste tuje posadzone zygzakiem.

No historia z życia - jak to jest w górach. Facet z miasta ma chalupkę koło
Suchej Beskidzkiej. Mała działka jest ogrodzona drewnianym płotkiem. Po drugiej
stronie płotka jest łąka tubylca mieszkającego po sąsiedzku. Pewnego dnia facet
z miasta stwierdza, ze może należałoby odmalowac płotek. Kupuje farbę. Maluje z
jednej strony, potem przechodzi na łakę sąsiada i maluje od drugiej strony. Po
chwili zjawia sie sąsiad i tak mówi: Panie Wiśniewski, ja wiem, ze pan jesteś z
miasta i nie bardzo sie pan znasz na zwyczajach, ale muszę panu powiedzieć, że
żeś sie pan źle zachował. Ja nie mam nic do tego, ze pan malujesz płot, ale
jeżeli pan malujesz od mojej strony, to najpierw trzeba było przyjść i zapytać,
czy po pierwsze ja chcę miec pomalowany płot od mojej strony, a po drugie, czy
mozesz pan wejśc na moja łąkę i malować płot.

I facet mowił to całkiem na poważnie, mimo, że ten miastowy dawał mu zarobić,
często woził za darmo samochodem do miasta, coś zalatwiał i w ogóle żyli w
bardzo dobrej komitywie. Ale płot to płot

Mur i lapidarium na kirkucie przy Wschodniej

Słownik ortograficzny
parkan
tego parkanu, o tym parkanie; tych parkanów, tym parkanom

Słownik wyrazów obcych
parkan
(st.niem.) 1. płot, gł. z desek. 2. sport. lm. parkany - w hokeju na lodzie -
ochraniacze na nogi zakładane przez bramkarzy, w postaci szeregu sztywnych
ruchomo połączonych płytek, zabezpieczających...

Słownik języka polskiego
parkan
rz. mnż I, D. -u ‘ogrodzenie wykonane z różnych materiałów, zwykle z drewna; płot

Partnerzy
Oficyna Wydawnicza Fogra
Wydawnictwo Europa
Wydawnictwo Placet
więcej

REKLAMA
Mam nadzieję, że ogrodzenie między cmentarzami nie będzie miało nic wspólnego
z obiecaną przez pana Sosnę budową parkanu.

Uhm... najlepiej niech Białystok zostanie totalną wioską takim Polski
rezerwatem. Wyburzyć budynki , kazać zamieszkać w drewnianych chatach lub
szałasach, wykopać studnie bo po co nam woda w kranie i kanalizacja, wyłączyć
prąd zbudować jeszcze z kolejnych 10 kościołów a to wszystko ogrodzić wielkim
płotem.

Ludzie zastanówcie się ... czy przez te lata dalej chcemy być tą Polską gorszego
gatunku? Czy fakt wypicia piwa zagryzając grillowaną kiełbaską jest ważniejszy
od tego by w końcu ta WIOSKA zaczęła przypominać MIASTO?
Czy zauważyliście , ze w tym mieście nie da się praktycznie nic zrobić, wszystko
wszystkim przeszkadza a ja mam dość mieszkania w moim rodzinnym miesie
przypominającym socjalistyczny śmietnik otoczony ze wszystkich stron kościołami.

co do ogrodzenia to Basiu masz rację można spróbować coś
wynegocjować. Jak podpisywałem umowę to mówiono mi że teren będzie
ogrodzony z bramą na kod dostępu,więc wyobrażałem sobie mniej
więcej takie osiedle jak na Porębie. Ogrodzenie tam nie jest jakieś
przecudne ale nie z siatki. Orion powinien zadbać trochę o swój
wizerunek jak chce jeszcze sprzedać mieszkania kiedyś w Ogrodach
Cyprysowa.Siatka ogrodzeniowa to nie jest nawet średni standard(a
może płot z drewnianych sztachet, miałby przynajmniej jakiś klimat
hehe).Na drugim forum nie oszczędzają Oriona twierdząc że stawia
potworki( z czym się nie zgadzam) oraz że słaby standard wykonania(
tu może być różnie-przekonamy sie). w bud. 4 zamontowali inne
balkony niż w 1(zabrakło?)

To są oszuści do kwadratu , wie o tym każdy , kto się z nimi zetknął .
Oszukują na metrażu , terminach oddania wykonastwie .
Ich budowy często mają wady konstrukcyjne , ściany pękają nawet 10 lat po
oddaniu budynku , odpadające balkony można zobaczyć gołym okiem np. w ich
inwestycji w Ząbkach ul.Drewnicka . Mało tego , dla obniżenia ceny budują
na terenach podmokłych , albo ttam gdzie w pobliżu ma przebiehać autostrada
lub droga szybkiego ruchu - np. Marki ulica Kosynierów . Osiedle ogrodzone to
zwykły drewniany płot , nie zaimpregnowany , gorszy niż dla bydła na wsi .
Standard niski , tynki odpadają , nowe okna w zimie wieją . Jednym słowem
wielkie g.... Najdziwniejsze jest to , że robią to od lat i pomimo tysięcy
skarg , artykułów w prasie funkcjonują jako największy polski deweloper .
Wszak żyjemy w państwie "prawa" .

wybralam sie w niedziele na spacerek na osiedle i rzeczywiscie skupilam sie na
ogrodkach i nowych ogrodzeniach jakie postawili sobie co poniektorzy mieszkancy
w I etapie. popieram tych wszystkich ktorzy chca miec w przyszlosci zywoploty z
tuj czy innych krzaczkow bo sama tak zamierzam zrobic w moim ogrodku gdy juz
zamieszkam na osiedlu. w szoku jednak bylam gdy ujrzalam ten wielki plot z
drewnianych sztachet - co komu przyszlo do glowy by cos takiego zrobic????
wyglada to wstretnie !!

