Słowacja 27.12.-2.01. za 222zł-WYSOKIE TATRY
Chata turystyczna
dla 8 – 10 osób

Strba (Tatry Wysokie)

27.12.2006 – 02.01.2007

222 zł za os*
* przy pełnym obłożeniu chaty
W cenie: 6 noclegów, ubezpieczenie
Chata – Strba (S59VT)
(6-10 os) Dom leży w ogrodzie właściciela. Pokoje: 2 os, 2 os, 4 os. możliwość
2 dostawek. W obiekcie do dyspozycji: pokój dzienny z TV, radiem i video,
wyposażona kuchnia, prysznic, 2 x WC, taras z meblami ogrodowymi i grillem.
Wyżywienie: na życzenie w sąsiednim budynku przygotowywane są posiłki (typowa
słowacka kuchnia). Sporty zimowe: 1 wyciąg w miejscowości, Strbske Pleso 13 km,
Lopusna Dolina 11 km, Stary Smokovec 23 km, Tatranska Lomnica 29 km Pozostałe
odległości: sklep 400m, restauracja 500m, Poprad Aquapark termalny 18 km,
Liptovsky Hradok 30 km, Liptovsky Mikulas 40 km

Cała chata kosztuje -2215/6 nocy, 2558/7nocy

· 

Witam łódzkie mamy i ich Kruszynki!!!
Właśnie przed chwilą znalazłam ten wątek i już się dopisuję.
Mam na imię Agnieszka (29 lat) i jestem szczęśliwą mamą 10 miesięcznych
bliźniąt. Nasze Anioły to Melania i Maksymilian. Urodziły się 29.01.04 w ICZMP.
Mężczyzna przyszedł na świat pierwszy o 11:29 z wagą 2340g i mierzył 55 cm.
Nasza Księżniczka urodziła się minutę później z wagą 2250g i mierzyła 51 cm.
Są najukochańsze, przeurocze i bardzo zabawne.
Melunia chodzi już prawie samodzielnie. Maksio stanął na nóżki i przemieszcza
się przy meblach.
Przesypiają całe noce bez karmienia. Ostatnio pogniewały się na słoiczki i
jedzą tylko to co przygotuje im mama.
Oczywiście mieszkamy na Retkini i uwielbiamy w sezonie spacerować po Ogrodzie
Botanicznym.
Moje gg: 3046867
Pozdrawiamy
Agnieszka i MM

No znam hotel NONA VITA :) Nie wiem - moze jest drugi o tej nazwie?
Hotel zupelnie odnowiony (lacznie z nowa elewacja) w tym roku, sklada sie z
czesci ** i czesci ***. W czesci *** nowe meble. Hotel w calosci dla klientow
Open Travel.
Polozony jest w Zlotych Piaskach, w dzielnicy Czajka - do centrum ok. 3 km.
Do najladniejszej plazy Kabakum jest ok. 350 m. Przy hotelu znajduje sie
stacja posrednia kolejki krzeselkowej kursujacej na plaze -sliczne widoki!
W hotelu wszystko, co potrzeba: basen z panoramicznym widokiem na morze,
brodzik dla dzieci, plac zabaw dla dzieci w ogrodzie, lezaki i parasole przy
basenie bezplatnie, bar przy basenie, taras do opalania, restauracja,
kawiarnia na tarasie, drink bar, fitness, bilard, tenis stolowy, kino letnie
(filmy w jez. polskim), sejf, kantor. Program animacyjny w jez. polskim dla
doroslych i dzieci.
Wyzywienie: all inclusive.
Pokoje:
w czesci *** - lazienka, TV SAT (polskie programy), lodowka, niektore pokoje
klimatyzowane (platne dodatkowo), balkon, pokoje z widokiem na morze
w czesci **+ - lazienka, TV SAT (polskie programy), lodowka, balkon, pokoje z
widokiem na park
apartamenty 3-4 os.:
lazienka, TV SAT (polskie programy), lodowka, klimatyzacja (platne dodatkowo),
apartamenty z widokiem na morze

:)

Pozdrawiam, Anka

Mam (a raczej rodzina ma) boksera - szatana Jestem przekonana, że ta biedna
psina ma jakąś chorobę psychiczną. Nie usiedzi 5 minut, chyba że śpi, ale nawet
wtedy nie jest spokojny. Bez przerwy chce jeść, piszczy jak inni jedzą. Nawet
siedzieć nie potrafi, zawsze opiera się o kogoś, co nie jest miłe, bo waży ze
40 kg. Boi się odkurzacza, telewizora, mebli, swojego łóżeczka (szczeka na
nie!). Ale cóż - trzeba z tym żyć. Czasem jest całkiem miły (jak dostanie
czekoladę). Przymykamy oczy na jego złodziejską naturę (ostatnio ukradł
czekoladę i zjadł ją w ciągu 20 sekund wraz z papierkiem).
Mój pies ma dobrze, mamy dom z ogrodem, nie ma więc takiego problemu. Na pewno
nie zdecydowalibyśmy się na psa w bloku, nie wyobrażam sobie tego. Pies to
przede wszystkim obowiązek. Mój nie jest niestety przyjacielem. Kiedyś
chciałabym wziąć zwierzaka ze schroniska, zeby był tylko i wyłącznie mój, żeby
mnie kochał. Nasz piesek jest zabawny, ale nie widzę w nim żadnego przywiązania
do nas, dlatego nie za bardzo go lubię. Za to moja mama (to jej pies) jest w
nim zakochana, bez wzajemności.
Nie decydujcie się na boksery, chyba że jesteście wyjątkowo cierpliwi. To, mhm,
dosyć żywiołowa rasa.

· 

jutka1 napisała:

> No nie no, cos chyba palisz?!?!
>
> Albo wyczules historie biurka, i cos co sie na nim zdarzylo kiedys?
>
> Biurko dostalam w urodzinowym prezencie od przyjaciolki, ktora je
odziedziczyla
> po siostrze swojej babci. Prezent - bo sie przeprowadzala do mniejszego
lokum,
> i
> dala mi je.
> Rok i miejsce produkcji: Nowy Orlean 1915.
>
> Bog jeden wie, co na nim odchodzilo )))))))))))

To mi przypomina komentarz znajomego na temat innego mebla. Otoz kilka lat temu
odnowilam sama wlasnemi recami piekne stuletnie rzezbione lozko i w czasie
imprezy pochwalilam sie tym wyczynem, a znajomy na to z obrzydzeniem w
glosie: "Wiesz ilu ludzi w tym lozku umarlo?!" na co ja odpalnelam: "Z
pewnoscia mniej niz zostalo w nim zrobionych".

Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie
·´¯`·.¸¸>< (((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸¸>< (((º>
Australia-uzyteczne linki

PROJEKTOWANIE WNĘTRZ - WROCŁAW i okolice
Wykonuję projekty i aranżacje:

- wnętrz mieszkalnych, apartamentów i domów
- biur i sal konferencyjnych
- salonów sprzedaży, sklepów, galerii, witryn wystawowych
- salonów kosmetycznych, fryzjerskich
- pojedynczych pomieszczeń
- ogrodów, tarasów, zielenii we wnętrzach prywatnych i publicznych
- zieleni reprezentacyjnej przy obiektach użyteczności publicznej.

Projekt zawiera:

- inwentaryzację;
- projekt koncepcyjny: rzut z rozmieszczeniem funkcji, widoki ścian, przykładowa kolorystyka;
- rzuty pomieszczeń z meblami, elementami stałymi i dekoracyjnymi;
- widoki poszczególnych ścian;
- projekt kolorystyki, oświetlenia, przyłączy wodno-kanalizacyjnych i elektrycznych;
- wykaz elementów i dyspozycje dot. wykończenia i wyposażenia (podłogi, ściany, ceramika, meble, wyposażenie łazienkowe i kuchenne, tkaniny, oświetlenie i.in.);
- wizualizacje komputerowe;
- nadzór autorski.

Współpracuję z salonami wyposażenia łazienek, sklepami i hurtowniami farb dekoracyjnych, wykładzin, paneli dekoracyjnych. Niektóre z nich oferuja dla moich klientów specjalne rabaty.
Cena za m2 - 20-60 zł

Kontakt:
tel. (0) 602 326 366
e-mail: studio.mahalo@gmail.com
www.mahalo.com.pl

Wykonuję projekty i aranżacje:

- wnętrz mieszkalnych, apartamentów i domów
- biur i sal konferencyjnych
- salonów sprzedaży, sklepów, galerii, witryn wystawowych
- salonów kosmetycznych, fryzjerskich
- pojedynczych pomieszczeń
- ogrodów, tarasów, zielenii we wnętrzach prywatnych i publicznych
- zieleni reprezentacyjnej przy obiektach użyteczności publicznej.

Projekt zawiera:

- inwentaryzację;
- projekt koncepcyjny: rzut z rozmieszczeniem funkcji, widoki ścian, przykładowa kolorystyka;
- rzuty pomieszczeń z meblami, elementami stałymi i dekoracyjnymi;
- widoki poszczególnych ścian;
- projekt kolorystyki, oświetlenia, przyłączy wodno-kanalizacyjnych i elektrycznych;
- wykaz elementów i dyspozycje dot. wykończenia i wyposażenia (podłogi, ściany, ceramika, meble, wyposażenie łazienkowe i kuchenne, tkaniny, oświetlenie i.in.);
- wizualizacje komputerowe;
- nadzór autorski.

Współpracuję z salonami wyposażenia łazienek, sklepami i hurtowniami farb dekoracyjnych, wykładzin, paneli dekoracyjnych. Niektóre z nich oferuja dla moich klientów specjalne rabaty.
Cena za m2 - 20-60 zł

Kontakt:
tel. (0) 602 326 366
e-mail: studio.mahalo@gmail.com
www.mahalo.com.pl

meble 'ogrodowe' - jak to się nazywa?
szukam mebli ogrodowych plecionych, ale nie z wikliny (takie drobne witki
ciemnobrązowego koloru) - jak się nazywa to tworzywo/materiał? gdzie szukać
takich mebli? będę wdzięczna za jakiekolwiek informacje.
mają to być meble na oszklony balkon...jeśli macie dodatkow jakieś
strony/wątki z tzw. ogrodami zimowymi (aranżacja, kwiaty, meble) - proszę o
kontakt
agnieszka

lubię styl schaefer boutique
Sklep Schaefer Boutique oferował niespotykane dekoracje do domu
ogrodu, stylowe meble, urządzenia agd oraz inne przedmioty. Od 18
października 2009 sklep Schaefer boutique został zamknięty. Czy
ktoś z Was zna adresy internetowe innych, podobnych punktów zakupu
eleganckich, funkcjonalnych i nietuzinkowych przedmiotów do domu.
Dziękuję.

Wydaje mi się, że tego, aby zasugerować co gdzie ustawić projektant nie jest konieczny. W takim przypadku nawet dekorator wnętrz byłby wystarczający, albo nawet sam właściciel, bo tak naprawdę to Wy wiecie jakie sprzęty są Wam najbardziej potrzebne i na jakich zajęciach najczęściej upływa Wam czas (co determinuje co i gdzie powinno zostać umieszczone). Jasne, dobrze jest się skonsultować z projektantem lub dekoratorem, ale z drugiej strony do zrobienia wizualizacji można wykorzystać pierwszy lepszy program do aranżacji
usoft.pl/graficzne/sam-zaprojektuj-dom-wnetrze-i-ogrod-pro100-power-net/
W niektórych sklepach meblowych pomogą zaaranżować wnętrze, choć wiąże się to zapewne z zakupem ich mebli;)

emilia.art napisała:

> Dwie kreatywne PROJEKTANTKI...Projektowanie wnętrz , Projektowanie OGRODÓW ,
> Mebli -Wizualizacje 3D. Wysyłanie projektów drogą
> e-mail-ciągłe konsultacje-Wykonywanie projektów "na terenie całego kraju"!!!
> Dojazd na terenie woj.lubuskiego ( Zielona Góra)
> KONTAKT: hokogroup@gmail.com lub studio@hokogroup.pl
>
> Więcej informacji na stronie :
> www.hokogroup.com oraz www.hokogroup.pl - nowa strona - realizacje w budowie
> :)
> Zapraszamy do współpracy :)
>
> tel.kom 664 417 579 lub 609 14 58 14
> Studio Projektowe HOKO GROUP

A czy jestescie w stanie zaprojektować wnętrza w stylu meksykańskim?

Lata dwudzieste, lata trzydzieste
Moj dom zostal zbudowany we wczesnych latach trzydziestych. We wnetrzach
pozostaly oryginalne dekoracyjne sufity i listwy do wieszania obrazow. Tapety
i stara wykladzina zostaly usuniete, sciany pomalowalam a na podlodze sa
deski. Niestety, kuchnia i lazienka padly ofara renowacji w latach 80-tych
(te ohydne blekitne kafelki w kwiatki i kwiecista armatura w lazience i
pazdzierzowe szafki w kuchni!) i chcialabym zmienic ich wystroj tak, zeby
nawiazac do modernizmu lat 30-tych. Czy wiecie, gdzie mozna znalezc
informacje o wystroju kuchni i lazienki z tej epoki?

Szukam tez mebli i dodatkow: modernizm, Bauhaus, Aalto itp... Moga byc
oryginalne albo pozniej zrobione wedlug oryginalnych wzorow (wiele z nich
jest ciagle w produkcji). Szczegolnie zalezy mi na szafach bibliotecznych
oraz duzej sofie/kanapie w pokoju TV. Macie jakies pomysly? Moze wiecie o
sklepie, ktory sie specjalizuje we wzornictwie z lat 1920/30?

Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie
.¸¸><((((º>¸¸.·´¯`·.¸¸><((((º>
Australia-uzyteczne linki

Pytanie do p.Vokulskiego i innych zorientowanych
Powiedzcie prosze czy osoba w wieku 53 lat ma szanse na dotacje z UP? Czy te
dotacje sa przyznawane caly rok czy tylko raz w roku jak np. kredyty
studenckie. Mam pomysl na dzialalnosc, nawet ja prowadze troche po cichu,
gdybym sie ujawnil, naglosnil sprawe, dal reklamy na pewno byliby chetni. To
jest rodzaj szkolen, edukacji, dla malych i duzych, mam swoj lokal, tj.
mieszkanie z osobnym wejsciem przez ogrod i balkon, chcialbym to troche
zmodernizowac, balkon oszklic, troche udoskonalic wejscie z tej strony
ogrodu, odremontowac i umeblowac stosownymi do zajec meblami ten pokoj,
dokupic ze dwa komputery, troche materialow, papier, tablice, materialy
pismienne, dal reklamy. Jestem w Warszawie, ale nie w centrum, tylko Praga,
dom jest mojego ojca. Co pan na to, panie Vokulski, dam rade, jak to jest z
tymi dotacjami 11000 i tymi urzedami, raz czytam, ze chetnie daja, drugi raz,
ze robia wszystko, zeby nie dac...... Bede wdzieczny za wypowiedzi pana
Vokulskiego oraz osob, ktore przez to przeszly, piszcie, jakie macie
doswiadczenia...

zasmiecone/zagracone korytarze
Drodzy Sasiedzi pozostawiajacy na korytarzu: wozki, rowerki dzieciece, pudla
po meblach ogrodowych,zabawki z piaskownicy (pelne piasku), wozki dla lalek,
etc etc uprzejmie przypominam, ze korytarz to nie smietnik tudziez
przechowalania rzeczy wszelkich. Rozumiem pozostawienie czegos na chwile, ale
przetrzymywanie na korytarzu wielkich pudeł przez 2 tygodnie, to chyba juz
lekka przesada?! Od tego sa komorki, wozkownia czy tez wlasne mieszkania. O
smietniku nie wspomne ;)

> ten jak to nazwales plastik kosztuje 2600pln sztuka , wiec trudno traktowac to
> jako tymczasowe czy sezonowe rozwiazanie:)

przepraszam Cię bardzo, ale nawet gdyby mi ktoś zapłacił 2600 pln to nie
wstawiłabym takiego badziewia do własnego mieszkania:|

czy te meble mają robić wrażenie WYŁĄCZNIE poprzez nazwisko projektanta i CENĘ?
przynam, że na mnie nie robią żadnego

dla Twojej fachowej wiadomości "kicz" to również część ekspresji artysty,
pozostaje tylko kwestia tzw. gruby docelowej...

hm, co do trendów, to plastik był motywem przewodnim epoki PRL, a linia tych
krzeseł wcale nie jest taka odkrywcza - podobne w kształcie plastiki dawno temu
wyrzuciłam z mojego ogrodu - co dziwne - nie umieściłam ich w swoim salonie -
hmm, może powinnam <hahaha>

Duzo ludzi poczulo sie obrazonym po tym artykule.I slusznie.Moja tesciowa ma
dom w Polsce.Urzadzony byl w stylu moherowym.W jednym pokoju
mebloscianka,fotele,lawa,wersalka.W drugim to samo i w trzecim tez ,tylko inny
kolor mebli.Potem oboje tesciowie wyjechali na 7 lat do USA.Wrocili,zrobili
remont domu.Wymienili wszystkie okna,drzwi na
nowe ,piekne ,drogie.Wycyklinowali podlogi,wymienili kaloryfery,dach.Wyrzucili
wszystkie meble,sztuczne dywany.Teraz w jednym pokoju jest piekny debowy stol z
osmioma krzeslami a po rozlozeniu z 12-toma,piekny kredens.W drugim marzenie
kominek,skorzane fotele,stolik pod plazma tv.W trzecim zas sypialnia z
prawdziwym lozem,szfa z lustrami.Kuchnia na zamowienie,nowa lodowka,zmywarka.W
lazience kabina.Posciel,dywany,wyposazenie lazienki,nakrycie stolowe z USA.Na
zewnatrz piekny ogrod ,kostka i Lanos.Nie zmienil sie gust mojej
tesciowej,zmienila sie tylko zawartosc jej portmonetki.Sama tesciowa wrocila o
10 lat mlodsza i zadbana,bo ma na lekarza,dentyste,fryzjera i ciuch.Kiedys
mialam okazje bywac w blokowych mieszkaniach rodzicow kolegow mojej corki i
syna.Wszystkie mieszkania prawie takie same,ale ludzie inni.Mieszkali tam i
buraczni i madrzy ,inteligentni,wartosciowi ludzie niekoniecznie z
dyplomami.Wniosek nasuwa sie sam.Nie oceniajmy ludzi po ubraniu,po wygladzie
jego mieszkania ale po stosunku do drugiego czlowieka i zwierzat.

Kiedy ma się wątpliwości w kwestii jak coś ustawić, lub jaki kolor dobrać,
najwygodniej jest się opierać na konkretach. Ściągnij jeden z darmowych
programów do aranżacji (w tym linku masz ich parę, rozpoczynając od power net+,
na programach od ikei kończąc)
www.dobreprogramy.pl/Bezplatne-programy-do-aranzacji-wnetrz-i-ogrodow,Artykul,11315.html
Odwzoruj pomieszczenie, dobierz przykładowe meble i kolory, a wtedy się
przekonasz, co będzie ze sobą współgrało, a co nie.

vanilia64 napisała:

>
> Co sądzicie o wypoczynkach skórzanych w stylu holenderskim? Czy
nie
> są czasami zbyt toporne w swoim wyglądzie? Proszę o opinie.

Powiem szczerze.
Toporne to mało powiedziane.
Podobno o gustach się nie dyskutuje, jednakże...
Są wyrazem totalnego bezguścia.
Kupuje je motłoch w sklepach z używanymi meblami po to aby kłuć
sąsiadów i dalszą rodzinkę w oczy swoim "bogactwem".
W domu są odpowiednikiem krasnali ogrodowych.
Chamstwo i prostactwo.
Tak jak zapowiedziałem, było szczerze.

co robicie kiedy nie możecie zasnąć?
Kiedy nie mogę zasnąć wyobrażam sobie swój przyszły dom (pownie na
emeryturze)- mam teraz kawalerkę- dobieram kolory ścian, podłogi, meble,
dodatki, ogród. Zasypiam zazwyczaj zanim skończę kopać ziemię w ogródku....
o ile nie zjadają mnie całodzienne stresy. Wtedy do rana tłukę się po tych
kilku metrach. Kto ma sposób na zasypianie? Anka

Gość portalu: bin2 napisał(a):

> Kiedy nie mogę zasnąć wyobrażam sobie swój przyszły dom (pownie na
> emeryturze)- mam teraz kawalerkę- dobieram kolory ścian, podłogi, meble,
> dodatki, ogród. Zasypiam zazwyczaj zanim skończę kopać ziemię w ogródku....
> o ile nie zjadają mnie całodzienne stresy. Wtedy do rana tłukę się po tych
> kilku metrach. Kto ma sposób na zasypianie? Anka
O rety, to samo !! Tez mam "swoj " domek z ogrodkiem. Ostatnio odkrylam
problem a nie wiem, jak schody przestawic !!! :-))))))

Hodowla niecodziennych roslin doniczkowych. Mozna wymieniac sie sadzonkami z
innymi ludzmi, zamiast kupowac. Dorobilam sie w ten sposob ladnej kolekcji
marant, mialam tez ginure, ceropegie, oryginalne sepolie.

Odnawianie mebli/dekoracja domu. Troche terpetyny i oleju, jakies farbki,
pedzel - to nie musza byc duze naklady finansowe. Probowalas kiedys zrobic
trompe'l'oeil (malowidlo na scianie imitujace rzczywisty przedmiot)?

Haft krzyzykowy - wymaga nakladu na nici i wzory (ale jezeli wyszywasz od
dluzszego czasu, mozesz uzyc nici z poprzednich wzorow). Niektore wzory sa
naprawde piekne - no i zajmuja sporo wolnego czasu ;oD Polecam: www.tiag.com

Pozdrawiam
Luiza-w-Ogrodzie

><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
.·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>

Ja jestem z innej klatki ale słyszę to samo!
Dlaczego akurat w sobotę o 8.00????
Czy to jest jakaś sezonowa produkcja mebli ogrodowych na przykład?
Na początku myślałam, że ktoś się jeszcze nie urządził i po trochu dokręca co
tam ma do dokręcenia. Ale żeby tak ciągle i wciąż nie widać końca? :-)

To nie jest "zakaz dla zakazu". Rower nie jest bagażem podręcznym, a tramwaje i
autobusy nie mają wydzielonych przedziałów do przewozu rowerów, czego wymagają
przepisy. Kierownica roweru jest na wysokości oka kilkuletniego dziecka. Nikt
nie jest w stanie przewidzieć, jak przemieści się ta kierownica (wraz z całym
rowerem i wszystkimi jego wystającymi częściami) w momencie gwałtownego
hamowania. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, a tym bardziej uniknąć
ewentualnych szkód, jakie ta sytuacja wyrządzi. Tymczasem za bezpeiczeństwo
pasażerów odpowiada obsługa pojazdu. Gdyby w tłoku ktoś pobrudził sobie drogie
ubranie smarem z łańcucha mojego roweru lub błotem z jego błotnika, pasażer ten
mógłby żądać od MPK odszkodowania. A pobrudzenie nie jest najboleśniejszą
szkodą, którą można wyrządzić przewożąc rower miejskim autobusem czy tramwajem.
Oczywiście, konkretna opisana wyżej systuacja, kiedy ktoś chce przewieźć
zepsuty rower zupełnie pustym autobusem, mogłaby skłonić kierowcę do nieco
wiekszej elastyczności, jednak pamiętać należy o tym, że - ze względów
bezpieczeństwa - rowerów przewozić środkami miejskiej komunikacji nie wolno.
Podobnie jak rur gazowych i kanalizacyjnych, kompletów mebli kuchennych,
pianin, zwojów papy czy elementów do budowy ogrodzeń ogrodowych.
Pozdrawiam
KK

Chyba się mylisz. Trzeba wybierać między dobrym materiałem (cena?), a trwałością
(wcześniejszy remont, modernizacja). Koszt wykończenia pomieszczeń: instalacje,
biały montaż, standard wykończenia - minimum 25% budowy, najczęściej ok. 40%.
Nieprzewidziane roboty i materiały około 20%. Nie można wszystkiego przewidzieć.
Jeżeli nie wykorzystasz tych 20%, to Twój zysk. Za to postawisz ogrodzenie,
urządzisz ogród, kuchnię, łazienkę, kupisz meble. Jeżeli nie zachowasz rezerwy
budowa będzie się wlokła, albo kredyt "pod przymusem", który zawsze jest droższy.
Przy spłacie kredytu niewiele, napewno wolniej można inwestować i wykańczać za
własne pieniądze.

Witam - podobno trzęsienie było odczuwalne na Barankach meble drżały i nie było
to przyjemne...Wszyscy są wkurzeni że nikt wcześniej nie przewidział tego
trzęsienia...
Gdyby było silniejsze...a co dopiero w większym mieście?
Przeraża mnie to...w W-wie w tej codziennej gonitwie nie wiem czy bym odczuła
trzęsienie jadąc po mieście ale zbierając dzisiaj kasztany w ogrodzie saskim
stojąc pod kasztanowcem - na pewno!!!
Codziennie jeżdżę po całej Warszawie do pracy z Woli na Mokotów przez centrum a
potem mostem poniatowskim na pragę do mamy do szpitala (połamała się w domu w
zeszły piątek i miała już dwie operacje...) potem do domu śląsko
dąbrowskim...na Bemowo i do mieszkania na 3 piętrze w bloku 12 - trowym...czy
jak bym wróciła to on by jeszcze stał???
nie mam czasu nawet się nad tym głębiej zastanawiać i może to dobrze...że nie
mam na to już czasu...
przez warszawski pośpiech dosłownie wszędzie - ludzie biegają jak byłby stan
wyjątkowy a to codzienne życie w wielkim mieście...w porównaniu z życiem w
Ełku - nie ma porównania odnośnie intensywności życia i doświadczeń -
pozdrawiam serdecznie Ełk - Baranki - SSSE - jednak szczęśliwa jestem że
wróciłam do świata ludzi żywych bo w Ełku wszystko było takie czasami WOLNE żę
czułam się tak jakbym nie żyła...tam nikt się nigdzie nie spieszył...a ja
czułam się jak na wczasach!!! :) sielanka się skończyła !

Te osławione bungalowy, budowy, śmieci w morzu, uciążliwe jachty to kompletne
brednie które wypisywał na forum niejaki Piter. Pojedyncze pokoje w bungalowach
są remontowach co rozpoznasz po zakurzonych oknach, nigdy natomiast przez dwa
tygodnie znie zobaczyłem robotniika. Pokój w hotelu mi sie nie podobał,
poszedłem na recepcję i dostałem w bungalowie, bez bakszyszu a z usmiechem.
Obok stoi skończony, lśniący nowością i pusty (bez mebli) , który pewnie
przyjmie turystów za rok albo dwa i bynajmniej nie jest budowany. Wygląda jak
hotele obok. Nie ma smieci w morzu!!! Są wątki o tym, że Royal Palace ma
najładniejszą plażę w Hurghadzie. Jachty jak wszędzie na świecie są zacumowane
przy pomoście i na morzu i dodają uroku krajobrazowi. Co ciekawe to praktycznie
nie pływają. Piwo jest drogie, około 10 zł za pół litra. Kupowalismy takie samo
piwo w sklepie wolnocłowym 100 m w lewo od hotelu i chłodzilismy w lodówce i na
klimatyzatorze. Wieczorem smakowało super na tarasie bungalowu w pięknym
ogrodzie.

Do Ewida1:
Byłam w Ambasadorze przez ok. godzinę w sierpniu 2003 (nie wiem, czy coś się
zmieniło od tego czasu, ale musieliby tam przeprowadzić kapitalny remont, o czym
nie było mowy, a samego położenia zmienić się nie da) i w zupełności mi to
wystarczyło. Ten zapach, a raczej smród nie dotyczył niestety tylko łazienki -
uderzył w nas zaraz po przekroczeniu drzwi recepcji. Dosłownie, wszystkich
cofnęło. Co do jedzenia - weszliśmy na stołówkę - to była pora śniadania - ten
syf, lepiące się naczynia i "zapach" skutecznie odebrały nam apetyt. Co do 3
gwiazdek Ambasadora - no cóż, nie zasługuje nawet na pół. Na szczęście udało nam
się spędzić 2 tygodnie w Aida Steigenberger - hotelu, który wykupiliśmy i ten
hotel mogę z czystym sumieniem polecić. Ma trzy i pół gwiazdki, ale jest to nowy
hotel, należący do niemieckiej sieci, położony w dużym ogrodzie, a nie przy
śmietniku, w pokojach są nowe meble, lodówka, klimatyzacja, itd., są tam 2
czyste baseny. Niby w "gwiazdkach" różnica nieduża, za to w rzeczywistości -
kolosalna. Dlatego zawsze sprawdzam opinie na temat hotelu przed wyjazdem, bo
same gwiazdki często o niczym nie świadczą. A na zdjęciach to nawet Ambasador
nieźle się prezentuje, choć ma się to nijak do rzeczywistości. Pozdrawiam,
Aga.

hotel a własciwie kopleks bungalowów ma 4,5 * wg lok. kat.,
osobiscie miałem nieprzyjemność spedzić tam tylko 1 noc,
z zewnatrz nawet nieźle, ale... zaczęło sie od kilku minutowego szrpania sie z
zamkiem, wkońcu udalo sie dostac do środka, meble (szafa łuzka) sypiace się,
klimatyzator wielkości szafy strasznie głosny, duza lodówka jescze głosniejsza
( na szczęście miałem stopery ) śmierdziało z kibla strasznie, kotarka na
prysznicu taka że zalewa pół łazienki, mrówki (no cóz uroki mieszkania w
ogrodzie),
teraz plusy
dobra dla mlodzieży ewentualnie rodziców z małym dzieckiem , duza lodówka, mini
kuchenka elektryczna (mozna kaszke zagrzać ), czajnik elektryczny, duzy
kopleks, sporty, disco, i cała masa rodaków, rodaków, rodaków i troche ruskich,
ale to raczej minus , kort tenisowy z instruktorem 30EGP , sam kort 10 (czyli
6zł)
duza restauracja, ale zarełko fe, cały tydzien w róznych miejscach i nic a
tu po jednym posiłku sczysćiło , i nie tylko mnie ale wiekszość naszej
grupy...

