Czy lokatorzy loftów będą chcieli mieszkać w sterylnych, zimnych, wręcz biurowych pomieszczeniach...?

12.10.2007

Dzisiaj w hali Expo przy ul. Stefanowskiego rozpoczynają się trzydniowe Targi Wyposażenia Wnętrz oraz Artykułów i Usług dla Domu i Ogrodu Interflat. Można podziwiać zarówno kino domowe za milion złotych, meble supernowoczesne i z lat 60., jak i nową modę ogrodową.

Targi Interflat zmieniają się. Mają ewoluować w kierunku prezentacji najnowszych trendów w wyposażeniu wnętrz. Nie chodzi tu o pojedyncze przedmioty, a o aranżację całych mieszkań. - Wzorem dla nas jest najpoważniejsza tego typu impreza w świecie, designerskie targi w Mediolanie - wyjaśnia Paweł Fendler, szef Międzynarodowych Targów Łódzkich. - Chcemy pokazać mieszkania zaprojektowane od A do Z. Od podłóg poprzez meble, ozdoby po użytkowe sprzęty - lodówki czy pralki.

Na antresoli hali pokazano kompletnie urządzone mieszkania. Dla kontrastu - obok - zgromadzono meble i wyposażenie mieszkania Kowalskiego z lat 60. i 70. minionego stulecia. Różnice widać gołym okiem.

Oddzielnie eksponowane są projekty aranżacji loftów, przygotowane przez studentów Instytutu Urbanistyki Politechniki Łódzkiej. Projekty tchną sterylnym, zimnym charakterem, pasującym bardziej do biura niż domowego zacisza.

Kolejna, kompleksowa propozycja to aranżacja przydomowego ogrodu. Najnowsze tendencje to łączenie wielu gatunków roślin. - Wokół jakiegoś elementu małej architektury sadzimy gęsto wiele kolorowych roślinek. Takich, które w ciągu sezonu zmieniają się, rosną, schną, rozkwitają wielokolorowymi kwiatami - wyjaśnia Maria Zakrzewska, architekt krajobrazu z firmy Tracz. - Powoli odchodzimy od ogrodów pełnych iglaków.

Dystrybutor systemu kina domowego namawia nas do zainstalowania w domu sprzętu najwyższej jakości - maksymalny koszt 1 mln zł. - Za te pieniądze uzyskamy parametry obrazu i dźwięku, takie jak w prawdziwym kinie - zapewnia. - To pokój kinowy z instalacją w ścianach i podłodze, rzutnik z windą chowany w suficie, odpowiednio dopasowane meble i regulacja akustyki - opisuje Paweł Kulesza, właściciel firmy Venturi.

Na koniec przytulnie ciepło robi się w sali z norweskimi piecami kominkowymi. I tu znajdujemy oryginalne eksponaty. - Na rurze ustawionej w środku pokoju umieszczony jest obrotowy piec, dający oryginalne efekty świetlne - mówi Robert Salwa z firmy Filar.

Targi można zwiedzać w piątek i sobotę w godz. 10 - 18, w niedzielę do godz. 17.

Marek Machwitz - Dziennik Łódzki