Zgadzam się, ale jeśli ktoś chce stawiać płot to proszę bardzo, nawet na 10m
wysokości, ale jak kupi sobie własną działkę i ją ogrodzi, a to jest osiedle
bloków i niestety każdy powinien się liczyć z innymi. Niestety widziałam wysoki
drewniany płot na osiedlu i wygląda to okropnie. I nikt mi nie wmówi, że każdy
może robić co chce - to jest przede wszystkim osiedle bloków mieszkalnych...

jeśli chodzi o ASM i Rezydencję Parkową Bielany, to standard jest wysoki-
stolarka okienna drewniana, solidne drzwi antywłamaniowe, parapety z kamienia
naturalnego, monitoring, teren ogrodzony i chroniony z własnym parkiem i klubem
fitness, klatki i elewacja wykończona kamieniem naturalnym, poręcze i płoty z
kutego metalu-metaloplastyki, fontanna na dziedzińcu, windy itp.

Zdecydowałam się na ogrodzenie płotem betonowym dwóch stron działki. Może nie
wygląda zbyt pięknie ale jest bardzo praktyczny. Powstał w ten sposób bardzo
miły kącik do wypoczynku - (moja oaza spokoju, w której ostatnio wkuwam słówka
z angielskiego , przyznam , że na świeżym powietrzu jest to o wiele
przyjemniejsze, niż w dusznej sali ).
W przyszłości planuję obsadzić mój betonowy płot jakimś ciekawym pnączem.
Jeżeli chodzi o płot frontowy , myślałam o takim połączeniu : słupki betonowe
+ drewniane przęsła .

ja mam siatkę na podmurówce a od frontu drewniane sztachety (aby dopasować się
do frontów sąsiadów)- i uważam obydwa rodzaje ogrodzenia za bezpieczne. A i mam
dwoje dzieci w wieku 2 i 6 lat - co miałyby sobie na tym drewnianym płocie niby
zrobić??? Deski są odpowiednio wykończone, gładkie, żadne gwoździe nie wystają
a wspiąć się na to trudniej wg mnie niz na niejedna siatkę...

Witaj,

ale sobie świetny temat wyszukałeś... *lol*

> 1. Fangzaunkartierung

Na przykład płazy chroni się przez "Fangzäune": to są płotki z drewna czy
tworzywa sztucznego instalowane obok dróg, przez które np. żaba nie przeskoczy.
Na mapach ekologicznych danego obszaru takie płotki są zaznaczone - to
jest "Fangzaunkartierung".

> 2. Fangkreuzkartierung

Fangkreuz znam niestety tylko z astronomii...

> 3. Transektmethode

Transekt to wyznaczony - najczęściej także ogrodzony - obszar do obserwacji
wegetacji i ustalenia ilości gatunków roślin.

> 4. Klopfschirmmethode

To jest bardzo prosta i skuteczna metoda do zbierania owadów: w gruncie rzeczy
potrzebujesz tylko parasol i kij... ;-) Otwarty parasol wieszasz lub trzymasz
pod gałęzią, kijem uderzasz w gałąź - owady wpadają do parasola.
Interesujące "objekty" wybierasz; resztę zostawiasz pod drzewem. To nie jest
żart - w ten sposób nawet specjaliści pracują.

> 5. Steckimmen

Czegoś takiego nie ma. Chodzi prawdopodobnie o Stechimmen - to są dzikie
pszczoły i osy.

> 6. Spanische Flagge (motyl, ale nie znam jego nazwy polskiej)

Ewentualnie znajdziesz polski odpowiednik za pomocą łacińskiej nazwy:
Callimorpha dominula (po niemiecku także: Schönbär albo Russischer Bär; po
angielsku: Scarlet Tiger)

Serdecznie pozdrawiam

Tessa

Od kilku lat jeżdżę ( 3 osoby)na sprawdzoną kwaterę ( woj.
zachodniopomorskie). Wynajmujemy pokój 4-osobowy, jedno łożko mamy wolne. Pokój
z małym tarasem, osobnym wejściem, czysty, z aneksem kuchennym ( lodówka,
czajnik, elektryczna kuchenka dwupalnikowa, naczynia, garnki, patelnia,
sztućce), łazienka , telewizor. Wokół duża łąka, wiata z grilem, dla smakoszy
ryb smażonych gospodarze wystawiają kuchenkę gazową, aby nie smazyć w pokoju.
Dla dzieci drewniane hustawki, karuzela. Dla wszystkich basen ( taki przenośny,
ale bardzo duży, wysoki na około metr), bezpłatny parking. Za płotem las, cisza
i spokój, idealne warunki dla rodzin z dziećmi. Teren ogrodzony, Jedyny
mankament to spora odległość od morza około 1 kilometra - 20- 25 minut
spacerkiem. Cena za cały pokój to 115 zł ( w ubiegłym roku).