Shams Safaga(****+)
Byłam w hotelu Shams we wrześniu tego roku. Hotel jest śliczny, nie jest to
luksus, ale dla kogoś, kto nie ma poprzeczki nad własną głową, jest ok. Zaraz
przy hotelu jest basen i ogród, a za ogrodem prywatna plaża. Obsługa w hotelu
jest świetna, czasem miałam wyrzuty sumienia, że brudzę popielniczki, bo
pracownicy wycierają je przy najdrobniejszym pyłku. Pokoje są ok. Zdarza sie,
że można dostać pokój poza standardem(ja dostałam jakis betonowy odlew-łóżka,
kanapa i meble są betonowe), jednak wystarczyło zgłosić w recepcji,że pokój
nam nie odpowiada i nie było problemu ze zmianą.
W Shams dominuje język angielski, ale system ręczny jest opanowany do
perfekcji. A osobiście nauczyłam kelnera najważniejszych dwóch polskich
słów : "dzimne piwo".
Polecam hotel, wakacje były piękne.
Pozdrawiam.
W razie jakichkolwiek pytań zapraszam - lilka57@interia.pl

...że reszta w sklepie polega na tym, że jak brakuje pieniędzy żeby coś kupić,
pani w sklepie daje 'resztę' żeby starczyło;)
...że mója owieczka ma ranę na pupie. Mama zaszyła jej rozdarcie czerwoną
nitką;) Dopiero ostatnio się zorientowałam jaka była prawda.
...brat mi wmawiał że moja lalka chodzi po ogrodzie sąsiadów. Zgubiła mi się a
on powiedział że uciekła! A ja wierzyłam...
...że tylko ja żyję naprawdę, a inni to roboty.
...że moje zabawki i meble żyją jak się wyjdzie z pokoju.
...że Polska jest najlepsza i dziwiłam się, jak inni mogą się porozumiewać nie
po polsku. Dziwiło mnie, że chce im się uczyć innych języków, skoro wszyscy na
całym świecie znają polski od urodzenia.

Dzieki Petromin, obejrze te gites, ale wynajelam juz cos jak wspomnialam. I to
bardzo fajnego i za w miare dostepna cene. Apartament 2 pokoje + sejour z
otwarta kuchnia, z pelnym wyposazeniem (pralka, zmywarka, mikrofalowka,
zelazko, meble ogrodowe etc etc.), ogrod... Z tym jezykiem to oczywiscie
zartujesz?
Jedziemy jutro "srana". Ech, mam Reisefieber jak przy kazdym nawet najkrotszym
wyjezdzie. Ciesze sie, mimo ze chcielismy znow do Azji, ale w tym roku tyle sie
dzieje, ze ani czasu wczesnej nie bylo do zalatwiania, ani ciekawych (dla
nas!!!) ofert. Ciekawe byloby Bali, ale zabraklo 1-2 dni na wize. Trudno.
Korsyka tez nie wypalila, bo tez bylo za malo czasu. W ciemno na prom do
Livorno jakos nie chce nam sie jechac Duzo sie dzialo i tak jakos.
I stad wyszla ta Narbonne. Fajnie.
Pozdrawiam wakacyjnie i do sierpnia!

Błagam, nie piszcie ściemy. Pani Teareska jest beznadziejna, strasznie leniwa.
Ba, czy ta pani w ogóle zapłaciła za swoje wczasy? Proszę mi podać chociaż
jeden przykład animacji, który ta pani poprowadziła, bo na moim turnusie oprócz
zniechęconego prowadzenia areobiku, wręcz z nadzieją w głosie, że nikt dzisiaj
nie przyjdzie oraz od niechcenia rzucenia dzieciom farb do malowania kamieni i
butelek nic więcej się nie działo! Owszem to bardzo fajna pani do pogadania,
pójścia na disco, czy napicia się drinka, ale do pracy to ona się nie garnie.
Poza tym pani w krótkich włosach rzeczywiście mogłaby się wyluzować i chociaż
czasami się uśmiechnąć.
Poza tym hotel w pierwszym momencie może trochę rozczarować. Mocno zużyte meble
i miniaturowe łazienki. Na szczęście piękny ogród i drzewa oliwek wokół basenu,
pod którymi można się schować przed upałem nagradzają minusy wyżej wspomniane.
Poza tym jacuzzi, codziennie, bez dodatkowych kosztów. Można pograć w ping-
ponga oraz inne gry, jeśli samemu się weźmie z recepcji z półki (pani Tereska
niestety o niktórych grach zapomniała - pod koniec sierpnia wciąż leżał
nierospakowany badminkton i inne gry).
Odradzam kupowanie w Polsce obiadokolacji, zwłaszcza gdy się jedzie z dzieckim.
Cena na miejscu to 4,5 euro. Jeśli ma się ochotę to zawsze można dokupić na
miejscu. Jedzenie w hotelu jest według mnie dość monotonne a knajpki wokół
kuszą znacznie lepszym jedzeniem.
Aha. Chyba dokupili nowe leżaki, bo nie zauważyłam aby były mocno wysłużone.

KAVOS BEACH*** - Kreta - Stavros

Położenie – na pięknym półwyspie Akrotiri w bardzo spokojnej miejscowości
Stavros, 11 km od Chanii, z dwóch stron teren hotelowy przylega do morza,
odległość od piaszczystej plaży – 300 m, od plaży „Greka Zorby” ok. 1 km

Opis hotelu – rodzinny hotelik z pięknym, dużym ogrodem oferujący w sezonie
kursy nurkowania, animacje i gry dla dzieci, ping-pong, restauracja i
snack-bar z dużym wyborem alkoholi, na terenie całego terenu hotelowego działa
WI-FI

Basen – duży z wydzieloną cześcią dla dzieci, leżaki i parasole przy basenie
bezpłatne

Studia – w 1 piętrowych budynkach, klimatyzowane z balkonami lub miejscem
wypoczynkowym, z widokiem na morze lub ogród, na wyposażeniu – meble ogrodowe,
tv sat, aneks kuchenny z możliwością samodzielnego przygotowywania posiłków.
Łóżeczko dla dziecka – na życzenie - bezpłatnie

Istnieje możliwość wykupienia domowych posiłków w hotelowej restauracji.

Był 2 lata temu w ofercie Itaki.
Obecnie tylko dla turystów indywidualnych.

fajne miejsce na mazurach
Polecam byłam co prawda tylko trzy dni i w dodatku pogoda nie najlepsza ale
polecam bo warto. Na Mazurach gm. Jedwabno gospodarstwo Państwa Dunajskich w
miejscowości Brajniki nr 1 . Nad samą wodą - mają dwa pomościki (wędkujemy)
duże a wręcz wielkie podwórko gdzie spokojnie można puścić dzieci. Można
posiedzieć w ogrodzie i na takim małym tarasie, meble ogrodowe,grile i te
sprawy są. Pan Andrzej chętnie ognisko też rozpala. Samochody w ogrodzeniu
ogulnie fajnie i wcale nie wygórowana cena tym bardziej że np. za łódkę czy
drzewo do ogniska nie trzeba płacić. Mają tylko 4 pokoje więc duzo ludzi też
nie ma. A można też np. kupić swojskiego kurczaka albo jajka czy twaróg,
mleko też nawet masło z mleka robią. Bardzo nam się podobało i moim dzieciom
też. Podaję telefon do Pani Ali : 694-778-552

Dom piętrowy 10 osobowy nad jeziorem Śniardwy w Niedźwiedzim Rogu,kuchnia z
pełnym wyposażeniem, jadalnia, salon z kominkiem TV SAT, taras, pokoje 2, 3
osobowe, w tym jeden z łazienką, w każdym TV SAT, łazienka na parterze i
piętrze. Ogród, meble ogrodowe, altana z kominkiem-grillem, łódź wiosłowa z
silnikiem, Nad jeziorem przystań z molo i pomost
tel 501 339 457

Willa do wynajęcia nad jeziorem Śniardwy w Niedźwiedzim Rogu, 15km od Rucianego-
Nidy, pokoje 2, 3 - osobowe, TV SAT w każdym, 3 łazienki, kuchnia z pełnym
wyposażeniem, jadalnia, salon, taras
Ogród, altana z kominkiem-grillem, łódźś wiosłowa z silnikiem, meble ogrodowe,
nad jeziorem przystań z molo i pomost
tel 501 339 457

Niedźwiedzi Róg nad jeziorem Śniardwy, ok 15km do Rucianego-Nidy
Nowopobudowana willa dla 10-12 osób, wysoki standard.
Parter: kuchnia z pełnym wyposażeniem, jadalnia, salon z kominkiem, tv sat, z
wyjściem na taras, pokój 2-osobowy, łazienka (WC, prysznic), piętro: pokój 2-
osobowy z łazienką (WC, wanna), 2 pokoje 3-osobowe, 1 pokój 1-osobowy, łazienka
(WC, wanna); w każdym pokoju tv sat.
Garaż, miejsca ma samochody
Ogród, altana z kominkiem-grillem
meble ogrodowe, łódź wiosłowa z silnikiem
Posesja ogrodzona, chroniona
Nad jeziorem mała przystań z molo i pomost, płytka woda dla dzieci
100m do lasu
Możliwość wykupienia obiadów w sąsiednim obiekcie
W pobliżu bar, sklep spożywczy
Wystawiamy faktury VAT
www.mazury1.neostrada.pl
501 339 457

Polecam komfortowy piętrowy dom nad j.Wigry na Suwalszczyznie(60 m
do jeziora) z dużym ogrodem. Kompletnie wyposażona kuchnia, 4 pokoje-
w tym jeden z balkonem , salon z kominkiem,nowy taras,meble
ogrodowe,gril,hustawka,hamak,piaskownica,fotel bujany,5 rowerów do
zwiedzania okolicy,ponton z silnikiem.Na wypadek chłodów koloryfer
elektr.w każdym pokoju Cena 200 zł/doba Wolne od 17.08
Kontakt 606 675 672

Zapraszam na Suwalszczyznę nad jezioro Wigry położone w obrębie
Wigierskiego Parku Narodowego. Komfortowy dom z dużym ogród-idealny
do snu w wózeczku dla bobaska, nowy taras na poranna kawkę, w
widokiem na jezioro.Na wypadek ew. wrześniowych chłodów kominek w
salonie oraz dodatkowo kaloryfer elektryczny w każdym pokoju.Grill,
meble ogrodowe, hamak,piaskownica,rowery do zwiedzania okolicy itp.
Więcej info pod nr 606 675 672 lub meil kohl@buziaczek.pl

Polecem komfortowy dom na Suwalszczyznie, na terenie Wigierskiego
Parku Narodowego. Dom z dużym ogrodem, z bezpośrednim zejściem do
jeziora (ok.50 metrów) z nowym tarasem na poranna kawke (z widokiem
na jezioro),hamakiem, huśtawką, grilem, piaskownicą, wszystkimi
meblami ogrodowymi,5 rowerami do zwiedzania okolicy.Dom pomieści do
10 osób.4 sypialnie, salon z kominkiem, dwie łazienki,na wypadek
chłodów koloryfer elektryczny w każdym pokoju.Cena za dobę za cały
dom 250 zł
Szczegóły pod nr tel.606 675 672

Polecam komfortowy dom nad jeziorem Wigry na terenie Wigierskiego
Parku Narodowego (miedzy Suwałkami a Augustowem)4 pokoje, salon z
kominkiem, kompletnie wyposażona kuchnia, duży tasas na zewnatrz z
widokiem na jezioro Duży ogród, huśtawka, piaskownica, gril, meble
ogrodowe, rowery, garaż Do jeziora 60 metrów Więcej info googlując:
Gawrych Ruda 9E
Kontakt: kohl@buziaczek.pl lub 606 675 672

68Polecam komfortowy dom nad jeziorem Wigry na terenie Wigierskiego
Parku Narodowego (miedzy Suwałkami a Augustowem)4 pokoje, salon z
kominkiem, kompletnie wyposażona kuchnia, duży tasas na zewnatrz z
widokiem na jezioro Duży ogród, huśtawka, piaskownica, gril, meble
ogrodowe, rowery, garaż Do jeziora 60 metrów Więcej info googlując:
Gawrych Ruda 9E
Kontakt: kohl@buziaczek.pl lub 606 675 672

Polecam piętrowy dom na Suwalszczyznie nad samym jeziorem Wigry z
pięknym nowym tarasem w widokiem na taflę wody. Dom w otoczeniu
lasku, z dużym ogrodem, meblami ogrodowymi, huśtawką, grilem,
piaskownicą, hamakiem, fotelem bujanym. Do dyspozycji gości ponton z
silnikiem oraz 5 rowerów do zwiedzania okolicy. 4 pokoje (w tym dwa
na parterze), salon z kominkiem, kompletnie wyposażona kuchnia Na
wypadek chłodów kaloryfer elektryczny w każdym pokoju Cena 200 zł za
cały dom/doba Możliwość zamieszkania 8-9 osób Więcej info na
kohl@buziaczek.pl lub tel 606 675 672

Doskonale rozumiem twój sprzeciw wobec zasyfiania domu przez psy. Sama kiedys
miałam psa, juz nie zyje ogólnie psy toleruje, ale gdyby robiły mi w domu to
co te jamniki to miałyby ze mną trudne zycie.Nic nie moze usprawiedliwiac
takiego stanu rzeczy w którym psy załatwiaja sie w domu!
Wina lezy po stronie twojego pana i jego byłej, ale im to nie przeszkadza, a
problem masz ty.Z tego co piszesz za kilka miesiecy pozbedziesz sie choc 1
psa. Wtedy z całego inwentarza zostanie 3 .To i tak duzo.Jedyne co mozesz
zrobic to konsekwentnie psy do altanki, a kupy niech on sprzata.
Z psami jest tak ze obce denerwuja, ale gdybys miałą swojego to bys go kochała.

Mój ojciec swego czasu miał 3 duze psy. Mimo ze ma ogród gdzie mógłby zrobic
im ociepane budy, wszystkie wielkie owczarki łaziły po domu.
Zima koszmar! Naniesione błoto, tony siersci wszedzie.Mimo ze załatwaiały sie
na zewnatrz w domu i tak był taki brud, ze przestałam tam z dzieckiem jeździc.
Po prostu mnie to obrzydza, bez przerwy polowałam odkurzaczem na te kłaki, ale
to syzyfowa praca.
Nie mozesz miec pretensji do siebie ze nie lubisz tych rozpuszczonych jamników.
To zdrowa reakcja na skutek szkód jakie czynia.
Ale nie mozna tez wymagac by sie ich pozbyc- to czujace istoty a nie meble.
Zamiast awantur- psy do altanki i zero roboty przy nich.
Swoja droga zastanowiłabym sie nad facetem któremu nie przeszkadza taki syf.Ja
nie toleruje osób u których w mieszkaniu panuje brud i smierdzi.To wystawia im
swiadectwo niechlujów.