Gość portalu: krzysiek napisał(a):

> pod koniec czerwca chcialbym sie wybrac nad moze z zona i dwoma corkami(5 i 11
> lat) do wymienionych wyzej miast.moga byc kwatery prywatne,ewentualnie
> pensjonat,byle nie za drogo.Jezeli to mozliwe chcialbym zalatwic transport do
> wyzej wymienionych miast,a takze do malborka.caly pobyt przewiduje na okolo 10
> dni.z gory dziekuje i czekam na wiadomosc.transport docelowy zorganizuje na
> wlasna reke.krzysiek

Gdynia (od 1 lipca), mieszkanie dwupokojowe w domu z ogrodem (niezależne
wejście),parter, aneks kuchenny, łazienka, TV, 15 min. spacerkiem do plaży i
bulwaru, spokojna dzielnica blisko centrum. Przy 3 osobach 20zł/dobę, minimum
tygodniowy pobyt. Zapraszamy także z dziećmi (ogród ogrodzony drewnianym płotem,
zamykany furtką, piaskownica (mamy wnuka 3,5 letniego), 10-15 minut do dworca
(połączenie kolejką do Gdańska, Sopotu, oraz pociągiem do Hel-u i Malborka)
Kontakt:
Danuta Ćwiklińska
+22 620 89 35
e-mail: cwikrut@wp.pl

Zwrocilam uwage na te betonowo-ozdobne ploty w czasie jednej z moich ostatnich wizyt w karaju
przodkow (zadkow ?). Sa tragiczne !
Na pocieszenie dodam, ze u nas coraz czesciej spotyka sie rownie tragiczne ploty z tzw Cororbond
(metalowy, piecowo malowany). Nasi sasiedzi walneli sobie taki w wlasnie w obrzydliwym kolorku (kawa z
mlekiem). Ogrodzili trzy strony posiadlosci i na szczescie chwilowo zabraklo im szmalu wiec nas nie
nagabuja a przepiekna biala Banksia Rose moze sobie rosnac swobodnie.
Taka ciekawostka : wg tutejszego prawa sasiedzie partycypuja w plocie 50/50, jak sie nie dogadaja to ci
niechetni maja obowiazek uiscic 50% kosztu standartowego 1,5 metrowego plotu drewnianego.

No, najgorzej jak Ktoś też pamięta Australię sprzed 10-20 lat.

Najczęściej stosowanym obecnie w regionach Sydney jest
stalowy 'colorbond'produkowany przez BlueScope.

www.colorbond.com/index.cfm?objectid=C1D35DDF-AD6C-55E1-2E8A245F41FF9315

Ozdobne, ostre płotki nie są w modzie i dlatego nikt ich nie zakłada.
Jeśli już Ktoś ma pieniądze to robi ogrodzenia z polerowanej
nierdzewnej stali (tej samej z której robi sie narzędzia
chirurgiczne) i to jest drogie - reszta w tej samej cenie. Płot
drewniany wcale nie jest tańszy - w przypadku Luizy, urząd nie
pozwoli na inny ze względu na charakter ulicy.

Poniżej przykłady 'trochę'lepszych ogrodzeń;
www.ssscreens.com.au/100517.php
Pozdrawiam
Kan

Kagan, ciekawa jestem skad bierzesz info na temat ogrodzen domkow
jednorodzinnych w USA. Nie siegnelam do histori Ameryki tak jak Ty.
Na dzien dzisiejszy ploty sa bardzo popularne w Stanach/ nie wiem
jak w innych/ ale w NJ 85% domow ma ogrodzone back yard.
Kiedys stawiano poloty derwniane, teraz sa sliczne plastikowe w
bialym kolorze. Troche drozsze od drewnianych ale wytrzymuja duzo
dluzej,przez co roznica w cenie sie rekompensuje. Nie grodzi sie
frontow domow ale back yard i owszem. Ludzie chca miec prywatnosc.
Malo ze stawiaja ploty, to jeszcze je obsadzaja drzewami, bardzo
popularne sa gesto posadzone tuje.
Uaktualniaj swoje wiadomosci zanim je napiszesz na publicznym forum.
Pozdrawiam
wadera

To bardzo ważna wiadomość
Najbardziej cieszy mnie fragment:

"Architekci i plastycy opiniujący projekty zapowiadają w nim, że będą
preferowali takie, w których "forma ogrodzenia oraz elementów wyposażenia będzie
używać, cytować bądź przetwarzać rozwiązania stosowane na przełomie XIX i XX
wieku w eklektyzmie lub secesji. Ogrodzenie winno być wykonane ze stali lub
żeliwa. Dopuszcza się użycie elementów drewnianych w niewielkim procencie.
Wykluczone jest stosowanie płotów drewnianych o estetyce wiejskiej, góralskiej i
ludowej".

Czyżby nareszcie to była pierwsza oznaka przywiązywania wagi do spójnej estetyki
Pietryny? Mam nadzieję, że za tym pójdą szyldy, koziołki, donice na kwiaty,
osłony dla drzew...

Ogrodzenie,które zaciemnia działkę.
Witam. Proszę o informację dotyczącą płotu pomiędzy sasiadami,mieszkającymi w
szeregowcach.Do siatki,która do tej pory odgradzała działki jeden z sąsiadów
chce wstawić wysokie, drewniane panele ogrodowe. Płot z siatki był inwestycją
wspólną, panele zasłonią całe słońce na działce. Chodzi mi o przepisy prawne.
Pozdrawiam.

Jakie miasto tacy ludzie...
Moim zdaniem szkoda pieniedzy na udziwnianie. Jak czytany w artykule
byl tam kiedys zeliwny plot... co z tego ze byl. Zmajac radomski
rozmach to postawia plotek z gotowych przesel i zrobia wies z
centrum miasta (np tak jak drewniane chatki z winem piwem i krowkami
kiedys... wielkomiejski klimat :) ). A czy tam przypadkiem nie
funkcjonuje monitoring miejski...??? Tak chwalony i rozbudowywany
przez wszystkich rzdzacych. Jeszcze tak sie zastanawiam komu zalezy
na budowie tego ogrodzenia... jak pamietam to juz kiedys mial byc
burzony ten murek... komus przeszkadza ze jak pieska wyprowadza to
musi go obejsc...
Taki jest Radom... Jacy ludzie takie miasto. Nie dziwie sie ze
proboszcz ma juz dosc, ale nic na siele...
Pozdrawiam Adas

Tak opisane w spisie mogił i pomników z 1933:
Iganie gm. Niwiski. Mogiła powstańców z bitwy stoczonej z Rosjanami
przez korpus Ignacego Prądzyńskiego 10.04.1831.Mogiła ogrodzona
płotem z brzozy. Na niej drewniany brzozowy krzyż. Na tabliczce napis
"Pamięci poległym bohaterom z korpusu gen. Ignacego Prądzyńskiego..."
i
"Grób Hipolita Stokowskiego rozmieszczony obok lasku 150 m do szosy
Siedlce - Warszawa, a 2.5 od Siedlec. Murowany z żelaznym krzyżem"

ogrodzenie przyjazne dziecku? )))))))))))))
buahahahaha
mam dziecko z piekla rodem i wiem, ze wlezie wszedzie i na wszystko!
na budowie byla juz prowizoryczna siatka, po ktorej mloda sie wspinala jak
rasowa malpka teraz z jednej strony jest plot z metalowymi pionowymi pretami,
na ktorego podmurowke wchodzi i probuje ogrodzenie rozbujac - nie raz nie dwa
juz dyndala, spadala, probowala przecisnac glowe miedzy. z drugiej strony domu
sa drewniane pergole (?) - skrawki drewna przeplatane jak wiklina... skoro
przeplatane to drabinke przypominaja - skoro przypominaja drabinke... to
pilnujemy stwora!
generalnie - pilnujemy i opatrujemy rany! bo chocbym miala oczy wokol glowy,
zwinnosc tygrysicy i refleks boksera... to nie upilnuje w 100%!
ale... ale... czy to aby sie dorastaniem nie nazywa?

zbutwialy plot z drzazgami i gwozdziami.... buahahahahahaha... ktos tam chyba
wspolczesnego drewnianego plotu nie widzial?!

Fedar, nie wiem co jest w tych Nepomukach , ale one są cudowne. Zaraz Ci pokaże
inne zdjęcie figurke Nepomuka , znalazłam chyba w Slasku Cieszyńskim, ale warto
zobaczyć, bo nigdy na żywo nie zobaczę. Naprawdę okaz.
A przyszłam do kóntku, aby Twoją kapliczke wsadzić.
schlesien.nwgw.de/foto/displayimage.php?album=310&pos=3
Za delikatną mgiełką , obok starego domku mazurskiego. Kapliczka ogrodzona
płotem drewnianym co rzadko widze tu na południu. Ma swój urok.

drewniane ogrodzenia
...to nie jest bynajmniej tytuł nowej książki o regionie ;).

gdzie w żarach i okolicach można kupić ogrodowe, ażurowe ogrodzenia
drewniane? solidne i oczywiście żeby kredytu na 10 lat nie trzeba
było brać :). ponoć coś w olbrachtowie.
sprawa pilna by od kochanych sąsiadów zdążyć odgrodzć się przed
latem :)

ps. szkoda że takie płotki nie mają opcji filtracji powietrza :D, bo
to już by była pełnia szczęścia

Drewniana dobudówka-przybudówka
"pobudowana" na tarasie? czy musi być na taką zezwolenie?
Mam taras dość duży; z pewnej potrzeby chciałabym na części tarasu dostawić
pomieszczenie, ale nie wymagające zezwolenia. Słyszałam kiedyś, że budowa
"drewnianego" pomieszczenia na istniejącym fundamencie (tu: tarasie) nie
wymaga zezwolenia.
Taras jest blisko przy ogrodzeniu z sąsiadami, ale z tym nie ma problemu.
Taras od płotu graniczącego odsunięty jest ok 1,5 m.
Nowo powstałe pomieszczenie chciałabym połączyć z pokojem poprzez drzwi balkonowe.
Czy ktoś z Was wie coś na ten temat, słyszał? Dzięki za ew. porady. Pozdrawiam.

Chmurka niczego nie musi sprawdzać w gminie i zachowywać odległości 30 cm (skąd
to wzięłaś?).
Płoty rozgraniczajace nieruchomości nie podlegają nawet zgłoszeniu, chyba, żeby
chciała postawić płot wyższy niz 2,20m – reguluje to Ustawa prawo budowlane.
Następny wymóg to zakaz umieszczania na ogrodzeniach, na wysokości mniejszej
niż 1,8 m, ostro zakończonych elementów. (Dz.U.nr 75 poz.690 z
dn.15.06.2002r). Jeszcze nie tak dawno ogrodzenie miało być ażurowe, ale z
rozporządzenia usunięto ten nonsens.
Czyli Chmurko, incydent, który się wydarzył zgłoś na policję i do roboty,
stawiaj swój płot i po problemie.
A powiem Ci, że i ja tak zrobiłam dwa lata temu. Tuz przy siatce sasiada,
który bardzo sie interesował co dzieje się koło mojego domu i usiłował mi
narzucać (ha,ha,ha) co mogę sadzić koło siatki, a czego nie, postawiłam
drewniany płot na wys.1,80 m. Nie masz pojęcia, jaka to była dobra decyzja !
Od tego czasu mam święty spokój. Powodzenia.