W dodatku charakterystyczne dla takich osób jest to, że domagają się pomocy
jedynie w formie konkretnych pieniędzy, rzadziej dóbr materialnych typu
ubrania, meble czy żywność, natomiast zdecydowanie odrzucają propozycję pracy -
czy to dorywczej, czy stałej.
Przerabiałam to ostatnio, poszukując osób do pracy na budowie domu, przy
porządkowaniu ogrodu itp. Nikomu się "nie opłaca". Za 50 zł dziennie z obiadem.

Nigdy nie daje pieniedzy "na niewidzianego". Zebrakom tez nie daje gotowki.
Jesli ktos zaczepia mnie i prosi o pieniadze "ma obiad" albo "na bilet
kolejowy", wowczas proponuje kupno posilku czy biletu (dziwne, zazwyczaj
spotykam sie z odmowa ;oD)

Pomagam ludziom, ktorym znam (glownie w postaci konkretnych rzeczy - ubran,
mebli, oplacenia kosztow naprawy samochodu), oraz finansowo pewnemu lokalnemu
osrodkowi zajmujacemu sie dziecmi z patologicznych rodzin.

Pozdrawiam, zyczac wszystkim, aby nigdy nie musieli prosic o pomoc...
Luiza-w-Ogrodzie

"have your fun and keep lafing" ©joanna

.·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>

nie pracuje, bo to sie nie oplaca
w jednym z watkow default napisala:
"W dodatku charakterystyczne dla takich osób jest to, że domagają się pomocy
jedynie w formie konkretnych pieniędzy, rzadziej dóbr materialnych typu
ubrania, meble czy żywność, natomiast zdecydowanie odrzucają propozycję
pracy - czy to dorywczej, czy stałej.
Przerabiałam to ostatnio, poszukując osób do pracy na budowie domu, przy
porządkowaniu ogrodu itp. Nikomu się "nie opłaca". Za 50 zł dziennie z
obiadem. "

w poprzedniej [?] "Polityce" byl na ten temat artykuł:
polityka.onet.pl/162,1161603,1,0,2451-2004-19,artykul.html
IMO trudno sie z tym nie zgodzic...
a co wy na to?

Po sterylce - kołnierz czy kaftanik???
Problem niby błahy, ale mam w pamięci obraz Ksiki po sterylizacji, która
została ubrana w abażurek i przez 12 dni potykała się biedna o wszystkie
meble, progi i schody... A głowinę nosiła cały czas przy podłodze
Czeka nas kolejna sterylizacja /i kastracja Pepka, ale to zdaje się zabieg
prawie kosmetyczny, bez następstw/ tym razem małej Lolki. U naszego weta z
którym parę dni temu rozmawiałam. Spytałam wtedy o kaftanik, o którym od Was
słyszałam dużo dobrego. Niestety wet jest tradycjonalistą i bezwględnie
zaleca użycie kołnierza Twierdzi, że jest większym zabezpieczeniem niż
kaftan, że może rzeczywiście tak to wygląda, że kocina nie czuje się
komfortowo, ale podobno tak nie jest. Lubię naszego weta, mam do niego
zaufanie, nie chciałabym robić czegoś wbrew jego zdaniu. Poza tym może
rzeczywiście warto byłoby ograniczyć swobodę kocinie, bo dom duży - schody i
ogród do którego z pewnością po kilku dniach będzie usiłowała się wybrać,
więc boję się, że nie upilnuję A i tak planuję zabieg we czwartek /chyba to
będzie 24.11/, piątek wezmę wolny, potem będzie weekend, więc czas na
doglądanie kociejstwa
Ja sądzicie? Kołnierz czy kaftanik?

Jak oswoić kota z psem?
Przez Święta miałam w domu cyrk na kółkach. Mój brat zostawił u nas swojego
owczarka niemieckiego na kilka dni. Pies jest generalnie przyzwyczajony do
kotów i nie robi im krzywdy, tzn. nie goni ich pod warunkiem, ze te nie
uciekaja. No wlasnie... A moj Rudi boi sie go jak diabli i na kazdy widok
spiernicza gdzie pieprz rosnie. Wiec przez cale swieta pies gonil za
uciekajacym kotem po ogrodzie, a w domu skomlal i merdal radosnie ogonem, bo
bardzo chcial sie bawic z kotem wcisnietym za kanape, ktory - gdy tylko pies
zbyt blisko wsadzil za nia pys - fuczal na niego i tak dziwnie jakby warczal.
A wtedy ja mialam kilo w gaciach, ze pies ze zlosci go chapnie, co mogloby
byc prawdopodobne.
Czy ktos ma podobne doswiadczenia i wie jak oswoic kota z psem?
Pies slucha komend "siedziec i sie nie ruszac", ale niestety nie da sie
podejsc do niego z kotem na rekach, bo kot sie wyrywa i zwiewa za najblizszy
mebel..

Nie wiem, czy to o to chodzi, bo mogło być parę tego typu książek. Ja mam Władysława Kopalińskiego
"Opowieści o rzeczach powszednich". Można się stąd dowiedzieć o pochodzeniu i dziejach gumy do
żucia, okularów, gazety, kapelusza, mebli, zwierząt domowych i rozmaitych roślin ogrodowych. I wielu
innych rzeczy...

Ogłoszenia komercyjne /kupno,sprzedaz,wynajem
Sprzedam dom w Nieporęcie (osiedle Głogi); 380/580; do zamieszkania od zaraz;
zadbany ogród; w pełni urządzona kuchnia (sprzęt AGD), 2 łazienki, sauna,
siłownia (wraz ze sprzętem sportowym), sala balowa/kinowa z barem na oddzielnym
piętrze, zagospodarowny strych (idealny na biuro/gabinet), ogrzewany garaż z
kanałem, 2 tarasy, 1 balkon, komplet mebli ogrodowych + baldachim; zdjęcia pod
adresem: www.viviun.com/AD-9579/ ; kontakt : 0601131890; email:
malgosia@eminem.com

Moja Natalka(5lat0 miala chyba od 1,5 roku swój kącik ,albo i wcześniej ,bo
posiadalma krzeselko do karmienia ,ktore rozkladalma do zabawy.
Wercia ma 16mc i posiada od urodzenia swoje krzeselko9 takie plastikowe male z
ogrodowych mebli) i stoliczek od krzeselka do karmienia.
Fakt wstaje na krzeselko i probuje coś z niego siegać,ale nasza w tym glowa
żeby nauczyć i nieporozbijać głowy.
Jestem przeciwniczką usówania wszelkich przeszkód z pola widzenia dziecka.

GDAŃSK- wczasy nad morzem- Oferuję pokoje do wynajęcia- samodzielne kawalerki
i 2-pokojowe mieszkanie na piętrze domu jednorodzinnego. Blisko węzła
komunikacyjnego i centrum, ładne połozenie - ogród, meble ogrodowe, grill
murowany itp. śWIETNE MIEJSCE DLA MAŁEGO DZIECKA (ZNIŻKA) Możliwośc parkingu,
TV. Cena od 25 zł/ osoba. Kontakt - 058/ 322-38-20

DYSPONUJĘ ŁADNIE POŁOZONYMI KWATERAMI BLISKO CENTRUM ( SUCHANINO). CENA -
25ZŁ/OSOBA. OGRÓD,MEBLE OGRODOWE,GRILLO MUROWANY, PARKING, BLISKO WĘZŁA
KOMUNIKACYJNEGO ITP. W RAZIE ZDECYDOWANIA SIĘ NA MOJĄ OFERTĘ - POPROSZĘ O
TERMINFORMACJE NA TEMAT DATY PRZYJAZDU I ILOŚCI OSÓB.
GDAŃSK- wczasy nad morzem- Oferuję pokoje do wynajęcia- samodzielne kawalerki
i 2-pokojowe mieszkanie na piętrze domu jednorodzinnego. Blisko węzła
komunikacyjnego i centrum, ładne połozenie - ogród, meble ogrodowe, grill
murowany itp. Możliwośc parkingu, TV. Cena od 25 zł/ osoba. Kontakt - 058/ 322-
38-20 LUB E-MAIL GRAZYNA132@WP.PL

WCZASY W GDAŃSKU
GDAŃSK- wczasy nad morzem- Oferuję pokoje do wynajęcia- samodzielne
kawalerki i 2-pokojowe mieszkanie na piętrze domu jednorodzinnego. Blisko
węzła komunikacyjnego i centrum, ładne połozenie - ogród, meble ogrodowe,
grill murowany itp. Możliwośc parkingu, TV. Cena od 25 zł/ osoba. Kontakt -
058/ 322-38-20

mam do wynajecia dom letniskowy o pow. 120m2 z poddaszem:
- 4 sypialnie
- salon z kominkiem i TV
- kuchnia
- ogród o pow 1000m2
- taras, meble ogrodowe, grill, ognisko itp.

Dom jest położony na wsi (Kołczewo), wyspa Wolin, 15 km od
Międzyzdrojów. Jest ok. 4km do morza, 300m do jeziora. Wieś jest
cicha i spokojna. W 'centrum' wsi sklepy, apteka, punkt
gastronomiczny. W pobliżu pole golfowe oraz stadnina koni. Dookoła
lasy (Woliński Park Narodowy) i liczne jeziora. Plaża jest mało
uczęszczana (nieznana) więc wypoczywa się tam bardzo przyjemnie.
Panuje tam czysty i zdrowy klimat, w pobliżu ujęcie wody mineralnej
Wiking Kołczewo.

Dom jest nowowybudowany. Serdecznie zapraszam.

ps.
-budowana własnie strona domku: www.wypoczynek.mda.pl/kolczewo
-zdjęcia domku i okolicy:
www.wypoczynek.mda.pl/kolczewo/interhome.zip (ok. 6MB)

Witam,
Ze swojej strony mogę zaproponować wypoczynek w Chłopach k. Mielna w woj.
zachodniopomorskim ( www.chlopy.wybrzeze.com.pl ) w komfortowych przyczepach
campingowych które mamy do wynajęcie - 6,5 m długości, 4-5 osób, 450 m od
plaży, z przestronnym przedsionkiem. Wysoki standard i bogate wyposażenie:
lodówka, TV, kuchenka, toaleta + prysznic wspólne, zestaw mebli ogrodowych,
komplet naczyń i garnków, grill, leżaki itp. Teren ogrodzony z parkingiem i
miejscem na ognisko.
Cena wynajęcia przyczepy w okresie od maja do września br - 120,00 pln za dobę.
Kontakt:
jol.ka2@wp.pl

Obejrzałem z ciekawości tę ofertę w internecie, ale sorry, przecież tam
wszystko wadać jak na dłoni. Widać ciasny, ciemny pokoik, jakieś stare meble,
dziwne coś do spania.
Widać nawet ten mały, chybotliwy stoliczek:)
Sam dom też nie wygląda za fajnie.
Jedyne przekłamanie to zdjęcia ogrodu, bo rzeczywiście wydaje się spory.
ale ogólnie nic mi się tu nie podoba i w życiu bym się nie zainteresował taką
ofertą.

BARDZO CIEKAWA OFERTA!!!!!!!!
Przytulny domek nad morzem na osobnej, ogrodzonej i oświetlonej działce (600
m2) z miejscem do parkowania, w pięknym ogrodzie: oczko wodne, lampiony,
fontanna, ścieżki kamienne, hamak, leżaki, grill, drewniane meble ogrodowe itd.
Działka z uwagi na urok niepowtarzalnego miejsca i warunków, a także z uwagi na
swój czar-stwarza niepowtarzalny klimat do wspaniałego wypoczynku i relaksu
zarówno dla ciała jak i duszy...dla całej rodziny. Domek z tarasem (48 m2) jest
przytulnie urządzony: 2 pokoje bogato wyposażone, łazienka: natrysk, w-c,
ciepła woda; kuchnia całkowicie wyposażona: duża lodówka, mikrofala, czajnik
bezprz., termowentylator, wiatrak elektr., kuchenka gazowa, expres do kawy,
kpl. naczyń itp. Plaża -700m; Sklep -100m. Las -100m. Atrakcje turystyczne:
wędkowanie, grzybobranie, ścieżki rowerowe i piesze, rezerwaty przyrody,
zbieranie bursztynu i wiele innych.
Oferta szczególnie przeznaczona dla osób pragnących wypocząć z dala od hałasu i
tłumów wczasowiczów i pragnących nabrać sił na cały przyszły rok.
Pozostałe inf. i zdjęcia posesji mogę przesłać e-mailem
Wynajem od soboty do soboty. Rezerwacja po wpłaceniu 20% zaliczki.
e-mail: max.mimi@op.pl
Wolny termin od 29 sierpnia do końca września.
Cena do uzgodnienia.
Jeśli jest Pani zainteresowana ofertą,to proszę o kontakt na e-maila, w celu
przysłania zdjęć i więcej informacji.
Maryla

Domek jest nowy, z drewna na zewnątrz i wewnątrz o powierzchni ok. 35m. Na dole
są dwie sypialnie w każdej wersalka 2 osobowa. Nad sypialniami jest antresola
po schodkach drewnianych gdzie znajdują się dwa pojedyńcze łóżka
sosnowe.Oczywiście jest też ładnie wykończona łazienka z kabiną prysznicową.
Aneks kuchenny umeblowany; jest lodówka, kuchenka,sztućce, garnki, itp. Domek
ma zadaszony taras o powierzchni ok. 10m. Meble ogrodowe drewniane na
wyposażeniu. Są też leżaki, parawan, deska do prasowania, żelazko. Telewizor 21
cali oczywiście też. Domek znajduje się w zachodniej części K-gu ok. 200m od
plaży w spokojnej dzielnicy domków jednorodzinnych w pobliżu ulicy Wczasowej na
terenie ogrodu działkowego. Dużo zieleni, cisza. Nie mam zdjęć niestety.
Bliższe informacje pod telefonem 601 779808