Polecam stronę
www.murator.com.pl/forum
i życzę powodzenia.
PS. Sylwestra spędzałam na Mazurach w uroczym (odbudowanym?) domku. Remont
zaczął się od dachu, a potem musiano rozebrać wszystko i został już tylko
solidny fundament. Co przeszła właścicielka to tylko ona jedna dokładnie wie.
Dzisiaj jest to tradycyjny parterowy dom z dwuspadowym dachem (poddasze ma 3
pokoje i dużą łazienkę), pięknie ogrodzony kamienno-drewnianym płotem. W środku
wszyskie nowoczesne rozwiązania - m.in.ogrzewanie podłogowe, pralko-suszarka,
zmywarka itp.oraz telefon i podłączenie do internetu.Ania aby słacić kredyt
musiała sprzedać mieszkanie w Wawie. Domek podłączony jest do monitoringu, ale
centrala jest oddalona 15km. Niestety miała przygodę - z podwórka
(niewidocznego od strony drogi) skradziono w nocy samochód.
Wszyscy znajomi podziwiają ją - jest osobą emergiczna, żywiołową i towarzyską,
a jednak odważyła się zamieszkać sama w malutkiej wsi 200km od stolicy.
Jak więc widzisz są i takie przypadki.
Może moje postscriptum było mało rzeczowe, ale chciałam Ci ukazać że są też
inni niepoprawni optymiści. Pozdrawiam.

nie no, oczywiscie ze zrozumialem ponury zart, ba, nawet (mimo, ze jestem wege)
mnie ubawil, zwlaszcza swinskie ryje na palach, wyborny dowpcip! ;)
Jezeli chodzi o maskowanie niedoskonalosci otoczenia to moze zamiast 3 m
drewnianego plotu pomalowanego bejca cos bardziej ekologicznego, typu
zimozielony bluszcz, ktory obrosnie ogrodzenie albo cos w tym kierunku.
Zreszta czy obecnosc chlewu w sasiedztwie(przyznaje, ze ja go nie zauwazylem
jeszcze) nie dodaje jej nieco sielsko-wiejskiego charakteru.

Panie Piotrze Puchała
Oczywiście byłem informowany o ogrodzeniu i o tym, że najprawdopodobniej będzie
drewniane. Ale to co teraz Pan wymyślił to jest naprawdę przesada. Ładniejszy
płotek to moja babcia ma na ogródku. Wiemy, że chce Pan jak najoszczędniej to
zrobić jednak ogrodzenie osiedla jak sami nazwaliście Prestige nie powiino tak
wyglądać. To jest już szczyt nie wiem czy Pańskiej oszczędności czy sknerstwa.
Najtańszy i najbrzydszy płot jaki można było znaleźć. Jak tak dalej pójdzie to
zamieni Pan to osiedle w gorzej wyglądające niż zaniedbane działki. Niech Pan
przejeżdżając samochodem spojrzy na to ogrodzenie. Wszyscy się z tego śmieją, a
skoro to są Pańskie pomyśly to i z Pana. Nie chcę się z Panem kłócić w tej
sprawie, ale niech Pan stanie się bardziej ludzki, nie tylko "kasa" się liczy
na tym świecie, a tej pewnie Panu nie brakuje. Większość z nas całe życie musi
pracować, aby spłacić te mieszkania. A Pan w taki sposób jeszcze bardziej
obrzydza nam to ciężkie życie. Niech Pan zabierze sobie ten drewniany płotek,
my mieszkańcy postaramy się sami kiedyś wybudować ogrodzenie i nie będziemy z
siebie pośmiewiska robić tak jak Pan. Żeby aż taką sknerą być to naprawdę
przesada. Pewnie nie ma Pan raczej przyjaciół od serca, tylko za pieniądze,
które Pan wyciągnął od nas, a teraz na głupie ogrodzenie szkoda Panu parę
groszy. Życzę miłego dnia i przyjemnego wydawania tej kasy.

Mi się zawsze wydawało, że płot jest wspólny. Przynajmniej u nas tak jest, że
się tą kwestię załatwia po sąsiedzku, przy obiadku. Dochodzimy do porozumienia
pod względem rodzaju ogrodzenia i dzielimy koszta na pół. Stawialiśmy ładny
drewniany płot, bo sąsiad bardzo chciał, a my w zasadzie nie mieliśmy nic
przeciww. Szczególnie, że to on załatwił materiały i ekipę. Tam, gdzie
ogrodzenie jest tylko nasze (z tyłu domu i wokół sadu), stawialiśmy siatkę.

oświęcim za oknem
Mam śliczną działke rekreacyjną na wsi nieopodal lasu. Obok mnie pewien
człowiek wykupił ziemię. Bardzo sie ucieszyłam, kiedy się dowiedziałam, że
postanowił tam posadzić sad. Sąsiad sad posadził, ale dodatkowo wkopał betonowe
słupy, ogrodził siatką na wysokość 2,5 m i drutami kolczastymi dodatkowo na
wysokości ok. 1 m powyżej siatki. W tej chwili będąc na mojej działce (która z
resztą jest/była dla mnie oazą wolności) czuję sie jak w obozie
koncentracyjnym. Zaznaczam, że nie oczekiwałam, iż mój nowy sąsiad zrobi piękny
drewniany płot, ale to wygląda naprawdę strasznie. Czy mogę wpłynąć na sąsiada,
aby chociaż od mojej strony zdjął druty kolczaste? Czy jest szansa by
zmniejszył wysokość siatki? Może ktoś zna jakieś przepisy, które to reguluja?
Błagam o pomoc i czekam na każda odpowiedź. Pozdrawiam

tak, tak - zrób sobie wroga na całe życie
Gość portalu: hawkmoon napisał(a):

> Piszesz, że ogrodzenie ma 2,5 metra wysokości siatki i jeszcze drut kolczasty
> metr powyżej?
> Jeśli tak jest w rzeczywistości to sąsiad ma kłopot. Bo teraz ty zawiadomisz
> nadzór budowlany, że powstał taki płot, na 95 proc, bez zgłoszenia w Urzędzie
> Gminy.
> Zgodnie z prawem budowlanym zgłoszeniu podlegają ogrodzenia pow. 2,20.
> Najprawdopodobniej sąsiad popełnił samowolę budowlaną.

Najlepiej donieść na człowieka do nadzoru budowlanego, przy okazji i do urżedu
skarbowego i oskarżyć o moolestowanie dziecka i znęcanie się nad zwierzętami.
Doskonały sposób na zrobienie sobie wroga na całe życie.

Sąsiad ma prawo się odgrodzić od innych sąsiadów i reszty świata. Niestety albo
się chce mieszkać wśród ludzi albo na odludziu. Wtwedy nie ma sąsiadów i kłopotów
z ich płotami, wrzeszczącymi bahorami, suszącynm się praniem... Przecież można
osłonić sobie to ogrodzenie stawiając od swojej strony własne - inne (np. pełne
drewniane) albo po prostu sadząć wysoki żywopłot. Oczywiście, że nie od razu
będzie wyoki, ale skoro ktos chce mieć OD RAZU ładne rośliny, to powinien kupić
wypielęgnowany ogród za 10x więcej, najlepiej z odrestaurowanym dworkiem.

Zdrowych finansów szukaj na wsi
Mam rodzinę na wsi, czasami robię do nich wypad ale tylko przejazdem
gdyż stosunki z nimi są raczej zimne. Oczywiście zajmują się
rolnictwem lecz w zasadzie tylko dla siebie, KRUS rzecz jasna... I
teraz tak: samochód nowy stoi, stodoła betonowa stoi ( w środku
chyba dwie krowy i sprzet rolniczy, traktor z wyższej półki stoi,
dom wyremontowany stoi, warsztat wybudowany stoi, ogrodzenie
posiadłości (płot drewniany) za gruby szmal stoi i wiele innych
rzeczy o których człowiek bulący comiesięczny ZUS nawet nie śni.
Teraz gdy przychodzi do rozmowy z wujaszkiem to dochodzi jego ciągłe
narzekanie jak to mało ma kasy, jak to źle jak to fatalnie, a mi się
nóż w kieszeni otwiera i krew zalewa jak to słyszę i widząc wszytyko
to co jest do okoła.

Natomiast ja po powrocie do miasta na dzień dobry Zus 900zł. Mam
dość utrzymywania grup uprzywilejowanych zwłaszcza, że wiele z tych
osób po prostu kantuje ile się da płacąc wyłącznie Krus i za
przeproszeniem ".ówno" robiąc.

aha, i jeszcze jedno:
"I tak. Mówi się, że teren jest otoczony zabudową o charakterze willowym. Aleja
Kasztanowa jest zabudowana na całej długości z wyjątkiem omawianego odcinka.
Teren z dwóch stron otoczony jest murem, z trzeciej ogrodzeniem i wysoką
roślinnością." i dalej bla bla bla :)
Krótkie sprostowanie: przechodzę/przejeżdżam tamtędy conajmniej 2 razy dziennie
odkąd pamiętam. Do omawianej działki z jednej strony przylega podmurówka (mur
oporowy) z płotem (fakt, że wysoka), a z pozostałych - nic. Najbliższy mur
znajduje się po drugiej stronie al. Panieńskich Skał. Ale gdzie ta trzecia
strona??? Od północy mamy al. Kasztanową, a od południa - dalszą część łąki. No
chyba, że za wysoką roślinność uznamy las:) Ale co z tym ogrodzeniem?? Czyżby
chodziło o drewniany szlaban, odgradzający wejście do lasu? Ale przecież las
nie przylega bezpośrednio do rzeczonych terenów. Chyba że pan Rachwał myśli już
przyszłościowo:/ Albo mówimy o innej działce? Bardzo mnie nurtuje ta kwestia.
Pozdrawiam
blue

Śladem artykułów GW - ulica Józefa Kaczmarskiego
Hubert Woźniak 16-08-2005

Patronem przechodniaka między Sienkiewicza a Królewiecką ma być Józef
Kaczmarski. W 1920 r. miał zaledwie 15 lat. Był łącznikiem w pierwszej
kompanii 6. Pułku Piechoty Legionów. Postrzelony w twarz i w klatkę
piersiową, ośmiokrotnie cięty szablą ledwo przeżył. Józef Piłsudski osobiście
odznaczył go Krzyżem Walecznych. Skończył potem Małachowiankę (matura w 1926
r.) i Szkołę Oficerską Artylerii. We wrześniu 1939 r. walczył w stopniu
kapitana, poległ w nieustalonych okolicznościach prawdopodobnie w Toruniu.