Witam,
sama miałam kilka lat temu taki problem, kiedy moje dzieci były jeszcze bardzo
małe. Kiedy więc podrosły i miałam już więcej czasu i trochę gotówki
postanowiłam wybudować dom do którego pojechałabym sama z małymi dziećmi. No i
stało się. W tym roku skończyłam budowę i pierwszy raz wynajmowałam mój dom.
Znajduje się on w Pobierowie (wybrzeże rewalskie) Aktualnie składa się z
czterech niezależnych mieszkań o powierzchni 53 m2. Każde mieszkanie składa się
z salonu z aneksem kuchennym (aneks jest wyposażony we wszystko czego potrzebuje
rodzina)i bezpośrednim wyjściem do ogrodu. Na parterze jest też łazienka i
przedpokoj ze schodami na piętro. Tam znajdują się dwa pokoje. Schody mają
zamontowane barierki zabezpieczające przed wejściem na nie małych dzieci.
Oczywiście są meble ogrodowe, grill, miejsce dla samochodu. Do plaży trzeba iść
ok. 5 minut. Dom jest położony w lesie sosnowym, z dala od ruchu ulicznego. Tu
naprawdę fajnie się odpoczywa. Cena za takie mieszkanie w sezonie letnim to 300
zł. za dobę. W innych okresach - do ustalenia. Można to zobaczyć na
www.wakacje.pl (trzeba tam wejść w ikonę NOCLEGI a następnie wpisać nazwę
miejscowości czyli Pobierowo oraz nazwę obiektu czyli Nasza Chata.
Pozdrawiam
Dorota
tomanko@ poczta.onet.pl

Proponuję wypoczynek w Chłopach k. Mielna w woj. zachodniopomorskim
( www.chlopy.wybrzeze.com.pl ) w komfortowych przyczepach campingowych które
mamy do wynajęcie –( 6,5 m długości), 4-5 osób, 450 m od plaży, z przestronnym
przedsionkiem. Wysoki standard i bogate wyposażenie: lodówka, TV, kuchenka,
toaleta + prysznic wspólne, zestaw mebli ogrodowych, komplet naczyń i garnków,
grill, leżaki itp. Teren ogrodzony z parkingiem i miejscem na ognisko.
Cena wynajęcia przyczepy w okresie od maja do września br - 120,00 pln za dobę.
Kontakt:
jol.ka2@wp.pl
0 601 80 70 10 lub

Zapraszamy do Darłowa - www.ola.darlowo.pl
Oferujemy komfortowo urządzone pokoje 2 i 3 osobowe oraz apartamenty
dwupokojowe w bungalowie. Wszystkie w standardzie hotelowym z TV, lodówką,
kompletem mebli w zabudowie, łączem internetowym i łazienkami (natrysk, WC,
umywalka) . Dodatkowo apartamenty w bungalowie posiadają aneks kuchenny z
pełnym wyposażeniem. W naszej stołówce serwujemy tradycyjne i regionalne
potrawy . Do dyspozycji naszych gości duży ogród z letnim domkiem , przy którym
organizujemy wedzenie ryby , ogniska i grilowanie . Plac zabaw dla dzieci ,
boisko do siatki i badmintona . Dla zmotoryzowanych bezpłatny monitorowany
parking na terenie obiektu.
Pensjonat położony jest w cichej i spokojnej okolicy w otoczeniu łąk z widokiem
na wiatraki, oddalony od centrum o około 1000 m, dzięki czemu możemy
zagwarantować spokój i doskonałe warunki do wypoczynku. Do morza 2000 m.
Rezerwacja: tel. 094 314 4305 , kom. 0 691 850 670

CHŁOPY K/ MIELNA woj. zachodniopomorskie
Serdecznie zapraszam do malowniczej miejscowości CHŁOPY k/ MILENA gdzie na
naszym kampingu 400m od plaży, możecie Państwo wynająć 2-e luksusowe
przyczepy campingowe (6 m długości ) dla 4-5 osób z przestronnym
przedsionkiem i bogatym wyposażeniem min: lodówka, TV 14', kuchenka, zestaw
mebli ogrodowych, komplet naczyń i garnków, grill, leżaki, miejsce na
ognisko, etc. Toaleta + prysznic osobno. Teren jest ogrodzony a na kampingu
znajdują się miejsca parkingowe.
Mamy jeszcze wolne miejsca na czerwiec, lipiec i sierpień br.!!!
Cena 120 zł od przyczepy za dobę.
Kontakt: Jolanta Krasuska – 0 601 80 70 10 jolanta.krasuska@wp.pl

Jakiś czas temu środek czyszczący w różowej butelce (chyba Cilit Bang) miał w
prawym dolnym rogu słowo "bród", w kontekscie zanieczyszczen na plastikowych
meblach ogrodowych. Potem poprawiono.
To było w porpzedniej edycji reklamy tego środka, nowa już była bez błędów
ortograficznych, specjalnie się wgapiałam.

mika_p napisała:

> Jakiś czas temu środek czyszczący w różowej butelce (chyba Cilit Bang) miał w
> prawym dolnym rogu słowo "bród", w kontekscie zanieczyszczen na plastikowych
> meblach ogrodowych. Potem poprawiono.
> To było w porpzedniej edycji reklamy tego środka, nowa już była bez błędów
> ortograficznych, specjalnie się wgapiałam.
>

Dzięki! Nie wiesz, gdzie można to znaleźć? Dawno to było?
Pozdrawiam,
lucbach

Zapach lasu sosnowego nad morzem
maciejki wieczorem
powietrza po burzy
skoszonej trawy
mięty, bazylii i majeranku rozgniecionego
pomidora tam gdzie jest szypułka
świeżego chleba, który czasem piecze mój mąż, jak go najdzie
świeżej książki
prania zdjętego ze sznura, kiedy cały dzień suszyło się w ogrodzie na słońcu (teraz mieszkam za miastem)
drewnianych mebli z Ikei, kiedy się je wyjmuje z kartonowego pudła:)
czekolady nieopodal fabryki Wedla (Cadbury?) na Pradze.
waty cukrowej
benzyny i rozpuszczalnika, ale na krótką metę i z oddali
skórzanej tapicerki
I mnóstwo innych.

połowę ścian w kuchni już przebudowałem i pokryłem tynkiem z taką zawartością
cementu, że niech ręka.... hehehe
a druga połowa wygoni mnie chyba do ogrodu, tam tlko ptaki na łeb narobić
mogą...
odeszliśmy od porad kolorystycznych :)
kupię tanią kawę, jakiegoś pedrosa, albo inną forte, wyniose meble i będę
strzelał z kafeterki do woli, a potem sie zobaczy ;)

Wasze meble ogrodowe
Jakie lubicie i jakie macie w swoich ogrodach?
Ja na razie mam jedynie plastykowe, biale krzesla i stol - takie najtansze i najprostsze. Nie znosze ich, ale dopoki nie ma nowego tarasu i remont w domu i ogrodzie trwa to wystarczaja.

Osobiscie marza mi sie mebelki metalowe, w romantycznym starym stylu - w kolorze bialym najchetniej. Marzy mi sie taki stoliczek i krzeselko gdzies pod drzewkiem....niestety mebelki te nie sa zbyt wygodne, pelnilyby glownie funkcje dekoracyjna ogordu.

Tesciowe kupili wlasnie komplet mebli na swoj nowy taras - meble drewniane z poduszkami. Wygodne, duze ( na przyjecia na tarasie wystarczajace ) rozkladane.....

Jako dziecko jezdzilam co wakacje do wujka na Mazury, gdzie na tarasie stala hustawka ogrodowa - tam siedziec i bujac sie uwielbialam. Wiec tez taka chce!!
Ach nie mozna zapomniec o hamaku zawieszonym miedzy drezwami, gdzie w upalny cien mozna sobie w cieniu spoczac....
Ogrod moj jednak jest zbyl maly aby pomiescic wszystkie te "atrakcje" - na pewno cos w opowiednim czasie wybierzemy.

A Wy?

Nosiliśmy się z tematem mebli do ogrodu jak z jajem, bo remont domu w trakcie,
każda złotówka na wagę złota, a te tanie plastiki wcale nie takie tanie, i nie
piękne, a prowizorka trwa najdłużej, więc... kiwaliśmy się na starych
taboretach. Wreszcie w sklepie typu "dawny GS" (są takie jeszcze nawet w
Krakowie) zdybaliśmy nie takie drogie, a fikuśne, odlewane nogi do ławek i
stolika. Kosztowało nas to niespełna 300 zł, trochę desek z wiecznych zapasów i
trochę trudu rąk męża ukochanego i mamy 2 ławki i stół!!! Nad tym parasol
(pergola w planach) i już! Pełny Wersal:) Kasiacha

Zrobił bym tak jak myszka, nie dla sympatii dla gryzoni, ale bo to
najrozsądniejsze wyjście. Swoją drogą nie powinno się sadzić , a następnie
przesadzać i tak w kółko. Rośliny to nie meble i dlatego tak ważne jest
sadzenie według planu. Ogród wtedy jest i schludny i zdrowy i tani.
Jurek

he, he, dziś wszystkie siły poszły do ogrodu. Pierwszy raz wezwliśmy lekarzy
przyrody, brygadę ogrodniczą , fachowców czyli Edwardów maszynoręcznych.
Odbywało się głośne strzyżenie czyli przyrodniczy zakład fryzjerski, ścinanie,
wygładzanie, modelowanie roslin, drzew i wszystkiego co bylo pod ręką, bo
chlopcy się tak rozochocili, że nawet mlodziutkie krzewiki modelowali ogromną
maszyna. Biedne roślinki, prawie łyse, ale ślicznie wyglądają , są teraz
zadbane , uczesane i kształtne, jedne prostokątne , jedne są teraz kulą. Można
je teraz porównać do mebli. Zadowolona jestem, taka odnowa i kuracja należała
im się, szczególnie pod nóż poszedł żywopłot, tyle lat się z nim mordowałam, a
tu ciach-ciach i prostokąt zrobiony. Pożniej ognik pod nóż, poszly ozdobne
korale, tak sie napłakałam nad nimi, bo w jesieni były wielką czerwoną ozdobą,
jak pamiętacie w święto zmarłych musiałam wartę nad nimi trzymać.
To się nazywa zapanowanie nad bujna naturą, teraz kosmetyka i lux. Przede mną
wielkie mycie okien zostało. Pewnie będziesz wczasował jd, a ja będe
dopieszczać okna :)

jd- jak będziesz w ogrodzie botanicznym, spójrz teraz własnie na perukowce,
najlepiej to wybierz się z całą rodziną na wycieczkę niedzielną. Po takim
zwiedzaniu i obyciem się z naturą ,lepiej Ci będzie unieść poniedziałek.

Projektowanie Zakładanie Pielęgnacja ogrodów.
PROJEKTOWANIE OGRODÓW I TERENÓW ZIELONYCH

Inwentaryzacja stanu istniejącego
Minimum 2 koncepcje zagospodarowania ogrodu
Wizualizacja
Przedprojekt
Projekt finalny
Aranżacje bruków,ogrodzeń,małej architektury (altany, trejaże, drewutnie,
donice, pergole, kratki, podesty)

USŁUGI PIELĘGNACYJNE

Pielęgnacja i renowacja trawników
Cięcie i formowanie żywopłotów
Cięcie i formowanie drzew i krzewów
Zwalczanie chorób i szkodników
Odchwaszczanie
Usuwanie drzew i karczowanie terenu
Sprzątanie ogrodów

URZĄDZANIE OGRODÓW

Przygotowanie gleby
Niwelacja oraz kształtowanie terenu (skarpy, pagórki, wzniesienia, wgłębniki,
obniżenia)
Zakładanie trawników
Obsadzanie roślinami (drzewa,krzewy,kwiaty itp.)
Budowa skalniaków
Nawierzchnie (ścieżki ogrodowe, miejsca na ognisko)
Budowa małej architektury i mebli ogrodowych (altany, trejaże, drewutnie,
donice, pergole, kratki, podesty)

USŁUGI SPAWALNICZE

Spawanie stali czarnej METODA MAG
Spawanie stali nierdzewnej METODA TIG
Spawanie konstrukcji stalowych
Spawanie rur, balustrat, krat, elemntów ogrodzenia
Szlifowanie

Kontakt do nas:
www.ogrodomania.com.pl
ogrodomania@qmail.com
tel.kom 697 173 161
tel.kom 609 828 260

Suwalszczyzna-Krasne wrażenia powyjazdowe
Wróciałm właśnie z polecanej na foum kwatery agroturystycznej w Krasnym na
Swalszczyźnie.Chciałam zweryfikować kilka forumowych informacji o tym
miejscu.Czysty, zdbany dom, wynajmowany dopiero dwa sezony. Dobre domowe
obiady, miła, uczynna gospodyni. Mieszkaliśmy w dwupokojowej czwórce, ale
pokoiki bardzo małe. Mój dwulatek obijał się o meble. Dobrze, że była pogoda
i głównie był w ogrodzie.Ale mimo bardzo dużego terenu wokół domu, jest on z
dwóch ston nie ogodzony, z jednej jest wolny dostęp do jeziora! Pod samym
domem jest nieogrodzony stawik - baaardzo głeboki. Świetne miejsce do
topienia zabawek...
Zdecydowanie polecam to miejsca na wyjazdy bezdzietne, lub z dziećmi
starszymi już "rozumnymi", nie gnającymi przed siebie bez opamietania do
jeziora lub nie skaczącymi do stawiku
Pozdrawiam,
Myszaste

ok, no to rozpoczne.

na dzien dzisiejszy, moj wymarzony dom jest stary, ma zolty kolor i stara
czerwona dachowke na dachu. Ma wielki ogrod. W srodku ma pokoje o roznych
kolorach i nastrojach. Jest duzy, ale nie palacowaty. Ma stare belki pod
sufitem, kominek, troche starych troche nowych mebli, jest przutulny i lataja
po nim w nocy dobre duchy.

co bede tlumaczyc. to moj Dom.

nie mowie oczywiscie, ze jest to jedyny dom, jaki mi sie w zyciu przydarzy.
zycie jest pokretne i nigdy nic nie wiadomo. ale na dzien dzisiejszy: voilà.

Jutka

Obiekty pielegnacji czesc 1 - czyli widok....
..... spod kanapy z jutkowego pokoiku.

Poniewaz postanowilam byc bardziej zorganizowana i patrzec na swiat w sposob
metodyczny, kosmologiczny oraz optymistyczny (nie wspominajac o byciu bardziej
spontaniczna ;)))))), niniejszym oferuje jutkowa klasyfikacje obiektow i
subiektow do pielegnacji.

Czesc 1: "Obiekty fizyczne i ewidentne", a mianowicie:
- rosliny doniczkowe w domu i na balkonie wzglednie tarasie
- ogrod z przyleglosciami, wlaczajac pielegnacje japonskich ogrodkow skalnych
oraz muszli i kamieni przywleczonych w poprzednim zyciu z dziwnych podrozy
- klatka schodowa jesli sie takowa posiada
- dywany (anita, cichaj! :)))
- pies, kot, kanarek, swinka morska, szczur domowy
- kafelki w lazience
- meble wszelakie, szczegolnie z tych starszych (mebloscianka z lat 60. na
wysoki polysk juz sie podobno zalicza w Hameryce do antykow, wiec tez podpada)

Nastepna kategoria à suivre czy cdn

tortugo napisał:

> Princesso, podobaja mi sie twoje priorytety: skrzynki i nasiona, oraz wybor
> psa :)))))))))
*********
:)))))))))))))))))))))))

> a powiedz no w skrocie jak wygladac bedzie twoje zycie jak juz miejsca
> zagrzejesz na nowym domostwie. bedziesz codziennie dojezdzac do pracy w
> miescie, uprawiac role, pisac poezje, czy oddasz sie calkowicie wiejskiej
> dekadencji?
*********
Mam w glowie cos fajnego do zrobienia dla miasta rodzinnego. Zadnych
organizacji, administracji, szefow czy hierarchii: ja sama sterem, bosem,
zeglarzem i okretem. Jednym slowem skocze na gleboka wode, tym bardziej, ze
finansowanie bede musiala wyszarpac tez sama... A w celu wyzywienia mnie, psa i
kota, bede nadal jezdzic pare razy do roku w rozne dziwne miejsca i pisac
jakies bzdurne raporty.