Zastanawiam się czy rodzina bohatera 1920 chciałaby mieszkać przy tym, a
raczej w tym przechodniaku. Bohater nie zasługuje na to by patronował starym
nieremontowanym kamienicom, drewnianemu płotowi oraz reklamie na zniszczonym
ogrodzeniu BAR LUZAK.
Zdjęcie zamieszczone w artykule GW jest Źle opisane. Budynki które widać na
zdjęciu należą do ulicy Królewieckiej

www.plock24.pl

Andy, dbają o wiele bardziej. Nasza uczelnia się zmienia. W akademikach
powstawiane są nowe, plastikowe okna. Wszystkie są świeżo odmalowane, na
korytarzach nie ma już tych wstrętnych ławek zbitych po kilka krzeseł, tylko są
eleganckie najnowsze krzesła prosto z fabryki (metalowo-drewniane połączone już
fabrycznie po trzy). W wielu budynkach są już plastikowe drzwi. Wymieniono
nawet rynny na plastiko-podobne. Wymieniono nawet te przypominające popielnice
w DS1 luksfory (okienka). Teraz remontują Melmaka (ten klub ) i to biorą się za
niego bo cały teren wokół niego jest ogrodzony i z zedwnątrz chyba coś będą
dobudowywać. Przy głównym wejściu jest plastikowa kilkupokojowa dyżurka ze
szlabanem (ale dziury w płocie dookoła są nadal). Kupiono maszynę do
odśnieżania śniegu. Wymieniono posadzki we wszystkich budynkach, zrobiono
plastikowo-panelowy rektorat. Założono sieć internetową w każdym biurze, i
połączono wszystko w jedną sieć telefonów wewnętrznych (również z budynkami
satelitami na Westerplatte i Partyzantów). Na Westerplatte i Partyzantów od
kilku miesięcy remontowane są sala po sali (zrywane są nawet ocieplenia
wewnętrzne ścian i kładzione gipsowe gładzie). To wszystko dzięki nowej
dyrektorce, która naprawdę stara się żeby pieniądze szły na remonty. Brakuje
jeszcze tylko odmalowania i ocieplenia akademików nr 1, 3 i 4.

Dworek w Warszawie! (Ochota)
Przy ul. 1 sierpnia (na przeciwko Carserwisu) jest posesja ogrodzona bardzo
lichym drewnianym płotem. Jest tam szkółka ogrodnicza i sprzedaż roslin
ogrodowych prowadzona przez "panią dziedziczkę". Na posesji stoi dworek i
słuzbówka, a drzwi (lub furtkę) otwiera stara służaca i z wileńskim akcentem
mówi: "zaraz poproszę panią dziedziczkę". Sprzedażą roślin z wielką klasą
zajmuje się właśnie owa alte dame...

a co do dworku w Pracach Małych:
trzeba skręcić na tym "dużym" skrzyżowaniu przy E7 za stacją benzynową CPN i
nowych blokach - ale W LEWO (do Tarczyna jest w prawo). Te bqardzo zapuszczone
ruiny na pewno tam są, ale niestety nie pamiętam dokładnie przy której z
uliczek w Pracach Małych (a może to są już Prace Duże???). Jest tych dróżek
niezły labirynt - zwłaszcza dla przyjezdnego...

Gość portalu: Mar napisał(a):

> Przy ul. 1 sierpnia (na przeciwko Carserwisu) jest posesja ogrodzona bardzo
> lichym drewnianym płotem. Jest tam szkółka ogrodnicza i sprzedaż roslin
> ogrodowych prowadzona przez "panią dziedziczkę". Na posesji stoi dworek i
> słuzbówka, a drzwi (lub furtkę) otwiera stara służaca i z wileńskim akcentem
> mówi: "zaraz poproszę panią dziedziczkę". Sprzedażą roślin z wielką klasą
> zajmuje się właśnie owa alte dame...

Właśnie od owej "alte Dame" można się dowiedzieć, że jest to resztka wielkiego
przedwojennego gospodarstwa ogrodniczego, która cudem jakimś pozostała po
zagrabieniu większości gruntów przez bodajże pobliskie instytucje wojskowe.
Parę lat temu na moje zachwyty nad urokiem starych sztachet, bruku z kocich
łbów, uroczych wiejskich budowli nieomal w centrum miasta powiedziała mi że
jest to pod ochroną konserwatorską czy wręcz w rejestrze. Gdyby istotnie tak
było to słusznie.