Bede sie tez zajmowac ogrodem, przetworami, pisaniem (rowniez nie-
forumowym ;))))), spedzac czas z przyjaciolmi, jezdzic po Polsce, szczegolnie w
te miejsca, ktorych jeszcze, niestety, nie znam: Bieszczady, Mazury, Wschod
PL.... Bede sie uczyc roznych rzeczy. Chce pojsc na czeladnika do znajomego
stolarza-artysty i nauczyc sie drewna, robic meble albocus.

Matkobosko, toc ja nigdy na to wszystko nie znajde czasu!!!!!!!!!!!!!!!!!

Tym samym popelnilam obnazenie nr 6. Pardon. :))

nie nadaje sie jednak do tej mojej pracy spolecznej. dzwigam ciezar wszystkich
nieszczesc na swoim grzbiecie. Wczoraj bylam na zebraniu mieszkancow tego
bloku, w ktorym mieszka moja 92-latka. Cale dwie ulice beda ewakuowane, domy
wybudowane w roku 1960 beda totalnie modernizowane i odpowiednio drozsze
mieszkania. Mieszkaja tam ludzie socjalnie slabni, starsi itepe. Tez pelno tzw.
elementow. Wiecie co to dla nich znaczy? Sluchalam wczoraj tych rozmow miedzy
Zarzadem a Ludnoscia. Wiekszosci nie bedzie stac na te drogie mieszkania,
poniewaz bedzie zlikwidowany gaz, potrzebuja nowych piecy. Poniewaz kuchnia
bedzie przeniesiona do innego pomieszczenia, nie beda pasowaly dotychczasowe
meble kuchenne. Wiekszosc to ludzie starsi i jeszcze starsi. Bez oszczednosci.
Za slabi, aby samemu sie przenosic. Zarzad daje ok. 350 Euro na przeprowadzke.
Za to nawet na dzien nie wynajmiesz auta przeprowadzkowego. A gdzie ludzie do
noszenia, przenoszenia itd.? Widze te twarze, to zdenerwowanie, to zmartwienie
i nie moge sie uspokoic. Myslalam ze orka w ogrodzie da mi przejsc nad tym do
porzadku dziennego. Niestety. Byc starym (w sensie niecalkiem sprawnym) to zle.
Ale byc starym i biednym - to tragedia. Pocieszcie mnie prosze.

Maz, to tylko meble i tylko samochod. Wierz mi, gorsze rzeczy sie zdarzaja. Moglo
byc tak, ze ukradliby samochod z Twoja corka w srodku i uszkodzili jedno i
drugie. A co do mebli - jakbys dobrze nakladl po uszach sklepowi (dzwoniles do
Customer Service i zlozyles zazalenie na pismie do Complaints Department i
managera?)to za opoznienie powinni Tobie dac odszkodowanie, wiec i tak wyjdziesz
na plus.

A tymczasem weekend taki piekny...
Pozdrawiam wieczornie
Luiza-w-Ogrodzie
Luiza-w-Ogrodzie


ja przywiozę berberysa (jeśli da się namówić) albo inne rozweselacze (browar,
jakieś słodkie winko do grzańca); jeśli ktoś ma w okolicy Tesco - to sprzedają
tam całe podstawki z kurczakiem (osiem nóżek bodajże) od razu przyprawione -
całkiem fajna sprawa; niestety nie mam własnych mebli ogrodowych, które mógłbym
przywieźć - spróbuję pożyczyć... izabelsk przywiezie gitarę, mam nadzieję... ja
mogę jeszcze przywieźć piłkę do kosza, ale wątpię, aby dzieciaki miały z niej
radochę

Xiv

marcee napisala:

>>tak wiec Droga KArelko taka jest roznica miedzy nami
jasno widac roznice intelektualna miedzy Emigracja a nami w POlsce,
wystarczy
porownac Twoj post z moim

I z dwoch postow bedziemy wyciagac wnioski porownujace Emigracje z Tubylcami? A
co z reprezetatywnym probkowaniem statystycznym?

roznice finansowe tez sa, wprawdzie ja nie jestem w stanie odlozyc 3500 usd
miesiecznie z mojej pensji jak to Jot-23 oszacowal ale takie osoby jak
Dorota ? kto wie?

Czy to ma cos wspolnego z Twoim wywodem makroekonomicznym?

ale tez mam lepsze meble niz z Ikei, to pewne

"Lepszosc" mebli to rzeczywiscie argument w dyskusji o finansjerze.
Tak przy okazji, uwazam, ze IKEA ma czesto bardzo ciekawe wzornictwo, zeby
jeszcze robili te meble z czegos lepszego niz sklejka i plyta pazdzierzowa.

zmierzam do tego ze sa w kraju (ja nie ) osoby ktore sa w stanie stanac Wam
twarza w twarz na kazdej plaszczyznie, mozliwe ze jest to Dorota wlasnie,
ktora naprawde uwielbiam
daltego obie tu jestemy i was denerwujemy, dla porownania

Alez denerwujcie, skoro inaczej sie nie da ;-D

no ja jeszcze meza szukam (a tak liczylam na Pana Yonder !!!!!!!! )

A po co Tobie maz? Pytam z czystej ciekawosci i zdziwienia.

Pozdrawiam serdecznie
Luiza-w-Ogrodzie

Meble ogrodowe - gdzie kupić?
Szukam mabli ogrodowych (na balkon). Castorama, Leroy, Obi etc. odpasają-
wszędzie to samo i nic ciekawego :(
Najchętniej kupiłabym drewniane, ale że nie mam gdzie trzymać przez zimę to
musiałyby byc składane. Albo metalowe (skłądane lub takie, gdzie krzesła
można poskładać jedne w drugie).
Macie może pomysły, gdzie w Warszawie można poszukac łanych mebli ogrodowych?


Potem wszystko sie opatrzy i moze nie byc tak zapierajace dech w
> piersiach jak na poczatku ;-)) (albo i nie..)
> No i pisz oczywiscie jak sie miewacie!
> Nadal czytamy ;-)
> Pozdrawiam!

Z czasem moze sie i opatrzy, chociaz pewnie zajmie to kilka ladnych lat bo
jest tu naprawde co zwiedzac szczegolnie dla takich ludzi jak ja, uwielbiam
las, bush, wode, gory, i dzikie tereny a tego tu nie brakuje.

Na razie zawieszam szukanie pracy, chyba ze cos samo w rece wpadnie, (w co
watpie) jakos nie moge sie skoncentrowac, moje mysli kraza przy naszym domku,
ogrodku, pieleniu, sianiu, malowaniu itd. (wlascicie to juz rozne rzeczy
posialam w pojemniczkach) Chyba jestem lekko sfrustrowana bo budze sie w nocy
i mysle o roznych sprawach, ale nawet moje mysli nie zatrzymuja sie dlugo na
jakies jednej rzeczy, wyglada na to ze chyba za duzo rzeczy naraz staralam sie
zrobic. Zmiana planu, ralax do przeprowadzki, odbior mebli, urzadzanie domu,
ogrodu, potem szukanie pracy lub jakies innego zajecia. Tak chyba bedzie
lepiej

pozdrawiam
Asia

zaadoptuj psa
czasem widzicie jak zamieszczam na tym forum ogloszenia o znalezionych psach

teraz chce was zachecic do adopcji psa, sama mam na razie 2 jamniczki, bo w
mieszkaniu trudno miec wiecej psow i nie przeszkadzac sasiadom

czasem na chwile mamy jakiegos psa na trzeciego, jak znajdziemy na spacerze i
zanim uda sie mu znalezc dobry dom

jestem tez wolontariuszka w schronisku w Sochaczewie, z Lomianek to 45km
jazdy, ale warto bo dyrekcja bardzo ceni nasza prace i schronisko powolutku
sie poprawia, chociaz jest jeszcze tyle do zrobienia

staram sie pomagac psom i ludziom trafic na siebie, psom bo te znam lepiej
niz koty, ale w ubiegly poniedzialek wyadoptowalismy tez kociaka, ktorego
znalezlismy na Mlocinach na stacji

mam tez strone adopcyjna jamnikow www.jamniki.com

a tym postem chce Was zachecic do adopcji psa, adopcji przemyslanej bo tylko
przyszlosc zwierzaka ma sens, nawet jesli pogryzie Wasz mebel, albo nasika na
podloge.

W schronisku jest okolo 120 psow, w tej chwili kilka 2 miesiecznych sun
roznej wielkosci i dzis maja zostac przywiezione kolejne szczeniaki niestety

dzis Was zachece do przeczytania historii Sidlaka, na forum Osiedla Tecza,
psiaka ktore poznalam i ktoremu bede sie starac znalezc dom, a moze ogrod z
ciepla buda, bo on ma bujna siersc i swietnie sie nada do mieszkania w
ogrodzie. To nie jest pies agresywny, wiec jesli szukasz takiego to nie pisz
do mnie, Sidlak to pies, ktory szuka Twojej milosci, dobrego zarelka, spaceru
i bycia przy nim

a teraz jesli Cie to zainteresowalo przeczytaj jego historie:

forum.tecza.waw.pl/viewtopic.php?t=394

Prosze o pomoc

Zamieszczam ten post na kilku lokalych forach , z nadzieją ,że może ktoś pomoże mi w moim problemie . Poszukuję bowiem mieszkania w Krasnymstawie . Mieszkam wraz z dziecmi w domu swoich rodziców , gdzie jest bardzo mało miejsca . Mam do dyspozycji jeden pokoj i jest nam bardzo ciasno . mam 3 dzieci w wieku 6 lat, 5 lat i 3,5 roku . W lecie nie mam problemu bo jest duzy ogród i dzieci mają miejsce do zabawy , ale w zimie jest trudno . Dom jest bardzo stary i nie mozna go dogrzac, skutkiem czego dzieci czesto chorują . Dlatego zwracam sie z probą , może ktoś ma nieuzywane mieszakanie w Krasnymstawie i pozwolił nam pzremieszkac pzrez okres zimowy . Jestem w stanie opłacic czynsz i wszelkie opłaty typu prad woda gaz , ale niestey nie stac mnie na zapłate odstepnego . Może być nawet najmniejsze mieszakanie , z meblami lub bez jest mi to obojetne . Może byc to wieksze mieszkanie , a dla nas udostepnione jeden pokój . A może ktos niezamieszkały dom w Krasnystawie i pozwolił by w zamian za opieke nad domem i ogrodem pzrebywac tam mi wraz z dziecmi ?? Nie obawiam sie trudnych warunków , moge palić w piecach aby tylko była bierzaca woda , . Oczywiscie jestem w stanie pokryć wszelkie koszty związne z moim pobytem , prad woda ,ale nie stac mnie na opłacenie odstepnego . Może Ktoś mieszka Poza Krasnymstawem i taka opieka nad domem czy mieszkaniem ucieszyła by go ,jestem uczciwa osoba . Dziekuje za wszelkie komentarze o ilości dzieci, kidy one sie rodziły moja sytuacja była diametralnie różna od dzisiejszej , miałam prace i dobrze sobie radziłam , niestey przypadkowo złamałam noge i straciłam miejsce pracy . Bardzo prosze o pomoc , może nadchodzace swieta spedze juz w nowym miejscu . ? Prosze pisac na priv , odpowiem na wszelkie pytania . Za złosliwe komentarze dziekuje . Chetnie odmaluje mieszkanie , jesli bedzie tego potrzebowało , mogę tez wykonac potrzebne reperacjie , moj brat pomoże mi w tym . Brat posiada tez piłę motorową i może wyciac i uorzadkowac ogród przy domu . Czekam z nadzieją na wiadomości pod adresem gazetowym roxanna1336@gazeta.pl lub roxanna1336@wp.pl.

Gość portalu: Plum :) napisał(a):

> No znam hotel NONA VITA :) Nie wiem - moze jest drugi o tej nazwie?
> Hotel zupelnie odnowiony (lacznie z nowa elewacja) w tym roku, sklada sie z
> czesci ** i czesci ***. W czesci *** nowe meble. Hotel w calosci dla klientow
> Open Travel.
> Polozony jest w Zlotych Piaskach, w dzielnicy Czajka - do centrum ok. 3 km.
> Do najladniejszej plazy Kabakum jest ok. 350 m. Przy hotelu znajduje sie
> stacja posrednia kolejki krzeselkowej kursujacej na plaze -sliczne widoki!
> W hotelu wszystko, co potrzeba: basen z panoramicznym widokiem na morze,
> brodzik dla dzieci, plac zabaw dla dzieci w ogrodzie, lezaki i parasole przy
> basenie bezplatnie, bar przy basenie, taras do opalania, restauracja,
> kawiarnia na tarasie, drink bar, fitness, bilard, tenis stolowy, kino letnie
> (filmy w jez. polskim), sejf, kantor. Program animacyjny w jez. polskim dla
> doroslych i dzieci.
> Wyzywienie: all inclusive.
> Pokoje:
> w czesci *** - lazienka, TV SAT (polskie programy), lodowka, niektore pokoje
> klimatyzowane (platne dodatkowo), balkon, pokoje z widokiem na morze
> w czesci **+ - lazienka, TV SAT (polskie programy), lodowka, balkon, pokoje z
> widokiem na park
> apartamenty 3-4 os.:
> lazienka, TV SAT (polskie programy), lodowka, klimatyzacja (platne
dodatkowo),
> apartamenty z widokiem na morze
>
> :)
>
> Pozdrawiam, Anka

Anka - a nie wstyd Ci opowiadać takie BZDURY i wprowadzać ludzi w błąd
Wszyscy, którzy tam byli, w tym roku klną jak szewc - bo warunki w tym hotelu
są tragiczne - część postów na ten temat (ta nie wycięta) jest na stronie biura
OT