Szanowny Mjocie,
Pozwalam sobie zabrac glos w tej sprawie z nadzieja, ze rzuci on pewne swiatlo
na przyczyne zaistnialych wydarzen.
Ludzie w mojej malowniczej, mazowieckiej a wlasciwie podwarszawskiej wsi
nienawidza myszolowow. Uwazaja, ze kradna im one kurczeta i golebie, ktore
namietnie hoduja. W moim lesie jest gniazdo myszolowow. I wiesz, ze cos w tym
porywaniu ptakow domowych moze byc bo wielokrotnie widzialam w lesie resztki
pior sporych bialych ptakow (to mogly byc golebie!), pozartych przez jakiegos
drapiezce. W swojej niewiedzy mieszczucha zachodzilam w glowe kto te ptaszki
mogl mordowac. Myslalam ze moze lis albo kuna. Widzialam tez takiego myszolowa
w akcji tej zimy jak dopadl jakies male zwierzatko (moze myszke). Tylko krwawe
slady na sniegu zostaly. Na szczescie nikt sie jeszcze do mojego lasu nie
odwazyl przyjsc z siekiera. Moze dlatego, ze teren jest ogrodzony (symboliczny
drewniany plot nieutrudniajacy przechodzenia zwierzakom duzym i malym). Pisze
to nie dlatego, zeby usprawiedliwic tego typa z siekiera ale zeby ulatwic
zrozumienie jego motywow i ewentualnie przedsiewziac kroki zaradcze. Sama mam
jak najgorsze zdanie o kondycji rodzaju ludzkiego a w szczegolnosci jego
stosunku do zwierzat. Ludzie potrafia byc potworami. POTWOR to jest wlasciwe
slowo Mjocie, nie bydle (bo to moze obrazac krowe) ale wlasnie potwor.
A przy gniezdzie myszolowow wywies tabliczki "teren prywatny wstep
wzbroniony". To nie zadziala jesli ktos bedzie chcial tylko wejsc ale moze
zadzialac jesli ktos bedzie chcial sciac drzewo.
Pozdrawiam

Zgadzam się ale....
...z drugiej strony firma która miała tam postawić biurowiec nie ma na to
pieniędzy, lepiej jak stoi w tym miejscu ogrodzony drewnianym płotem plac
budowy?

Płot a recesja
Poszukuję wykonawcy ogrodzenia drewnianego. Dałem ogłoszenie w internecie.
Zgłosiło się dwóch: jeden, że robi tylko metalowe, drugi z ofertą na
instalacje elektryczne i alarmowe. Czy to oznaka recesji i bezrobocia?

Pochwała dla oo Dominikanów
Nareszcie po wielu latach bałaganu i przykrego widoku drewnianego płotu od
strony ulicy Powstańców Warszawy postawiono ładne ogrodzenie z siatki...
Gratulacje

Sprzedam dwa domy w cenie jednego
Witam serdecznie,

Mam do sprzedania dwa domy na działce 668m na ulicy Sikorskiego w Swarzędzu.
Działka jest wybrukowana z wyjątkiem kilku obszarów zieleni i drzew w tym jednym orzechem i ogrodzona płotem klinkierowo-drewnianym z furtką i bramą wjazdowa.
Na działce stoją dwa domy. Przedni dom o powierzchni 270m2 oraz drugi, usytuowany z tyłu, o powierzchni 112m2+garaż.Budynek główny(270m2)budowany technologią tradycyjną jest otynkowany,

Przedni dom wyposażony jest w podwójny garaż na poziomie przyziemia ze zdalnie otwieraną bramą i drzwiami garażowymi. Wjazd jest od głównej ulicy przez drugą bramę.
Przed domem wśród drzew znajduje się mała kapliczkę z Matką Boską. Z tyłu domu po boku jest wymurowane miejsce na Grilla z miejscem na stół i parasol.

W środku pierwszego domu znajdą państwo piękne posadzki oraz sztukaterię. Dom ma ciekawie rozłożone pokoje. Pół piwnica ma kuchnię, łazienkę z wanną oraz garaż i schowek pod schodami. Na pierwszym piętrze znajdują się trzy pokoje z czego jeden był przed kiedyś kuchnią. Obok znajdują się duży i mniejszy pokój. Duży pokój został zaadoptowany akustycznie aby dostarczyć miłośnikom muzyki idealnych warunków odsłuchu. Cały system elektryczny tego domu został wymieniony na najwyższej jakości system zasilania aby zapewnić najlepsze zasilanie audiofilskiemu sprzętowi odtwarzania. Do pokoju dostajemy się przez podwójne szczelne drzwi zapewniające doskonałą izolację foniczną. Można słuchać muzyki bez obaw o resztę domowników. Góra składa się z saloniku oraz bardzo dużego pokoju (około 40m) który znajduje się tuż nad pokojem odsłuchowym. Na tym samym poziomie jest też łazienka z prysznicem.

Tylni dom może służyć jako mieszkalny, lub jako lokal dla małej firmy. Dół jest wyłożony posadzką za to 1 piętro ma podłogę z drewna. Na parterze jest łazienka. Na pierwszym piętrze jest jeden duży pokój oraz jeden mniejszy. Po lewej stronie tylnego domu znajduje się garaż. Po prawej miejsce gospodarcze z prysznicem dla pracowników, pokojem gdzie znajduje się boiler oraz miejscem kuchennym. Jest też zewnętrznie okratowane miejsce które służyło za gołębnik. Została też wykopana w ziemi mała dziura gdzie w wodzie pływają przygarnięte Żółwie.

W dużym jak i małym domu są wstawione plastikowe okna.

Dom jest oddalony o 5 min od stacji PKP. Ma też w pobliżu centra handlowe, sklepy, szkóły, pływalnie oraz pocztę.
Jest to posiadłość idealnie położona w stosunku do Poznania. We Wrześni jest wjazd na autostradę do Warszawy oraz Świecka do którego prowadzi w większości dwu pasmówka.

Jest dom w którym miło jest przyjmować gości na wieczornym grillu.

Domy można oglądnąć w każdej chwili.