Chciałam napisać o naszych tarapatach.Otóż wczoraj rozpoczęliśmy wymiane drzwi
frontowych, bo poprzednie byly potwornie nieszczelne i zjedzone przez psa.A w
domku mojej córki trzeba było załozyć inne drzwi po remoncie,bo poprzednie już
nie pasowały.Wiec zostaly jej bardzo porządne drzwi,ktore postanowilam zlozyc u
nas.Właśnie wczoraj przyszedl znajomy fachowiec,kiedy moj maz wrocil do domu
bardzo zmeczony i nawet nie mial czasu zjesc obiadu.Panowie ochoczo zabrali sie
do pracy.Poniewaz drzwi okazaly sie jednak wieksze niz zmierzyli trzeba bylo
wylupac kawal sciany,ale po kilku godzinach udalo sie je wtloczyc, a dookola
wypsikac ogromna ilosc pianki sylikonowej celem uszczelnienia.I wtedy okazalo
sie,ze nie mowy o otwieraniu drzwi przynajmniej przez dobe. Mamy jeszcze drugie
drzwi "na ogrod",ale nikt nigdy ich nie zamykal z zewnatrz - maja zasuwe od
srodka. Wiec nie mozna zamknac domu, mimo wszystko trudno na wiele godzin
wychodzic ze swiadomoscia,ze kazdy moze wejsc. Ustalilismy dyzury na dzisiejszy
dzien.No ale dzisiaj mialo byc zrobione.Pan przyszedl nawet wczesniej,tak ,ze
maz zdazyl zjesc tylko pol zupy i panowie zabrali sie do pracy. Kiedy wrocilam
do domu o 19.30 okazalo sie,ze cos tam mu sie opuscilo i tych drzwi tez nie
mozna zamknac. Wiec dodal jeszcze pianki sylikonowej i powiedzial,ze bedzie
schlo dobe!W dodatku jakos tak zrobil,ze znalezlismy sie wszyscy troje na
zewnatrz,zamknal zamek i wtedy okazalo sie,ze te drzwi od ogrodu sa wlasnie
zamkniete na zasuwke od srodka! Widzialam narastajacy obłed w oczach malzonka i
mimo protestow otwarlismy jeszcze na chwile drzwi i weszlismy do domu. Za
chwile - dzwonek.Pan fachowiec zostawil samochod na swiatlach i mu sie
akumulator rozladowal - a musial pilnie jechac do wlasciwej pracy (na noc).
Potem bylo szukanie przewodow,akumulatorow w garazu,gdzie czasowo stoja meble
corki i niczego nie mozna znależc,bo sie nie mozna dostac do pólek. Potem
probowalismy go popchnac.Po godzinie pan odjechal samochodem mojego
meza,zostawiajac swoj na naszej posesji.Moj maz juz nie daje sie dzisiaj do
zadnych rozmow!

sprzedam meble ogrodowe
komplet mebli ogrodowych chętnych prosze o kontakt na maila.

Meble metalowe do domu i ogrodu
www.draszew.republika.pl

Salon - kominek, podłoga, kolor ścian prośba ...
Mam nadzieję, że jest to odpowiednie miejsce do skierowania mojej
prośby. Nie ma zbyt wielkiego doświadczenia a mam tylko jedno
podejście do urządzenia salonu i nie chciałabym popełnić zbyt wielu
błędów. Bardo Was proszę o poradę.

Na wiosnę zabieramy się za urządzanie salonu - stoi świeżo
dobudowany. Chciałabym się Was poradzić w kilku sprawach.
Salon czyli pomieszczenie 25m2. Całe pomieszczenie będzie raczej w
stylu nawiązującym do rustykalnego. Znajdą się tu kominek obok
prawdopodobnie kredens, kanapa, fotele, mały stolik, może jakieś
pufy ewentualnie komoda. Tak się zastanawiam czy próbować umieścić
tu także stół i krzesła?
Styl salonu będzie wyznaczał kominek - będzie wariacją na temat
zdjęcia:
picasaweb.google.pl/magd4lena/Salon
(nasz nie będzie wpuszczony w ścianę, bo się nie da,
będzie “wystawał z niej”). Prawdopodobnie będzie wkład więc raczej
będzie belka drewniana, na zdjęciu jest betonowa. Jeżeli belka nad
kominkiem to taka sam nad drzwiami do garderoby - będą po prawo tak
jak na zdjęciu i też w tym stylu.
Chciałabym ścianę z kominkiem pomalować jak na zdjęciu na szaro
(reszta ścian jasna - jakiś ciepły odcień, złamana biel
prawdopodobnie beżem. Co Wy o tym myślicie?). Jakie dobrać wtedy
drewno na belkę i drzwi?
No i teraz najważniejsze podłoga. Wiem jedno mają być
płytki/gres/piaskowiec coś w tym kierunku bo z salonu będzie wyjście
do ogrodu i na werandę więc będzie się dużo chodziło. Czy możecie
mi doradzić co wybrać i w jakim kolorze. Myślałam o czymś w beżach
żeby ocieplić pomieszczenie.

Kanapa - czy lepiej skórzany zestaw w szaro-oliwkowym kolorze
(ewentualnie biel) a może kanapa np. w róże i wtedy też takie fotele
czy lepiej białe lub w pokryciu w paski? No i oświetlenie, górne,
boczne?

Potrzebuję porady w kwestii doboru podłogi oraz mebli, przynajmniej
w jakim kierunku powinnam iść. To samo tyczy się kolorystyki i
rodzaju drewna.

Pozdrawiam
M.

--------POZNAŃ - projektant wnętrz----------
Projektowanie:
- wnętrz
- ogrodów
- stoisk targowych
- mebli
- grafiki reklamowej

Poznań i okolice

nkdesign@architekci.pl

robert986 napisał:

> devote napisał:
>
> > zgadza sie ale pamietaj ze VW nie mosi robic to co inne marki
> > mieszkam w US,pracuje fizycznie i stac mnie na najtanszy model A4 wiec pro
> sze
> > nie gadaj mi ze nie moge jezdzic ta sama marka co moj boss.
> >
> > ps: w US pracujac fizycznie mozna zarobic DUZE pieniadze ktore pozwola ci
> > kupic nowe audi lub 3-jke
> Jesli jestes sam to ok-ale miej na utrzymaniu dom+zone i dzieci to niestety
> marzenia o nowym Audi moga pozostac tylko marzeniami.....
> Znam bardzo duzo osob ze srodowiska polonii w NY.I co z tego ze co weekend
> przyjezdzaja do nocnych klubow nowymi MB BMW-jesli to jest wszytko na co ich
> stac?Mieszkaja w wynajmowanych pokojach albo z rodzicami i wieksza czesc
> zarobkow przeznaczaja na utrzymanie auta.
> Znam jednego czlowieka-mieszka na Brooklynie ktory prosil mnie zeby zalatwic
mu
>
> ML55 z aukcji.Autko kosztowalo go ponad $40k.Mieszka w wynajetym pokoju a
> samochod jest jedyna rzecza ktora moze sie pochwalic.
> Aha jesli sie do tego doda ze benzyna w Tristate pojdzie od 01-01-04 w gore o
> ok $0.8 za galon to jego ML bedzie stal pod domem bo nie bedzie go stac na
> codzienna jazde..pzdr
Masz racje. Ja mam rodzine i ponad dwa lata temu kupilem dom. Zanim kupilem dom
moglem sobie pozwolic na wiele - wynajecie mieszkania kosztowalo mnie $470 na
miesiac. Teraz za dom place ponad $1500 miesiecznie. Za te ekstra $1000 na
miesiac moglbym wziac w lease 911 (gdybym chcial) i jeszcze by zostalo. Ale dla
mnie sa rzeczy wazniejsze niz szpanowanie autem. Do tego w ciagu 2 lat wlozylem
w dom okolo $20000 na roznego rodzaju usprawnienia (parkiety, kominek, ogrod
itp.) i meble. Nie znaczy to, ze nie stac mnie na przyzwoity samochod, ale
zanim wydam kase na auto to sie musze powaznie zastanowic. Do tego nalezy
dodac, ze wartosc domu w ciagu tych dwu lat poszla w gore o okolo $60k.

Może ktoś mi pomoże ?

Zamieszczam ten post na kilku lokalych forach , z nadzieją ,że może ktoś pomoże mi w moim problemie . Poszukuję bowiem mieszkania w Krasnymstawie . Mieszkam wraz z dziecmi w domu swoich rodziców , gdzie jest bardzo mało miejsca . Mam do dyspozycji jeden pokoj i jest nam bardzo ciasno . mam 3 dzieci w wieku 6 lat, 5 lat i 3,5 roku . W lecie nie mam problemu bo jest duzy ogród i dzieci mają miejsce do zabawy , ale w zimie jest trudno . Dom jest bardzo stary i nie mozna go dogrzac, skutkiem czego dzieci czesto chorują . Dlatego zwracam sie z probą , może ktoś ma nieuzywane mieszakanie w Krasnymstawie i pozwolił nam pzremieszkac pzrez okres zimowy . Jestem w stanie opłacic czynsz i wszelkie opłaty typu prad woda gaz , ale niestey nie stac mnie na zapłate odstepnego . Może być nawet najmniejsze mieszakanie , z meblami lub bez jest mi to obojetne . Może byc to wieksze mieszkanie , a dla nas udostepnione jeden pokój . A może ktos niezamieszkały dom w Krasnystawie i pozwolił by w zamian za opieke nad domem i ogrodem pzrebywac tam mi wraz z dziecmi ?? Nie obawiam sie trudnych warunków , moge palić w piecach aby tylko była bierzaca woda , . Oczywiscie jestem w stanie pokryć wszelkie koszty związne z moim pobytem , prad woda ,ale nie stac mnie na opłacenie odstepnego . Może Ktoś mieszka Poza Krasnymstawem i taka opieka nad domem czy mieszkaniem ucieszyła by go ,jestem uczciwa osoba . Dziekuje za wszelkie komentarze o ilości dzieci, kidy one sie rodziły moja sytuacja była diametralnie różna od dzisiejszej , miałam prace i dobrze sobie radziłam , niestey przypadkowo złamałam noge i straciłam miejsce pracy . Bardzo prosze o pomoc , może nadchodzace swieta spedze juz w nowym miejscu . ? Prosze pisac na priv , odpowiem na wszelkie pytania . Za złosliwe komentarze dziekuje . Chetnie odmaluje mieszkanie , jesli bedzie tego potrzebowało , mogę tez wykonac potrzebne reperacjie , moj brat pomoże mi w tym . Brat posiada tez piłę motorową i może wyciac i uorzadkowac ogród przy domu . Czekam z nadzieją na wiadomości pod adresem gazetowym roxanna1336@gazeta.pl lub roxanna1336@wp.pl.

prosze o pomoc
Zamieszczam ten post na kilku lokalych forach , z nadzieją ,że może ktoś pomoże mi w moim problemie . Poszukuję bowiem mieszkania w Krasnymstawie . Mieszkam wraz z dziecmi w domu swoich rodziców , gdzie jest bardzo mało miejsca . Mam do dyspozycji jeden pokoj i jest nam bardzo ciasno . mam 3 dzieci w wieku 6 lat, 5 lat i 3,5 roku . W lecie nie mam problemu bo jest duzy ogród i dzieci mają miejsce do zabawy , ale w zimie jest trudno . Dom jest bardzo stary i nie mozna go dogrzac, skutkiem czego dzieci czesto chorują . Dlatego zwracam sie z probą , może ktoś ma nieuzywane mieszakanie w Krasnymstawie i pozwolił nam pzremieszkac pzrez okres zimowy . Jestem w stanie opłacic czynsz i wszelkie opłaty typu prad woda gaz , ale niestey nie stac mnie na zapłate odstepnego . Może być nawet najmniejsze mieszakanie , z meblami lub bez jest mi to obojetne . Może byc to wieksze mieszkanie , a dla nas udostepnione jeden pokój . A może ktos niezamieszkały dom w Krasnystawie i pozwolił by w zamian za opieke nad domem i ogrodem pzrebywac tam mi wraz z dziecmi ?? Nie obawiam sie trudnych warunków , moge palić w piecach aby tylko była bierzaca woda , . Oczywiscie jestem w stanie pokryć wszelkie koszty związne z moim pobytem , prad woda ,ale nie stac mnie na opłacenie odstepnego . Może Ktoś mieszka Poza Krasnymstawem i taka opieka nad domem czy mieszkaniem ucieszyła by go ,jestem uczciwa osoba . Dziekuje za wszelkie komentarze o ilości dzieci, kidy one sie rodziły moja sytuacja była diametralnie różna od dzisiejszej , miałam prace i dobrze sobie radziłam , niestey przypadkowo złamałam noge i straciłam miejsce pracy . Bardzo prosze o pomoc , może nadchodzace swieta spedze juz w nowym miejscu . ? Prosze pisac na priv , odpowiem na wszelkie pytania . Za złosliwe komentarze dziekuje . Chetnie odmaluje mieszkanie , jesli bedzie tego potrzebowało , mogę tez wykonac potrzebne reperacjie , moj brat pomoże mi w tym . Brat posiada tez piłę motorową i może wyciac i uorzadkowac ogród przy domu . Czekam z nadzieją na wiadomości pod adresem gazetowym roxanna1336@gazeta.pl lub roxanna1336@wp.pl.

Transport do Hiszpanii
Pilnie poszukuje firmy / lub osoby, ktora za rozsadna cene dostarczy probki
mebli ogrodowych (kilkanascie sztuk) do Hiszpanii, w okolice Valencji.
biuro@spanishparadise.pl
tel. 0/22 627 31 91

wyczyścić papierem ściernym
oszlifować "na gładko"
użyć środków do konserwacji mebli ogrodowych

aankaa napisała:

> wyczyścić papierem ściernym
> oszlifować "na gładko"
> użyć środków do konserwacji mebli ogrodowych

Dzięki aankaa. Zabieram się do pracy,
Pozdrawiam.

Ciekawa sprawa to modelarstwo (?). Ja kiedyś zbudowałam domek, taki z meblami,
światłem, ogrodem itp, Fajne to było, dwa lata miałam zajęcie, a teraz stoi
gdzie w pudle na strychu i mam nadzieję, że nie dopadł go kot!

Kominek a reszta salonu. Pomocy
Mam nadzieję, że jest to odpowiednie miejsce do skierowania mojej
prośby. Nie ma zbyt wielkiego doświadczenia a mam tylko jedno
podejście do urządzenia salonu i nie chciałabym popełnić zbyt wielu
błędów. Bardo Was proszę o poradę.

Na wiosnę zabieramy się za urządzanie salonu - stoi świeżo
dobudowany. Chciałabym się Was poradzić w kilku sprawach.
Salon czyli pomieszczenie 25m2. Całe pomieszczenie będzie raczej w
stylu nawiązującym do rustykalnego. Znajdą się tu kominek obok
prawdopodobnie kredens, kanapa, fotele, mały stolik, może jakieś
pufy ewentualnie komoda. Tak się zastanawiam czy próbować umieścić
tu także stół i krzesła?
Styl salonu będzie wyznaczał kominek - będzie wariacją na temat
zdjęcia:
picasaweb.google.pl/magd4lena/Salon
(nasz nie będzie wpuszczony w ścianę, bo się nie da,
będzie “wystawał z niej”). Prawdopodobnie będzie wkład więc raczej
będzie belka drewniana, na zdjęciu jest betonowa. Jeżeli belka nad
kominkiem to taka sam nad drzwiami do garderoby - będą po prawo tak
jak na zdjęciu i też w tym stylu.
Chciałabym ścianę z kominkiem pomalować jak na zdjęciu na szaro
(reszta ścian jasna - jakiś ciepły odcień, złamana biel
prawdopodobnie beżem. Co Wy o tym myślicie?). Jakie dobrać wtedy
drewno na belkę i drzwi?
No i teraz najważniejsze podłoga. Wiem jedno mają być
płytki/gres/piaskowiec coś w tym kierunku bo z salonu będzie wyjście
do ogrodu i na werandę więc będzie się dużo chodziło. Czy możecie
mi doradzić co wybrać i w jakim kolorze. Myślałam o czymś w beżach
żeby ocieplić pomieszczenie.

Kanapa - czy lepiej skórzany zestaw w szaro-oliwkowym kolorze
(ewentualnie biel) a może kanapa np. w róże i wtedy też takie fotele
czy lepiej białe lub w pokryciu w paski? No i oświetlenie, górne,
boczne?

Potrzebuję porady w kwestii doboru podłogi oraz mebli, przynajmniej
w jakim kierunku powinnam iść. To samo tyczy się kolorystyki i
rodzaju drewna.

Pozdrawiam
M.

A ja nie pracuję od dłuższego czasu i nie narzekam! Wręcz przeciwnie. Mam wiele zainteresowań i nareszcie mogę je realizować, np. szycie. Obszywam dom i rodzinę. Pisząc "dom" mam na myśli np. uszycie poduch na zestaw ogrodowy, ekskluzywnej pościeli, zasłon z draperiami, ozdobnych poduch itp. A rodzina, wiadomo: ciuchy.
Obecnie odnawiam, można nawet powiedzieć odrestaurowuję (!), stare, ok. 100-letnie secesyjne krzesło: na razie usunęłam starą, chyba 10-warstwową farbę do surowego drewna, potem trzeba będzie naprawić różne uszkodzenia i pomalować tak, by uzyskać efekt przecierki i postarzenia. Wcześniej odnowiłam, nie całkiem stare, dwa inne krzesełka. Pomalowałam je na pastelowy kolor i zrobiłam od początku tapicerowane siedzenia (wcześniej siedzenia były ze sklejki), czyli nakleiłam dość grubą gąbkę, pokryłam materiałem, wykończyłam lamówką i efekt zaskoczył wszystkich, bardzo pozytywnie.
Teraz przymierzam się do remontu w pokoju córki (własnymi rękami, a jakże), jako że wyrosła z wieku dziecięcego i weszła w nastoletni. Trzeba usunąć starą tapetę, umyć ścianę z resztek kleju i pomalować. Również muszę pomalować sosnowe meble, bo nieładnie się zestarzały. Przydałaby się też nowa narzuta, być może patchworkowa (wykonana własnoręcznie), jakieś dekoracje: poduszki, obrazki itp.
Jak widać, przede mną bardzo dużo pracy.
No właśnie: pracy. To nie jest tak, że w domu to tylko sprzątanie, pranie, gotowanie, czyli rzeczywiście nuda...
Mi zawsze czasu brakowało, zawsze miałam dużo do zrobienia. Nawet teraz, gdy nie pracuję zawodowo, znajomi mają do mnie pretensje, że nie mam dla nich czasu.
Tak więc nie nudzę się, oj nie...
A, mam jeszcze piękny ogród, którym zajmuję się (prawie) sama. Mąż pomaga mi tylko w cięższych pracach ogrodowych.

hotel ALi Baba

pokoje: wg mnie 3*
ściany w większości pokoii poobijane - odpadający tynk, rozmoczone tylko nie
wiem czym
łóżka jedynie wyjątkowo wygodne
meble stare, odrapane, nie do końca sprawne

standardowo wyposażone
TV, lodówka, komoda, stolik nocny łóżka + kanapka rozkładana z możliwośćią spania.
mialam pokój na parterze, okno balkonowe można było otworzyć z zewnątrz.
sam taras ok

lobby: wg mnie 4*
bar dośc sprawnie obsługujący tlumy. Dobry pomysł to automaty do samodzielnego
parzenia kawy, herbaty czekolady i podajniki wody mineralnej.

w dzień przyjemne miejsce
wieczorem - można powiesic siekiere w powietrzu od dymu lub przeziębić sie od
przeciągu
od poczatku listopada animacje wieczorne sa włąśnei tu wewnątrz !

restauracje głowne wg mnie brak kategoryzacji za obsługe
jedzenie 3* max!
wybór bardzo słaby
ilość niezadowalająca - ok 9 rano nie było już za dużo, chyba, ze sie polatało
po sąsiednich i pozbierało co tam jest
jedyny plus to TAMIA na śniadanko i lody do oporu -moje dzieci to uwielbiały

obsługa: tu sie rozpiszę. Niby musisz zamówić u kelnera napoje do posiłku ale
nie licz że dostaniesz je szybko!
na każdy trzeba czekac ile sie da !
szczytem było otzrmanie przez mego męza brudnego - zdjętego chwilkę wcześniej z
innego stolika - kieliszka wina. Mąz zamówił wino siedział i czekał na nie - po
ok 10 minutach zaczął śledzić wzrokiem kelnera u którego zamówił wino, ten
swobodnie wziął kieliszek z innego stolika podszedł do barku i napełnił go i
przyniósł mu!!!
nic tylko 4,5 czy jak niektórzy piszą 5* hotel i restauracja.

sa co prawda 3 do wyboru ale w każdej jest to samo do jedzenia.
Bywalam w różnych hotelach od 3 do 5* ale ten okazał sie odkryciem sezonu!

basen - wg 5*
nie dość że cześć podgrzewana to jeszcze fajny barek i kształt no i różne
głębokości - woda
(obsługa w barze taka sama jak w restauracji... szkoda słów).

plaża - no cóż nie byłam. Ale jakto plaża - dla mnie było za głośno na niej
ci co byli chwalili ...

bar na plaży jest czysty i dość sprawnie obsługuje klientów co w porównaniu z
barem aladyna jest superowe tu tez 5*

ogród 5*
sami zobaczycie !!

recepcja
bez kasy nic nie załatwisz a jedynie usłyszysz OVERBOOKING

ostatecznie z czystm sumieniem móię EMPIRE - 3* hotelik na Daharze był lepszy
pod zasadniczo każdym względem

nie dałabym Ali babie wiecej niz 3*
byłam 14 dni z 3 dzieci.

podobał nam sie aqua park koszt znikomy a zabawy masa - zwłaszcza dla dużych
chłopców

ALMASHRABIYA (Sindbad)-Hurhgada
Do tegoż hotelu zakwaterowano nas jako do 4* AI. W recepcji nie widać żadnych
gwiazdek. Recepcjonista na pytanie czy hotel ma **** odpowiedział twierdząco,
aczkolwiek z widocznym wahaniem. Zdecydowaliśmy się nie protestować. Środek
nocy, nazwa nie pojawiała się na forum ani w złym ani w dobrym kontekście,
nie widzieliśmy pokoi, po co więc na wyrost robić aferę. Poza tym....to miała
być jedna noc (dodatkowo zamiast dwóch dwuosobowych pokoi dostaliśmy jeden,
podwójny, z jedną łazienką oczywiście). Generalnie hotel ma plusy i minusy.
Na plus zapisać można:
przepiękny, stary, z wysokimi drzewami ogród
ogólnie bardzo dużo zieleni
dobre jedzenie (kolacje przy świecach)
wyżywienie w formule AI
naprawdę uprzejmą, uśmiechniętą obsługę
dbałość personelu o czystość w pokojach i na terenie
dla niektórych plusem może być również centrum nurkowe na terenie
zaproponowanie o godzinie 1-szej w nocy gorącej kolacji
blisko sklepy, kawiarenka internetowa, bank na terenie
Jest też "szatan" od aerobicu - jedyny taki, który potrafi wyciągnąć z
leżaków ze 30 pań (i panów) na 2 godziny zabawy
Niestety, hotel ma kilka minusów, które, moim zdaniem, ustawiają go na
poziomie 2*
Po pierwsze fatalny stan techniczny. Nie wiem jak wyglądały inne pokoje, ale
nasz był delikatnie mówiąc mocno zużyty. Dotyczy to zarówno mebli, telewizora
i telefonu (zabytki),lodówki (bo była) jak i wyposażenia łazienki. Wszystko w
łazience w stanie rosypki. Bateria, umywalka, spłuczka, zasłonka wokół
brodzika. Brodzik przerdzewiały w kilku miejscach na wylot. Brudna woda
tryskała z dziur po naciśnięciu stopą. Korzystanie z prysznica powodowało
zalanie całej łazienki wodą.
Po drugie dogorywająca klimatyzacja. W obu pokojach działała na 100%. W
jednym z pokoi niewiele to dawało, w drugim chłodziła dobrze, ale jedynym
sposobem regulacji było regularne włączanie i po godzinie wyłączanie. W nocy
jest to dość męczące. Chociaż spanie w wytwarzanym przez nią hałasie było i
tak niemożliwe.
Po trzecie - centrum nurkowe. Jego obecność oznaczała wianuszek łódek wokół
wąziutkiego kawałka plaży (max 100m), wieczorem plamy ropy na wodzie, zapach
paliwa i pracę kompresorów do późnej nocy.
Po czwarte mała plaża. Leżaki na plaży Rosjanie (prawie 100% gości) zajmowali
jeszcze przed śniadaniem. O siódmej rano na prawie każdym leżała jakaś torba.
O dziewiątej nie było już nic wolnego nawet przy basenie.
Po piąte podlewanie trawy ściekami. W każdym razie była to mętna, cuchnąca
szambem ciecz.
Generalnie - 10 lat temu to był sympatyczny hotel. Teraz oferuje warunki na
poziomie ośrodka wczasowego FWP z lat siedemdziesiątych

Dla potrzymania więdnącego wątku:
"24.09.1996
Objazd zamków: trochę błądzimy, potem:
Chaumont-sur-Loire: zamek typu bajkowego z czynnym mostem zwodzonym i takąż
kładką, wnętrza, gobeliny, meble, Diana de Poitiers, o której pełno w każdym
zamku - na portrecie - ładna, toaleta dla zwiedzających z napisem nad
wejściem "1557". Widok z góry na wspomnianą romantyczną Loarę (rozlana, łachy,
nierówne brzegi). W parku (duży, w stylu angielskim), gdzie czekamy na
zwiedzanie stajni, dziwne "świerki" o koronie w kształcie dębu z konarami
rozchodzącymi się poziomo i wyrastającymi z nich pionowymi gałęziami, liczne
kasztany. Stajnie (XIX w.): boksy dla koni z emaliowanymi żłobami i miskami na
wodę, boki wyłożone wojłokami. Niektóre boksy okratowane lub zupełnie
oddzielone. Końska kuchnia z miedzianymi kotłami i centralną ciepłą wodą (sześć
rur z kurkami rozchodzi się z jednego węzła). W kuchni wisi zabytkowa lampa
elektryczna (łukowa). Wozownia, w niej trzy wozy, jeden w kształcie dyliżansu.
Długo czekaliśmy na wejście, potem, już niepotrzebnie, na wyjście, bo wydawało
się, że drzwi są zamknięte, a były otwarte, ale starożytny zamek, na dodatek z
zatrzaskiem, otwierał się odwrotnie.
Cheverny: przyjeżdżamy w czasie przerwy, więc jemy śniadanie na parkingu. Park
wokół zamku do zdumienia wypielęgnowany, równiutko ostrzyżone trawniki, ścieżki
wysypane kamyczkami, jak gdyby świeżo wymytymi. Zamek prywatny, wychuchane
wnętrza, bardzo sympatyczny i, jak to nazywam, przyjazny zamek. Dają nam
folderki po polsku - bezbłędne. Pod zamkiem stoi polski jelcz.
Chambord: do miasteczka wjeżdża się przez bramę w ogrodzeniu przez las, potem
park, tłumy, znowu wielu Anglików. Pałac z zewnątrz fantastyczny, wnętrza
przerażają kubaturą niższych pięter, wręcz odpychając swym ogromem,
najładniejsze są tarasy na górze: labirynt wieżyczek, kopuł i kominów, na
dodatek ozdobionych figurami i herbami. Wstęp kosztował 2* 45 F+6 F parking. W
rozległych ogrodach prywatny WC za 2 F - a w zamku był gratuit. Po powrocie do
Blois zliczamy wydatki płacone Visą i wychodzi, że wydaliśmy nieco powyżej 3000
zł - nie jest źle. Kolacja: podwójna zupka czyli właściwie makaron w rosole,
chleb z salami i mortadelą, vin rose "Baron de Vairac" za 5.70 F"

Na życzenie publiczności a szczególnie A:
„Z Cahors...jedziemy: St.Marie-de-Chignac: po drodze, romański
kościółek. St.Pierre-de-Chignac: kościółek romańsko-gotycki, stara
hala targowa. Eyliac, przerobiony kościółek z romańskiego na gotycki
itd.... Hautefort: na górze prywatny zamek, gdy się zbliżamy już z
biletami, podziwiamy rozsypującą się staruszkę, podtrzymywaną przez
dwie panie, eskortowaną do samochodu przez eleganckiego goryla ("że
też jej się jeszcze chce zwiedzać zamki?"), gdy zaczynamy zwiedzać,
rzuca się nam w oczy popiersie bardzo przypominające tą starszą
panią, potem jej fotografia z Królową Matką (angielską) -
oczywiście, to aktualna baronowa, właścicielka zamku (de Bastard?).
Potem można było obejrzeć ją przy obiedzie, gdy wsadziło się głowę
za drzwi pokoju, gdzie demonstrują nam łóżko, w którym spała
wspomniana Królowa. Zamek w doskonałym stanie, choć początek budowy
sięga wieku X, zaczął ją jeden z uczestników krucjaty, jeden z tych
13, którzy pierwsi wtargnęli w 1099 r. do Jerozolimy, potem było 8
następnych rodów, aż do wsp. staruszki. Wokół ogród w stylu
francuskim. Pytają nas o narodowość, poczym niespodziewanie wręczają
historię zamku po polsku (prawie, bo tekst brzmiał jakoś tak: "zamek
budowany był mnogo lat baronem de .......")... Brantôme: opactwo
surowo-gotyckie. Domy wykute w skale, garaże wykute w skale, domy
tuż nad brzegiem rzeki. Dalej zamek obronny zupełnie dosłownie
wiszący na skale... Bourdeille: zamek z XII w., a druga połowa
renesansowa, wystawa wspaniałych mebli, przeważnie hiszpańskich,
cudowny malowany strop. Zamek (XII-XVI w.) na górce, więc ładne
widoki na rzekę Drônne, na niej kwieciste wyspy, ogród w stylu
francuskim, w nim klomb w kształcie lilii burbońskiej. Powrót do
hotelu, zamawiamy trzy noclegi w F1 w Blois (Ale to już Loara ijej
zamki.. ).
Cd na życzenie